Odkryj 5 superfoodów, które znajdziesz w Polsce

 

Znacie tę teorię, że najlepsze dla naszego zdrowia są produkty lokalne, które nie trącą wartości odżywczych podczas długich godzin transportu i przechowywania? Jak to się ma do mody na superfoods? Co powiecie na lokalną superżywność?

Superfoods to prawdziwa bomba odżywcza na naszym talerzu. To dietetyczny superbohater naszego wieku. Te produkty niosą ze sobą taką wartość składników odżywczych, antyoksydantów, chlorofilu, witamin, minerałów, protein, enzymów, że potrafią poprawić naszą kondycję zdrowotną. Najbardziej znane superfoods nie pochodzą z naszego kraju a czasem i kontynentu. My postanowiliśmy  wytypować pięć produktów, które zasługują na miano superżywności i które doskonale zastępują swoje odpowiedniki obcego pochodzenia. Poznajcie je!

1. Siemię lniane

Z powodzeniem możemy używać go zamiast nasion chia, które mają po prostu lepszy marketing. To znakomite źródło nienasyconych kwasów tłuszczowych, których znajdziemy tu znacznie więcej niż w popularnym odpowiedniku. Siemię lniane obniża poziom trójglicerydów we krwi oraz cholesterol. Zawiera też sporo dobroczynnego błonnika, który – jak dobrze wiemy – doskonale odżywia, nasyca i poprawia perystaltykę jelit, a więc sprzyja szczupłej sylwetce. Nasiona lnu obniżają poziom cukru we krwi, są więc wysoce wskazane przy cukrzycy. Łagodzą też ból gardła i dolegliwości wywołane przez refluks przełyku. Najlepiej spożywać je zmielone, dodając do sałatek, zup czy sosów. Świetnie smakują z musli czy z jogurtem bądź kefirem, a zostawiane na noc w płynie utworzą pyszny kisiel.

2. Żurawina

Możemy śmiało powiedzieć, że to nasze polskie jagody goi. Żurawina ma silne właściwości przeciwbakteryjne, dlatego skutecznie przeciwdziała wszelkim zakażeniom bakteryjnym, od układu pokarmowego po zapalenie dziąseł. Doskonale sprawdza się przy wrzodach żołądka. Żurawina to prawdziwa kopalnia przeciwutleniaczy. Zawiera witaminę C, beta-karoten, a także polifenole i flawonoidy. Substancje te przeciwdziałają chorobom serca, redukując poziom złego cholesterolu, a podnosząc poziom dobrego, oraz zapobiegając stwardnieniu tętnic. Jak spożywać ten polski owoc? Proponujemy w formie soku zmieszanego z wodą lub jako dodatek do herbaty. Z żurawiny można też zrobić marynatę. Wystarczy połączyć ją z gruszką i ksylitolem. W takiej formie świetnie sprawdzi się jako dodatek do serów lub mięs.

Najtańsza i najsmaczniejsza jest żurawina zbierana przy pierwszych przymrozkach, i o tej porze najlepiej jest ją przetwarzać.

3. Kasza jaglana

Popularnie zwana jaglanką. Znakomity odpowiednik… komosy ryżowej! Kiedyś była to podstawa diety na naszym obszarze geograficznym, jednak została kasza jaglana zepchnięta na margines przez… ziemniaka. Obecnie wraca do łask. Wykorzystywana w wielu modnych przepisach stała sie prawdziwym kulinarnym hitem, także naszych zaprzyjaźnionych blogerek, które cenią ją za: beta-karoten, witaminy z grupy B, żelazo, wapń, fosfor, potas i lecytynę. Królowa wszystkich kasz posiada sporo krzemu, który jest niezbędny dla zdrowej skóry, włosów i paznokci, a także zapobiega zmianom miażdżycowym. Dostarcza białka i węglowodanów złożonych.

Działanie oczyszczające jaglanki jest znane od wieków i wykorzystywane w wielu popularnych dietach.

Kaszę jaglaną można podawać zarówno na słodko, jak i na sposób wytrawny, ponieważ ma dość neutralny smak, co stanowi jej główną zaletę. Zblendowana z owocami imituje budyń. Zapiekana z warzywami może naśladować pasztet. Dobra na każda porę dnia. 

4. Rokitnik

Odpowiednik jagód acai jest jedną z najwartościowszych roślin rosnących w naszym klimacie. Zawiera połączenie składników, które bardzo rzadko można spotkać w jednym produkcie. Obecne są w nim karotenoidy, witamina E, kwasy omega-3 i omega-6, potas, cynk, wapń, żelazo, kwas foliowy i fitosterole. Spożycie rokitnika jest nieco utrudnione – roślina nie smakuje zbyt dobrze, jest mocno cierpka. Sok można więc mieszać ze słodkimi sokami z innych owoców. Rokitnik nadaje sie też na przetwory, które oczywiście powinno się odpowiednio przyprawić, neutralizując nieco smak tej odżywczej rośliny.

5. Miód

Znany w naszym kraju od zarania dziejów długo służył jako substancja słodząca. Ma właściwości naturalnego antybiotyku oraz jest niezwykle odżywczy. Zawiera minerały, probiotyki, enzymy, antyoksydanty i inne dobroczynne substancje o działaniu antybakteryjnym, antywirusowym i przeciwgrzybiczym. Warto mieć na uwadze, że miodu nie należy podgrzewać, ponieważ w wysokich temperaturach traci większą część swoich właściwości odżywczych.

Z miodem można przygotować wyśmienitą lemoniadę z dodatkiem mięty i cytryny. Warto wzbogacić nim smak herbaty lub wykorzystać go do pieczenia ciast. Urozmaica ponadto smak sosów i musztardy.

Małgorzata Szcześniak