Jelita – to tam zaczyna się… zdrowie?!

blank

Jelita przez wieki nie były w centrum zainteresowania naukowców i lekarzy. Traktowano je jako narząd do transportowania i rozkładania pokarmu oraz wydalania resztek. Z czasem jednak z baczniejszą uwagą zaczęto przyglądać się mikroorganizmom, które zasiedlają florę jelitową. Najwięcej ich znajduje się w jelicie grubym. Ich łączna masa u dorosłegoczłowieka wynosi od 1,5 do 2 kilogramów, przekraczając tym samym liczbę komórek ludzkiego organizmu nawet dziesięciokrotnie! Niewiarygodne, prawda?

Rola bakterii jelitowych

Bakterie zasiedlające nasze jelita pełnią szereg istotnych funkcji. Najważniejsza z nich związana jest z układem immunologicznym, bo jak się okazuje – aż 80 proc. naszej odporności znajduje się właśnie w krętych korytarzach jelit. Ich mikroflora ma wpływ na wytwarzanie cytokin, a tym samym na regulację nasilenia stanu zapalnego.

Dr Irina Matveikowa i jej “Inteligencja trawienna dla dzieci” – poradnik dla współczesnych rodziców

Bakterie jelitowe biorą ponadto udział w syntezie wielu witamin oraz hamują namnażanie się chorobotwórczych drobnoustrojów.

Podoba Ci się to, o czym piszemy?     

Co niezwykle, jelita i mózg są ze sobą ściśle połączone za pomocą nerwu błędnego. Wchodzi on w skład tzw. osi jelitowo-mózgowej. Biegnie przez przeponę, mija serce, płuca i przełyk i tą drogą dociera do mózgu.

Doktor George Porter Phillips na początku lat 90. XX wieku opublikowały wyniki swoich badań, z których wynika, że podawanie określonych szczepów probiotycznych pacjentom chorym na depresję przynosi pozytywne rezultaty. Odkrycie to znalazło potwierdzenie również we współcześnie prowadzonych analizach i eksperymentach. W badaniach przeprowadzonych na gryzoniach zauważono, że w zależności od składu mikroflory jelit, myszy różnie reagowały na stres.

Probiotyki a prebiotyki – czym się różnią i jaki mają wpływ na organizm człowieka?

Związek pomiędzy stanem zdrowia jelit a samopoczuciem potwierdza również fakt, iż osoby cierpiące na choroby takie jak wrzodziejące zapalenie jelita grubego, chorobę Leśniowskiego-Crohna czy nadwrażliwość jelit, zdecydowanie częściej zmagają się z zaburzeniami psychicznymi.

blank

Dobre i złe bakterie, czyli rzecz o bohaterach i wrogach naszych jelit

Bakterii Gram-dodatnich w naszych jelitach jest blisko 100 bilionów. Chronią przed chorobami, hamują proces zapalny, wpływają na nasz nastrój. Obok nich żyją również bakterie Gram-ujemne, które działają odwrotnie: ich zadaniem jest działanie patogenne, chorobotwórcze. Dodatkowo wytwarzają one trujące endotoksyny, które mają ogromny wpływ na rozwój wielu dolegliwości.

To która z armii – dobra czy zła – osiągnie liczebną przewagę, w dużej mierze zależy od nas samych. Wpływ na to ma nasza dieta. Jeśli jest uboga w błonnik, antyoksydanty, ale obfituje na przykład w cukier, wspieramy drużynę złych bakterii. Te namnażają się i zyskują siłę do tego, by siać spustoszenie w organizmie.

Co niszczy nasze jelita?

Na skład mikroflory jelit wpływ ma wiele czynników. Osłabiają ją przede wszystkim:

  • złej jakości żywność,
  • stres,
  • zakażenia,
  • leki
  • alkohol.

Wśród leków, które źle wpływają na pracę jelit najczęściej wymienia się antybiotyki. Niszczą one nie tylko chorobotwórcze bakterie, ale i te dobre, zasiedlające nasze jelita. Ta grupa leków jest jednak w ostatnim czasie nadużywana, co doprowadziło do rosnącej stale liczby antybiotykooporności. Szacuje się, że za kilkanaście lat to nie nowotwory i choroby układu krwionośnego odpowiadać będą za największą liczbę zgonów, a zakażenia bakteryjne, z którymi medycyna nie będzie potrafiła sobie poradzić.

Antybiotyki muszą być przyjmowane wówczas, gdy jest to niezbędne, i co ważne – wraz z nimi przyjmowane muszą być probiotyki. Zmniejszają one ryzyko wystąpienia działań niepożądanych i wzmacniają skuteczność samej antybiotykoterapii.

Bardzo niekorzystnie działanie na mikroflorę jelit mają również niesteroidowe leki przeciwzapalne (NLPZ). Łatwa ich dostępność sprawia, że obecnie sięgamy po nie zbyt często. Preparaty te, jeśli są nadużywane, prowadzą do rozwoju stanu zapalnego błony śluzowej żołądka i jelit. Sprzyjają one ponadto namnażaniu się bakterii Gram-ujemnych (a więc tych złych) i prowadzą do wystąpienia zespołu tzw. przesiąkliwego jelita.

Dolegliwości ze strony układu pokarmowego wywołują ponadto: inhibitory pomy protonowej, doustne preparaty żelaza, metformina (lek stosowany w leczeniu cukrzycy), cytostatyki i leki immunosupresyjne.

Jelita nie lubią alkoholu

W Polsce dla relaksu i odprężenia alkohol spożywa 71 proc. mężczyzn i 54 proc. kobiet. To niezwykle niepokojące dane, bo według Organization for Economic Co-operation and Development to właśnie spożywanie alkoholu stanowi ogromne zagrożenie dla ludzi na całym świecie. Przyczynia się do uszkodzenia pracy wielu narządów. Nie pozostaje obojętny również dla jelit, gdzie sieje prawdziwe spustoszenie. Wywołuje przewlekłą reakcję zapalną, przyczynia się do wzrostu przepuszczalności jelit.

Zauważono ponadto, że mikroflora jelit odgrywa również kluczową rolę w rozwoju alkoholowego zapalenia wątroby. Naukowe potwierdzenie znalazła również teza, która mówi o tym, że im bardziej „rozszczelnione” jelita, tym wyższy stopień uzależnienia od alkoholu.

Jak zadbać o jelita?

Mając na uwadze, jak wielki wpływ na nasze zdrowie mają jelita, nic dziwnego, że tak ważne jest odpowiednie zadbanie o nie. Najczęściej w tym kontekście mówi się o stosowaniu probiotyków, jednak – co niezwykle ważne – ich wybór nie może być przypadkowy.

Preparaty tego rodzaju powinny być stosowane w sposób celowany, co w praktyce oznacza tyle, że by terapia była skuteczna, trzeba kupić środek z takim rodzajem szczepów probiotycznych, który działa na określoną jednostkę chorobową.

Istotna jest również jakość probiotyku. By był skuteczny, w jednej jego dawce znajdować się musi odpowiednia ilość bakterii probiotycznych (minimum 109 jtk/g preparatu).

Dieta dobra dla jelit

By wspomóc nasze jelita, warto wyeliminować z codziennego jadłospisu cukier. Nie chodzi jednak tylko o wykluczenie z diety słodyczy. Ograniczyć trzeba również spożywanie produktów cukropodobnych, a więc białeg pieczywa, makaronów i ryżu. Są one rozkładane w jelicie cienkim, wzmagają proces zapalny i podnoszą poziom cukru we krwi.

Warto też dodawać do posiłków tłuszcze bogate w kwasy omega-3, np. olej lniany. Nieoceniona jest również moc kiszonych warzyw (ogórków, kapusty, buraków).

Buraki kiszone [przepis]

Jelita każdego dnia wykonują tytaniczną pracę. Warto im w tym pomóc, zwłaszcza że od tego uzależniony jest stan naszego zdrowia i samopoczucia.

Brak postów do wyświetlenia