Próchnica – nasz narodowy problem

W zakresie zdrowia jamy ustnej sytuacja w Polsce jest fatalna. Stan uzębienia naszych rodaków jest jednym z najgorszych w Europie. Próchnicę ma 99,9% obywateli w wieku 35-44 lat oraz 80% nastolatków. Dlaczego bagatelizujemy ten problem? Jakie mogą być tego konsekwencje?

Po pierwsze, nie chodzimy na regularne wizyty do dentysty. Do specjalisty zgłaszamy się dopiero wówczas, gdy pojawia się ból, a wtedy leczenie jest bardziej inwazyjne i dłuższe.

Po drugie, rozwój ubytków przyspieszają złe nawyki, zwłaszcza częste sięganie po słodycze i słodkie napoje.

Podoba Ci się to, o czym piszemy?     

I po trzecie, jesteśmy na bakier z higieną jamy ustnej. Zęby myjemy zbyt szybko i niedokładnie. To główne grzechy Polaków, które przyczyniły się do tego, że nasz kraj jest jednym z państw o najwyższym występowaniu bezzębia w grupie osób powyżej 40. roku życia. Znajdujemy się również w niechlubnej czołówce krajów o najwyższym wskaźniku próchnicy wśród dzieci w Europie.

Dbaj o zęby mleczne dziecka. Ich zdrowie ma wpływ na zęby stałe

Próchnica nasza powszechna

Próchnica, polegająca na demineralizacji oraz rozpadzie twardych tkanek zęba, jest poważną chorobą społeczną, choć bardzo często ją bagatelizujemy. Ma podłoże zakaźne. W większości przypadków wywołują ją paciorkowce, przede wszystkim gatunek Streptococcus mutant. Doskonale czują się one w środowisku płytki nazębnej, której formowanie rozpoczyna się już w kilka minut po wyszczotkowaniu zębów.

Ekologiczne mycie zębów. Jak prawidłowo dbać o higienę jamy ustnej?

Na rozwój próchnicy wpływ mają:

  • współwystępowanie bakterii próchnicotwórczych fermentujących węglowodany do kwasów organicznych (głównie kwasu mlekowego),
  • zawartość węglowodanów w diecie,
  • podatność tkanek zęba na odwapnienie,
  • czas i częstość oddziaływania na ząb szkodliwych czynników.

Próchnica? Nie bagatelizuj problemu!

Wielu z nas wydaje się, że ubytki w zębach to tylko problem kosmetyczny. Zupełnie nie zdajemy sobie sprawy z tego, że zdrowie jamy ustnej ma ogromne znaczenie dla kondycji całego organizmu. Bakterie próchnicowe mogą przenikać bezpośrednio do krwi i rozprzestrzeniać się na cały organizm. Tą drogą z łatwością dotrą do serca, nerek czy mózgu.

Powikłania nieleczonej próchnicy mogą być poważne np. zapalenie mięśnia sercowego, zapalenie wsierdzia, zawał serca, zapalenie kłębuszków nerkowych, choroba wrzodowa żołądka, zapalenie nerwu wzrokowego, rogówki,  ropień mózgu, zapalenie opon mózgowych, sepsa i wstrząs septyczny. U najmłodszych pacjentów, komplikacje są jeszcze groźniejsze, ze względu na dopiero rozwijającą się odporność oraz większą podatność na rozwój ubytków

– wyjaśnia Monika Stachowicz, stomatolog z Centrum Periodent w Warszawie.

Profilaktyka próchnicy

Podstawą jest odpowiednia pielęgnacja jamy ustnej oraz regularne zgłaszanie się do stomatologa na wizyty kontrolne. Niezwykle ważne jest też usuwanie płytki nazębnej.  Warto wiedzieć, że zabieg ten raz w roku bezpłatnie przysługuje pacjentowi objętemu ubezpieczeniem zdrowotnym w ramach kontraktu z NFZ.

Nie bagatelizujemy też pierwszych niepokojących sygnałów. Do dentysty należy wybrać się jak najszybciej, jeśli zęby staną się wrażliwe na ciepłe, zimne, słodkie i kwaśne produkty lub gdy pojawi się ból. Te objawy świadczą już o zaawansowanym ognisku choroby.

Fluor – bezpieczny czy nie?

Choroby przyzębia równie niebezpieczne

Dziąsłom nie poświęcamy praktycznie żadnej uwagi. To błąd, bo one również potrzebują troski. Choroby przyzębia, czyli dziąseł i innych tkanek okalających ząb takich jak ozębna, okostna, cement korzeniowy i kość wyrostka zębodołowego, również stanowią w naszym kraju ogromny problem.

Z danych Polskiego Towarzystwa Periodontologicznego wynika, że tylko 1% Polaków w wieku 35–44 lat może pochwalić się zdrowym przyzębiem, a u ponad 16% osób rozpoznaje się zaawansowane zapalenie przyzębia.

Objawy choroby przyzębia, potocznie zwanej parodontozą, to najczęściej:

  • rozpulchnione, tkliwe, krwawiące dziąsła,
  • obecność kieszonek przyzębnych,
  • nadwrażliwość zębów,
  • nieprzyjemny zapach z ust.

Problemu nie wolno bagatelizować, bo nieleczony może prowadzić do recesji dziąseł, ruchomości i utraty zębów, na skutek czego zgryz straci swoją pierwotną funkcję. Pojawią się kłopoty z przeżuwaniem i zaburzenia mowy.

Choroby przyzębia, podobnie jak próchnica, również mogą stać się ogniskiem zakażenia ogólnoustrojowego.

Badania potwierdzają, że schorzenia przyzębia mogą stanowić czynnik ryzyka nadciśnienia, szpitalnego zapalenia płuc, chorób sercowo-naczyniowych, miażdżycy, cukrzycy, nowotworów,  udaru mózgu, a jak wynika z najnowszych doniesień – również choroby Alzheimera. Z kolei powikłaniem umiarkowanej lub ciężkiej choroby dziąseł u ciężarnej może być przedwczesny poród oraz niska waga urodzeniowa noworodka

– mówi Monika Stachowicz, inicjatorka akcji profilaktycznej „Stop paradontozie”.

Bibliografia:

  1. Hilt A., Daszkowska M., Wochna-Sobańska M.: Spostrzeżenia dotyczące stanu i potrzeb leczniczych uzębienia dzieci przedszkolnych w Łodzi. Nowa Stomatologia 2006, 1, s. 3-6.
  2. Ganowicz M., Wierzbicka M., Pierzynowska E. i wsp.: Występowanie próchnicy u dzieci w wieku 6 lat w Polsce w 2005 roku. Nowa Stomatologia 2007, 1, s. 3-7.
  3. Pawka B, Dreher P, Herda J i in.: Próchnica zębów u dzieci problemem społecznym. Problemy Higieny i Epidemiologii 2010; 91 (1), s. 5-7.
  4. Szpringer-Nodzak M.: Profilaktyka stomatologiczna, [w:] Szpringer-Nodzak M., Wochna-Sobańska M., red. Stomatologia wieku rozwojowego, Wydawnictwo Lekarskie PZWL, Warszawa 2007, s. 757-809.

Brak postów do wyświetlenia