Teraz czytasz...
Kawa? Na zdrowie!
X Targi Ekostyl | reklama | Biokurier.pl
X Targi Ekostyl | reklama | Biokurier.pl
Bio Kurier

Kawa? Na zdrowie!

Agnieszka Gotówka

Kawa – większość z nas parzy ją zaraz po przebudzeniu. Jej aromat jest bardzo intensywny, a smak dobry na wszystko. Kawa, bo o niej mowa, to napój, o którym powiedziano i napisano wiele. Naukowcy do dziś nie są zgodni co do tego, jaki ma wpływ na zdrowie człowieka. Pewne jest jednak, że nie można jej pić bezkarnie, choć z drugiej strony umiarkowane spożycie jest jak najbardziej wskazane. Dlaczego?

Szatański trunek

Kawa jest znana od wieków. Samo słowo wywodzi się z etiopskiej prowincji Kaffa, gdzie do dziś rośnie dzika odmiana kawy. Inne źródła podają, że odnosi się ono do tureckiego określenia wina – „qavah” lub „kahve”. Muzułmanie, którzy nie mogli spożywać alkoholu, sięgali po czarny napar regularnie. Zapoznawali się z nimi pielgrzymi, przybywający do świętych miejsc w Mekce. Chrześcijanie przez długi czas uważali go za napój pogański. Zmienił to jednak papież Klemens VIII, któremu smak kawy przypadł go gustu i stwierdził, że „szkoda go tylko dla niewiernych. Szatana trzeba przepędzić, a kawę uczynić napojem chrześcijan”. I tak w XVII wieku czarny napój pojawił się na Starym Kontynencie, gdzie szybko zyskał wielu zwolenników. Pierwsza kawiarnia powstała w 1645 roku w Wenecji, kolejna 5 lat później w Oksfordzie.

Do Polski kawa dotarła albo drogą morską z Holandii, albo drogą lądową z Turcji. Z całą pewnością wiadomo jednak, że miało to miejsce pod koniec XVII wieku. Na początku podchodzono do niej z rezerwą, nie każdego też było na nią stać. W 1769 roku wydano książkę „Opisanie sposobu należytego zażywania kawy tureckiej”, która w znacznym stopniu przyczyniła się do rozpowszechnienia tego napoju. Kilka lat później nawiązał do niej Adam Kazimierz Czartoryski, nadając tytuł „Kawa” jednej ze swoich komedii. Czarny trunek w czasach oświecenia był synonimem spotkania salonowego, rozmowy i zabawy. W XIX wieku na polskich dworach zatrudniano tzw. „kawiarki”, a więc osoby które doskonale znały się na parzeniu kawy i tym się na co dzień zajmowały (wspomina o nich Adam Mickiewicz w „Panu Tadeuszu”). Dziś ich miejsce zajął barista.

Energia w płynie

Kawę spożywano nie tylko ze względu na jej walory smakowe. Szybko spostrzeżono, że ma ona właściwości pobudzające. Jak odkryto tę właściwość? I w tym przypadku nie ustalono dotychczas jeden wersji. Jedna z legend mówi o etiopskich mnichach, którym to wywar z owoców kawy pomagał spędzić noc na długich modlitwach. Druga opowiada o arabskim pasterzu imieniem Kaldi, którego zaciekawiło dziwne zachowanie kóz, jakie przejawiały po zjedzeniu owoców z pobliskiego drzewa. Gdy sam spróbował ziaren kawy, w krótkim czasie pozbył się objawów zmęczenia.

Działanie pobudzające jest jednym z najczęściej przypisywanych kofeinie (dodatkowo wzmacniają je obecne w ziarnach teofilina i teobromina). Stymuluje wydzielanie adrenaliny, noradrenaliny, serotoniny i dopaminy, co poprawia koncentrację i zmniejsza senność. Ale to niejedne jej właściwości. Naukowcy nadal jednak spierają się, czy kawa jest zdrowa i w jaki sposób wpływa na organizm. Przyjrzyjmy się więc temu bliżej.

Kofeina – lek czy narkotyk?

Natura wykorzystują kofeinę jako naturalny pestycyd. Działa paraliżująco i zabójczo na niektóre owady, które mogłyby doprowadzić do uszkodzeń rośliny. A jak zachowuje się w organizmie człowieka? Bardzo szybko się wchłania z przewodu pokarmowego do układu krążenia. Maksymalne stężenie osiąga godzinę po spożyciu, potem systematycznie spada przez około 4 godziny.

Naukowcy są zgodni: długotrwałe spożycie kofeiny (powyżej 500–600 mg dziennie) prowadzi do uzależnienia. Wiąże się to występowaniem objawów, takich jak: nadpobudliwość, uczucie niepokoju, bóle głowy, bezsenność. Nasila ponadto symptomy chorób psychicznych (m.in. nasila zaburzenie lękowe) i hamuje działanie niektórych leków (np. żelaza, statyn). Lekarze zalecają też ograniczyć spożycie kawy kobietom ciężarnym oraz karmiącym piersią. Zauważono ponadto, że po większą ilość filiżanek czarnego trunku sięgają osoby, u których występują zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia).

Kawa sprzyja rozwojowi wrzodów żołądka (stymuluje wydzielanie kwasu solnego), jak również zmniejsza napięcie zwieracza dolnego przełyku. Gastroenterolodzy nie bez przyczyny zalecają swoim pacjentom ograniczenie jej spożycia.

Sprawdź: co zamiast kawy

Kawa dobra dla zdrowia?

Ale kawa to nie samo zło. Spożywana w umiarkowanych ilościach (2-3 filiżanek dziennie) może pozytywnie wpłynąć na organizm. Obecne są w niej antyoksydanty (przeciwutleniacze), które hamują proces utleniania w komórkach, a przez to starzenie się tkanek. Udowodniono, że kawa zmniejsza ryzyko zawału serca i udaru mózgu. Jak ta informacja ma się do panującego w społeczeństwie przekonania, że cierpiąc na nadciśnienie tętnicze, należy bezwzględnie unikać kawy? Przegląd badań naukowych na ten temat, które prowadzone były od 1966 do 2008 roku wykazuje, że spożywanie kawy w rozsądnej ilości zmniejsza ryzyko zgonu z powodu chorób sercowo-naczyniowych. Wahania ciśnienia tętniczego, jakie notuje się po jej spożyciu, dotyczą wyłącznie osób niepijących kawy nawykowo.

Trunek ten nie ma też większego wpływu na rytm serca. Pomaga natomiast podczas długotrwałego wysiłku fizycznego (rozszerza oskrzela i naczynia krwionośne). To naturalna substancja dopingująca, która sprawia, że organizm ma więcej siły i lepiej radzi sobie z wysiłkiem. Z tego powodu przez długi czas znajdowała się na liście substancji zakazanych na zawodach sportowych, z której dopiero w 2004 roku wykreślił ją Międzynarodowy Komitet Olimpijski (stężenie kofeiny w moczu nie może jednak przekraczać 12 ug/ml, co odpowiada 5-6 kubkom mocnej kawy).
Kofeina przyspiesza metabolizm, a zatem picie kawy może pomóc osobom odchudzającym się. Wyniki niektórych badań sugerują też, że zmniejsza ryzyko cukrzycy typu 2.

Trzeba jednak pamiętać, że o pozytywnym wpływie kofeiny na zdrowie można mówić wyłącznie wówczas, gdy spożywamy jej maksymalnie 300 mg dziennie (4 filiżanki kawy rozpuszczalnej, 3 filiżanki kawy mielonej). Należy również uwzględnić zawartość kofeiny w innych produktach, np. coli i napojach energetycznych.

Kawa ekologiczna (BIO). Co to znaczy? 

Konwencjonalna uprawa kawy wymusza stosowanie nawozów i pestycydów (m.in. substancji poprawiających kwasowość gleby czy odstraszających owady). Proces jej produkcji wymaga z kolei użycia ogromnych ilości wody. Do przygotowania 1000 kg zielonej kawy potrzebnych jest jej 11,5 tys. litrów. W znacznym stopniu eksploatowana jest również energia, zwłaszcza podczas przetwarzania i suszenia ziaren.

Czy to oznacza, że dla dobra natury mamy zrezygnować z picia kawy? Niekoniecznie! Mamy jednak wybór, bo na rynku z roku na rok powstaje coraz więcej produktów ekologicznych, których wytwarzanie odbywa się w sposób zrównoważony.

Ekologiczna uprawa kawy w znacznym stopniu ogranicza chemizację upraw. Na plantacjach nie używa się pestycydów, fungicydów, herbicydów i innych szkodliwych środków chemicznych. Niesie to korzyści dla gleby, bo nie gromadzą się w niej szkodliwe związki, ale też dla ludzi zatrudnionych na plantacjach (nie mają kontaktu z chemikaliami, przez co są mniej narażeni na wystąpienie poważnych chorób).

Zobacz także

odmiany dyni

Kawa organiczna jest ponadto przygotowywana w oparciu metody suche, które nie wymagają używania znacznych ilości wody i energii.

żywnośc ekologiczna jak rozpoznać
Jak rozpoznać żywność ekologiczną – infografika

Wybierając kawę, warto więc zwrócić uwagę na certyfikat ekologiczny (dowiedz się więcej o oznakowaniu żywności ekologicznej). Jest on potwierdzeniem, że produkt pochodzi ze zrównoważonej produkcji, opartej na metodach ekologicznych.

Kawa niejedno ma imię

Rocznie na świecie spożywamy 8,7 miliona ton kawy. Jej głównym producentem jest Brazylia. Uprawia się ją również w Wietnamie, Indonezji, Kolumbii, Etiopii, Indiach i Meksyku. Najwięcej smakoszy czarnego trunku jest w Skandynawii, Islandii, Holandii i Szwajcarii.

Uprawiana jest w wielu różnych gatunkach i rodzajach. Znaczenie handlowe mają jednak dwie: Coffea Arabica (kawa arabika) oraz Coffea Canephora (kawa robusta). Ta pierwsza uważana jest za szlachetniejszą, ma mniej kofeiny i delikatniejszy smak, ta druga z kolei ma mniejsze wymagania uprawowe, jest bardziej wydajna, a co za tym idzie tańsza. Robustę wykorzystuje się bardzo często w mieszankach kawowych, ale jest także składnikiem koniecznym do powstania charakterystycznej pianki w espresso. Arabica ma łagodniejszy smak i niższą zawartość kofeiny niż robusta. Ma jednak większe wymagania związane z uprawą. Rośnie na wyższych partiach gór, a zbiór dojrzałych owoców odbywa się ręcznie. W sklepach można spotkać również dwa inne rodzaje kawy: Excelsa i Liberica.

Kopi Luwak

Najdroższą kawą na świecie jest Kopi Luwak. Rocznie zbiera się jej tylko 300-400 kg, stąd tak wysoka cena. Pozyskiwana jest z odchodów zwierzęcia z rodziny łaszowatych, łaskuna muzang (Paradoxurus hermaphroditus) nazywanego lokalnie „luwak”. Zjada on tylko najlepsze owoce kawy. Trawiony jest ich miąższ, natomiast same nasiona zostają jedynie nadtrawione przez enzymy trawienne i lekko sfermentowane przez bakterie produkujące kwas mlekowy. Efektem tego procesu jest powstanie ziaren, z których parzony jest napar o intensywnym smaku, z wyraźną nutą czekolady i karmelu.

Idea Sprawiedliwego Handlu

Uprawą kawy zajmują się przede wszystkim mieszkańcy krajów rozwijających się w Ameryce Południowej, subsaharyjskiej Afryki i południowej Azji. Jej przetwórstwo i spożycie jest natomiast domeną Stanów Zjednoczonych, Japonii i uprzemysłowionych krajów Unii Europejskiej. Taka zależność nie pozostaje bez wpływu na międzynarodowy handel. W najgorszej sytuacji są pracownicy plantacji, którzy otrzymują bardzo niskie wynagrodzenie. Za otrzymane pieniądze nie są w stanie się utrzymać i wykształcić dzieci. Ich sytuacją zainteresowały się międzynarodowe organizacje, czego efektem jest m.in. powstanie Ruchu Sprawiedliwego Handlu (Fair Trade). Jest to idea partnerstwa handlowego, które opiera się na dialogu, przejrzystych zasadach oraz szacunku. Jednym z jej zadań jest ochrona praw producentów i pracowników najemnych w krajach Południa, którzy za swoją cenę otrzymują godziwą zapłatę.

Pilnowane jest również, by na plantacjach nie były zatrudniane dzieci. Wszystkie produkty, w przypadku których wytwórca spełnia określone standardy, są oznaczone logo. Przeczytaj więcej na temat kawa i fairtrade

Ten serwis używa cookies. Korzystając z niego wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Sprawdź naszą politykę prywatności.

Żadne materiały z tej strony nie mogą być jakikolwiek sposób powielane bez pisemnej zgody redakcji.