Zdrowe przekąski do szkoły? Walczymy z otyłością wśród dzieciaków

blank

W Polsce z roku na rok przybywa dzieci dotkniętych problemem otyłości. Z raportu Instytutu Żywności i Żywienia wynika, że co piąty uczeń szkoły podstawowej ma nadwagę. Specjaliści biją na alarm: to nie tylko problem natury estetycznej.

Otyłość to jeden z czynników ryzyka wielu poważnych chorób przewlekłych. Przyczynia się do rozwoju cukrzycy typu 2, udaru mózgu, nadciśnienia tętniczego, kamicy żółciowej, jak również nowotworów złośliwych (m.in. raka jelita grubego). Negatywnie wpływa również na kondycję psychiczną, zwłaszcza nastolatków. Nadmierna masa ciała może bowiem stać się powodem odrzucenia i wyśmiewania przez grupę rówieśniczą.

Przeczytaj również: Czy warto jeść śniadanie?

Podoba Ci się to, o czym piszemy?     

Na kwestię otyłości i nadwagi należy też spojrzeć nieco szerzej. Obecnie jest to jeden z najszybciej narastających problemów zdrowia publicznego, który generuje ogromne koszty na opiekę zdrowotną. Nic zatem dziwnego, że programy poprawy żywienia i walki z otyłością stały się priorytetem dla niemal wszystkich państw Unii Europejskiej.

Nadwaga przybrała charakter, nomen omen, pandemii. Wielu rodziców wciąż nie jest świadomych konsekwencji, na jakie skazują swoje pociechy, bagatelizując chorobę, jaką jest otyłość (…). Eksperci wyliczyli, że osoba, która wkracza w dorosły wiek z otyłością, ma 18-krotnie wyższe ryzyko zachorowania na cukrzycę niż jego/jej rówieśnik o prawidłowej masie ciała

– przekonują Anna Piekarczyk i Katarzyna Olejniczak, dietetyczki kliniczne, specjalistki żywienia dzieci, autorki książki “Kiedy dziecko waży za dużo”.

blank

Przyczyny otyłości u dzieci

Liczba dzieci dotkniętych problemem otyłości z roku na rok jest coraz wyższa. Tendencja ta utrzymuje się już od co najmniej dwóch dekad i nic nie wskazuje na to, by w najbliższym czasie statystyki te zaczęły maleć. Specjaliści przyczyn takiego stanu rzeczy upatrują w coraz mniejszej aktywności fizycznej dzieci i młodzieży oraz nieprawidłowym żywieniu naszych pociech. Uczniowie w czasie przerw najchętniej jedzą drożdżówki oraz słodkie przekąski, zaś do picia wybierają napoje gazowane. Nie pamiętają również o regularnym jedzeniu posiłków. Te błędy kosztują najmłodszych zdrowie i dobre samopoczucie.

By temu zaradzić, w przedszkolach i szkołach prowadzi się akcje edukacyjne. Z dziećmi i ich rodzicami rozmawia się na temat zdrowego odżywiania oraz roli aktywności w życiu każdego z nas. Nadal jednak wiele jest do zrobienia w tym zakresie.

Początek roku szkolnego to dobry czas, by poruszyć temat przekąsek dla najmłodszych. Znajdują się one w plecaku każdego ucznia. Czy jednak zawsze są one zdrowe? Okazuje się, że nie. Zniknięcie ze szkolnych sklepików drożdżówek i batonów też nie rozwiązało problemu, bo uczniowie znaleźli sposób, by zjeść coś “zakazanego”. Czasem sami rodzice w ramach drugiego śniadania wkładają dziecku do plecaka posiłek, który trudno określić wartościowym.

Śniadanie, pierwsze i drugie, dobrze jest zaplanować i przygotować wcześniej. Jeśli tego nie robimy, dzieci mają ochotę na nieodżywcze, bogate w cukry oraz tłuszcze przekąski (np. wafelki, drożdżówki, czekoladki, słone orzeszki). Jest to prosty przepis na nieustabilizowaną gospodarkę węglowodanową, nadwagę lub otyłość oraz choroby dietozależne

– wskazują Anna Piekarczyk i Katarzyna Olejniczak.

blank

Dlaczego nie warto jeść słodyczy na drugie śniadanie?

Jogurt owocowy, drożdżówka, pączek, batonik, rogal czekoladą, a do tego butelka napoju. Producenci przekonują, że to doskonałe produkty dla dzieci: dodają energii i wywołują uśmiech. Dietetycy jednak nie mają wątpliwości – taki zestaw jedzony kilka razy w tygodniu to prosta droga do nadwagi. Słodka przekąska to bowiem prawdziwa bomba kalorii, która dodatkowo prowadzi do tzw. huśtawek insulinowych. Cukier na początku dodaje energii, ale już za kilka minut – gdy poziom insuliny we krwi gwałtownie się obniży – daje się odczuć silny głód i senność. Obniża się poziom koncentracji, co z kolei może przekładać się na wyniki dziecka. Rozdrażnione może mieć problem z zapamiętywaniem i zrozumieniem treści przekazywanej przez nauczyciela.

Rodzicu, daj dobry przykład!

Nawyki żywieniowe dziecka kształtujemy od momentu jego narodzin. To od nas zależy, jakich wyborów w zakresie jedzenia będzie dokonywać nasze dziecko. By tak się stało, sami musimy mu dawać dobry przykład. Jeśli będzie widziało, że wieczorem poprawiamy sobie humor czekoladą, trudno wymagać, by w przyszłości nie robiło tego samego.

Nie oznacza to, że w naszym domu nie może znajdować się nic, co figuruje na czarnej liście dietetyków. Warto jednak ustalić zasady sięgania po słodycze. Dobrym pomysłem jest wyznaczanie dnia, np. podczas weekendu, kiedy to każdy może zjeść to, na co ma ochotę.

Warto również wspólnie z dzieckiem przygotować drugie śniadanie do szkoły i pracy. Jeśli będziecie robić to razem, przyrządzając to, na co macie ochotę, z całą pewnością zjecie to ze smakiem. Postawcie na różnorodność. Nie oszukujmy się: kanapki z wędliną lub serem jedzone każdego dnia mogą się znudzić. Co zatem zaproponować dziecku w zamian?

blank

Owoce

Dobrą propozycją na drugie śniadanie są owoce. Można z nich przygotować sałatkę lub też zaserwować je osobno. Jest ich tak dużo, że każdy znajdzie coś odpowiedniego dla siebie. Nie trzeba wcale decydować się na jabłka czy gruszki. Można też postawić na egzotykę. W ramach przekąski sprawdzi się mango, banan lub awokado. By dziecku łatwej było je zjeść, można wcześniej owoce te pokroić i zapakować do specjalnego pojemnika.

Bardzo pożywna będzie również sałatka owocowa z dodatkiem nasion słonecznika lub dyni.

Zdrowe pasty kanapkowe

Najczęściej skomponowane są z kilku składników, np. awokado, słonecznika, kaszy jaglana, dynia, fasola, ciecierzyca. Na polskich stołach królują pasty bazujące na jajkach i rybie (najczęściej makreli). Przygotowuje się je bardzo szybko, a do tego nie są drogie. Można również dodawać do nich składniki, które wzmocnią odporność, zwłaszcza w okresie jesienno-zimowym, np. natkę pietruszki lub odrobinę czosnku.

Kreatywność kucharzy w zakresie komponowania past kanapkowych jest zaskakująca. Połączenia różnych smaków mogą zatem stanowić ciekawą i inspirującą kulinarną ucztę. Wybraliśmy kilka sprawdzonych przepisów:

Tortilla

Zamiast tradycyjnej kanapki można przygotować tortille. Placki są nie tylko pożywne, ale i smaczne, zwłaszcza jeśli ich wnętrzu umieścimy smaczny sos i ulubione warzywa naszego dziecka. Podpowiadamy, że z tortillą doskonale współgra guacamole, meksykański sos, którego podstawowym składnikiem jest awokado. W Polsce najczęściej dodaje się do niego drobno posiekaną czerwoną cebulkę, sok z limonki lub cytryny oraz przyprawy (paprykę chilli, kolendrę, czosnek, kmin rzymski, pieprz). Niektórzy wzbogacają smak guacamole dojrzałymi pomidorami.

Przepisem na guacamole naszymi Czytelnikami podzieliła się Maja Skorupska.

Drugie śniadanie wcale nie musi być nudne. Jeśli skomponujemy je odpowiednio, nie tylko zapewnimy naszemu dziecku smaczny posiłek, ale też dużo energii.

Brak postów do wyświetlenia