5 olejów, które warto włączyć do codziennego menu

 

Bogactwo najróżniejszego rodzaju olejów na półkach sklepów z ekożywnością może zaskakiwać. Kluczowa kwestia to odpowiednie wykorzystanie ich właściwości, a także prawidłowe przechowywanie. Przedstawiamy 5 olejów, o które warto wzbogacić codzienne menu.

Olej rzepakowy

Tradycyjny, tłoczony na zimno olej rzepakowy przeżywa swój renesans. Najzdrowszą formą jego spożywania jest dodanie kilkunastu miligramów oleju do potrawy pod koniec gotowania. Ma wyrafinowaną, ciemnozłocistą konsystencję, orzechowy zapach i charakterystyczny, mocny smak. Ma więcej oilanów niż oliwa, jest też doskonałym żródłem nienasyconych kwasów tłuszczowych: linolowego (omega-6) i linolenowego (omega-3). Organizm potrzebuje ich do dobrej pracy serca i funkcjonowania układu krwionośnego, pracy nerek, kondycji skóry, ale sam nie potrafi ich wytworzyć.

Olej kokosowy

Niektórym kojarzy się ze swoim niepopularnym kuzynem, olejem palmowym znanym z czasów PRL-u. Nic bardziej mylnego. Oleju kokosowego można używać do… smarowania pieczywa. Bywa więc alternatywą dla masła, margaryny czy smalcu. Ma też zastosowanie w kosmetyce. W sztuce kulinarnej znany jest jako substancja wspomagająca odchudzanie i regulująca metabolizm. Połowę składu oleju kokosowego stanowi kwas laurynowy. Jest to substancja pozytywnie wpływająca na odporność. Polecamy zwłaszcza olej kokosowy w wersji vergine – w czystej, pierwotnej postaci.

Olej ryżowy

Podoba Ci się to, o czym piszemy?     

Nie przechodzi zapachami potraw oraz nie pryska podczas smażenia, do którego się świetnie nadaje – to główne zalety oleju ryżowego. Minusem jest dość wysoka cena. Za co więc tyle płacimy? Za nowinkę kulinarną, za bogactwo takich składników jak: kwas mirystynowy (0,6 proc.), kwas palmitynowy (21,5 proc.), kwas stearynowy (2,9 proc.), jednonienasycony kwas oleinowy z rodziny omega-9 (38,4 proc.), wielonienasycony kwas linolowy z rodziny omega-6 (34,4 proc.), wielonienasycony kwas alfa-linolenowy z rodziny omega-3 (2,2 proc.) Olej ryżowy jest też bardzo dobrym źródłem witaminy E, witaminy K oraz fitosteroli.

Olej lniany

Kolejny olej kojarzący się z naszym klimatem. Powstaje na skutek tłoczenia na zimno siemienia lnianego. Doskonale wspomaga, podobnie jak produkt bazowy, pracę żołądka. Sprzyja łagodzeniu wszelkich problemów gastrycznych. Zaleca się spożywanie tego oleju w postaci samodzielnej, przed posiłkiem. Dla tych, którzy nie są gotowi na takie poświecenie, proponujemy, aby dodawali olej lniany do sałatek. Pamiętajmy, że dzięki swoim bogatym właściwościom wspomaga profilaktykę oraz leczenie chorób układu krążenia i nadciśnienia. Jest też skutecznym środkiem w łagodzeniu skutków chronicznych zaparć.

Olej sojowy

Olej sojowy jest bogaty w wielonienasycone kwasy tłuszczowe, dzięki czemu jest stosowany w kulinariach bardzo szeroko, ale doceniono go również w kosmetyce (podobnie jak olej kokosowy). Ze względu na dużą zawartość lecytyny przydaje się w stanach wyczerpania psychicznego, przed sesją egzaminacyjną czy dla osób przeciążonych praca zawodową. Należny pamiętać, że oleju sojowego tłoczonego na zimno nie należy wykorzystywać do smażenia, pieczenia i gotowania, ponieważ zawiera dużo wielonienasyconych kwasów tłuszczowych omega-6, podatnych na rozkład w wysokiej temperaturze.

Autor: Małgorzata Szcześniak