5 zdrowych przekąsek na zimowe wieczory

blank

Zimowe wieczory – długie i często ponure – sprzyjają wylegiwaniu się pod kocem z kubkiem ciepłej herbaty. Każdy z nas zna jednak ten moment, gdy niespodziewanie nachodzi nas ochota na jakąś przekąskę. Tych jest wiele, jednak nie każda jest zdrowa i tym samym godna uwagi.

Można jednak wybrać taki produkt, który nie tylko zaspokoi nasz apetyt, ale również wzmocni naszą odporność i przyczyni się do poprawy samopoczucia. Prezentujemy 5 doskonałych przekąsek, po jakie warto sięgnąć zimową porą.

1. Suszona żurawina

Niezwykle pozytywny wpływ składników odżywczych zawartych w żurawinie znany jest od wielu lat. Znana jest przede wszystkim w profilaktyce i leczeniu zakażeń dróg moczowych, w znacznym stopniu bowiem zmniejsza ilość bakterii w układzie moczowym, a do tego osadza się na ścianach jego narządów, by tworząc specjalną „powłokę”, chronić je przed osadzaniem się drobnoustrojów. W tych niepozornych owocach kryje się wiele witamin (B1, B2, C, E) oraz składników mineralnych, tj. potas, sód, wapń, magnez, jod, żelazo.

Podoba Ci się to, o czym piszemy?     

Żurawina to również bogactwo niezwykle silnych przeciwutleniaczy. Po tego typu przekąskę powinny sięgać osoby z chorobami serca, bo pozytywnie wpływa ona na naczynia krwionośne – nie pozwala na ich zatykanie, dzięki czemu zmniejsza się ryzyko powstania zakrzepów.

Zawarte w żurawinie flawonoidy, proantocyjanidy i antycyjany działają antyoksydacyjnieneutralizują wolne rodniki, które są przyczyną przedwczesnego starzenia się komórek.

Niestety, zakup suszonej żurawiny, którą można nazwać zdrową przekąską nie jest łatwy. Koniecznie należy sprawdzić na opakowaniu, czym owoc został zakonserwowany. Najczęściej do tego celu używa się dwutlenku siarki, co z pewnością nie wpływa korzystnie na nasze samopoczucie. Warto również postawić na produkt bez dodatku cukru, zwłaszcza jeśli chcemy zaserwować suszoną żurawinę naszym dzieciom.

2. Pestki dyni i ziarna słonecznika

Pestki skrywają ogromną moc. Ich jedna porcja (100 g) znacznie przewyższa dzienne zapotrzebowanie na magnez, fosfor i mangan. Kryją w sobie również spore ilości cynku, który doskonale wpływa na stan skóry rozjaśnia przebarwienia, wygładza i wzmacnia cerę, a do tego przyspiesza gojenie się ran.

Pestki dyni dobrze wpływają również na funkcjonowanie układu nerwowego, za co odpowiada obecna w nich niacyna (witamina B3).

Z pomocą pestek dyni można również poddać się domowej kuracji odrobaczającej – pestki pomagają usunąć z ludzkiego organizmu owsiki, tasiemce oraz inne pasożyty. W znacznym stopniu łagodzą również objawy choroby lokomocyjnej, działając przeciwwymiotnie.

W słonecznej Hiszpanii z kolei najpopularniejszą przekąską są ziarna słonecznika. W tych niepozornych ziarnach przypominającej słońce rośliny wiele jest witaminy E, a więc witaminy młodości, która ma za zadanie chronić komórki przed stresem oksydacyjnym. Reguluje ponadto gospodarkę hormonalną organizmu. Obecna w ziarnach słonecznika witamina B1 pozytywnie wpływa z kolei na prawidłowe funkcjonowanie serca i układu nerwowego, a potas w nich obecny reguluje ciśnienie krwi.

3. Orzechy

To prawda, że zimą smakują najlepiej, a do tego są najzdrowsze ze wszystkich bakalii. Usprawniają pracę mózgu i według niektórych są nawet dla niego swoistym „paliwem”. Orzechy wspomagają również walkę z toczącymi się w organizmie infekcjami, poprawiają kondycję układu krwionośnego. Są bogate w białko, potas, błonnik, magnez i witaminę E. Nie brakuje im również witaminy B3 (niacyny). Ma ona pozytywny wpływ na przemiany metaboliczne w organizmie, a ponadto obniża poziom cholesterolu.

blank

Orzechy laskowe są bogatym źródłem kwasu foliowego. W migdałach z kolei znaleźć można substancje antyoksydacyjne (zwalczające wolne rodniki) i dużą ilość argininy – aminokwasu, który poprawia wydajność mięśni. Orzeszki ziemne, zwane również arachidowymi, to natomiast dobre źródło kwasów oleinowych. Co ciekawe, te ostatnie należą do rodziny roślin strączkowych (a dokładniej: bobowatych).
Z ilością orzechów zaserwowanych jako przekąska nie należy przesadzać. Garść tego specjału na jeden raz w zupełności wystarczy.

4. Cytrusy

Dlaczego warto po nie sięgać zimą? Są wówczas najświeższe i zdecydowanie bardziej wartościowe. Płyną do nas bowiem z Hiszpanii, Włoch, Izraela lub Turcji, nie zaś – jak w sezonie letnim – z Południowej Afryki, Ameryki czy Australii. Przebywają więc krótszą drogę i zdecydowanie szybciej trafiają do sklepów, dzięki czemu nie pryska się ich dużą dawką chemikaliów, co nie oznacza że są ich całkowicie pozbawione.

Zimowe cytrusy wspomagane są środkami grzybo- i pleśniobójczymi. Najczęściej stosowany jest imazalil, środek silnie toksyczny, który zapobiega pleśnieniu owoców. Przed zjedzeniem cytrusów należy dokładnie je wyszorować szczoteczką pod bieżącą wodą. Koniecznie należy również umyć dłonie przed spożyciem owocu, gdyż chemikalia mogą dostać się do organizmu przez uszkodzony naskórek.

Owoce cytrusowe dostarczają solidną dawkę witamin i dobrze radzą sobie ze wzmocnieniem organizmu.

Grejpfruty to dobre źródło silnych przeciwutleniaczy, zwłaszcza likopenu i karotenoidów. Skutecznie chronią przed rozwojem miażdżycy i chorób nowotworowych. Grejpfruty mają niewiele kalorii, a do tego przyspieszają przemianę materii i oczyszczają organizm. Najzdrowsza jest odmiana czerwona – lekko kwaśna i soczysta.

W pomarańczach zaś kryje się duża dawka witamin z grupy B (w tym kwas foliowy). Mają one dobry wpływ na stan skóry i nerwów. Aromatyczna skórka pomarańczy i mandarynek jest z kolei źródłem intensywnie pachnących olejków eterycznych, które wydzielają się podczas obierania cytrusów. Działa on odprężająco i antydepresyjnie.

5. Jabłka ekologiczne

Te są bowiem najlepsze! Mają wyższą o ok. 25-30% zawartość pektyn, witaminy C oraz polifenoli. Są również mniej narażone na działanie pestycydów w porównaniu z konwencjonalnymi jabłkami.

Najlepiej jeść ze skórką, bo to w niej ukryta jest duża ilość pektyn, które mają zdolność oczyszczania organizmu z substancji trujących. Ich codzienna obecność w diecie chroni przed zawałem i rozwojem miażdżycy, a dodatkowo wspomaga pracę jelit, zapobiegając zaparciom. W jabłkach kryje się duża ilość witaminy C, która wzmacnia układ odpornościowy. Wiele w nich również żelaza i potasu.

Jedzenie jabłek nie tylko pozytywnie wpłynie na zdrowie, ale również poprawi wygląd skóry i sprawi, że stanie się ona bardziej elastyczna. Dlaczego? Wspomniana już witamina C oraz witamina P uszczelniają ścianki naczyń włosowatych, co w znacznym stopniu ogranicza powstawanie tzw. „pajączków”.

Są doskonałą przekąską, nawet jeśli chcemy zrzucić kilka kilogramów przed świętami. Zawierają mało kalorii, a do tego przyspieszają trawienie i są niezwykle sycące.

Wszystkie wymienione przekąski stanowią doskonałe urozmaicenie zimowej diety, często ubogiej w warzywa i owoce. Są zdrowe i niezwykle wartościowe. Warto zadbać o ich obecność w codziennym menu, bo dzięki temu nie tylko zadbamy o nasz organizm, ale i o dobre samopoczucie.

Brak postów do wyświetlenia