Teraz czytasz...
Wiosenne porządki w stylu zero waste
X Targi Ekostyl | reklama | Biokurier.pl
X Targi Ekostyl | reklama | Biokurier.pl
X Targi Ekostyl | reklama | Biokurier.pl
Bio Kurier

Wiosenne porządki w stylu zero waste

Agnieszka Gotówka

Wiosną wielu z nas decyduje się wypędzić zimę nie tylko z ogrodu, ale i z domu. Biorąc przykład z dawnych gospodyń, pierzemy koce, myjemy okna i usuwamy kurz z każdego zakamarka. Jak to zrobić bez szkody dla środowiska naturalnego? Postaw na porządki zero waste!

1. Domowe środki czystości

W temacie zero waste domowe środki czystości to już klasyka. W tej kategorii prym wiodą: ocet, soda oczyszczona i olejki eteryczne. Odsuńmy na bok ich szeroki wachlarz zastosowań, ale spójrzmy na to zagadnienie od strony zero waste.

https://biokurier.pl/dom-i-ogrod/ocet-w-domu-sprzatanie-kuchni/

Po pierwsze, nie kupujemy detergentów, które niekorzystnie działają nie tylko na środowisko naturalne, ale i nasze zdrowie. Po drugie, nie kolekcjonujemy ogromnej ilości butelek, a zatem nie mamy czego wyrzucać. Po trzecie, stawiamy na proste rozwiązania. Jednym preparatem, np. octem połączonym z wodą i spirytusem salicylowym wyczyścisz lustra, armaturę łazienkową czy kabinę prysznicową.

Co prawda sodę oczyszczoną kupić można w każdym sklepie spożywczym, ale podpowiadamy, że najoszczędniej jest nabyć ją w większym opakowaniu (1 kg lub 5 kg). Taki zakup umożliwiają najczęściej drogerie ekologiczne.

W przypadku octu sprawa się nieco komplikuje. Można go nabyć w butelkach szklanych lub plastikowych. Te pierwsze są bardziej ekologiczne, co zrozumiałe, ale też dwa razy droższe.

2. Zrezygnuj z ręczników papierowych

By nadać połysku czyszczonym powierzchniom czy usunąć resztki wody, wielu z nas sięga po ręczniki papierowe. Mają one jednak swoje wady: niekiedy pozostawiają ślady w postaci drobnych włókien, tworzą smugi, a poza tym w większości nie są biodegradowalne i nie można wyrzucić ich na kompost. Rozwiązaniem jest… zaprzestanie ich używania.

Można zamiast ręczników papierowych wykorzystać starą koszulkę z bawełny lub kuchenną ścierkę do naczyń (wówczas jednak stosujmy ją już wyłącznie do sprzątania).

3. Postaw na minimalizm

Przy okazji porządków, dokonaj przeglądu rzeczy, które posiadasz. Układając ubrania w szafie, zastanów się, czy nosisz wszystkie z nich czy może tylko niewielką ich część. Dobrym pomysłem jest oddanie rzeczy potrzebującym lub wystawienie ich na sprzedaż. Z kolei niepotrzebną w domu pościel i ręczniki, a także koce i kołdry często przyjmują schroniska dla zwierząt.

https://biokurier.pl/kosmetyki/czarne-mydlo-kosmetykiem-zero-waste/

Przejrzyj też domową biblioteczkę, zrób porządek na biurku, poukładaj w kuchennych szafkach. Usuń z nich to, co niepotrzebne i czego nie używasz. Pamiętaj, że im mniej przedmiotów, tym łatwiej o zachowanie porządku.

Zero waste stawia na minimalizm. W pewnym stopniu to nic innego jak oparcie się konsumpcjonizmowi. Z drugiej jednak strony daje możliwość skorzystania z tego, co już mamy, a co rzuciliśmy w kąt. Niekiedy w trakcie porządków w głębi szafy można znaleźć prawdziwe perełki! Jeszcze więcej ich najpewniej ukrytych jest w piwnicy i na strychu. Może warto przy okazji i tam posprzątać?

4. Zadbaj o rośliny

Na naszych parapetach często zapomniane stoją kwiaty. Warto sobie o nich przypomnieć podczas wiosennych porządków. Przesadź rośliny, jeśli tego potrzebują. Potrzebne doniczki możesz znaleźć wśród ogłoszeń lokalnych. Wiele osób chce je oddać lub sprzedać za małe pieniądze.

https://biokurier.pl/dom-i-ogrod/nie-wyrzucaj-oddaj-nie-kupuj-zabierz-zaadoptuj-rosline/

Postaraj się też realnie spojrzeć na swoją roślinną kolekcję. Może kwiaty, który masz, wcale do ciebie nie pasują? Może – powiedzmy sobie szczerze – słaby z ciebie ogrodnik i rośliny w twoim mieszkaniu czeka niepewny żywot? Jeśli tak, oddaj je do adopcji. W Polsce powstaje coraz więcej punktów, w których możesz oddać rośliny doniczkowe, by wziął je ktoś, kto dobrze sobie z nimi poradzi.

5. I na koniec… odpuść!

Muszę to posprzątać! Muszę umyć! Muszę zrobić! Sęk w tym, że… nie musisz. Nic się nie stanie, jeśli niektóre z zaplanowanych czynności odłożysz na później. Wiosenne porządki dobrze jest rozłożyć w czasie i podejść do niech w sposób zadaniowy. Nie trzeba wszystkiego zrobić w ciągu 2-3 dni. Lepiej będzie, jeśli naszą przestrzeń będziemy porządkować wtedy, gdy mamy na to chęć i siły.

Warto też wyrobić w sobie nawyk bycia systematycznym. Porządek w domu wcale nie musi wiązać się z wieloma godzinami spędzonymi ze ścierką w dłoni. Wystarczy na sprzątanie przeznaczyć godzinę dziennie! Przez ten czas można naprawdę wiele zrobić.

Na początek można opracować listę rzeczy do zrobienia i powiesić ją w widocznym miejscu, np. na lodówce. A, i nie zapomnijcie przydzielić zadań wszystkim domownikom! Zapewniam was, że 5-latek doskonale poradzi sobie np. z wyciągnięciem naczyń ze zmywarki i ułożeniem ich w szafkach.

Pamiętajmy też, że porządek wokół nas w połączeniu z jak najmniejszą ilość przedmiotów, to lepsza organizacja, zadowolenie i szczęście.

Ten serwis używa cookies. Korzystając z niego wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Sprawdź naszą politykę prywatności.

Żadne materiały z tej strony nie mogą być jakikolwiek sposób powielane bez pisemnej zgody redakcji.