Jak działają szwajcarskie szkoły dla przyszłych ekorolników?

Kilka szwajcarskich przykładów z zakresu edukacji przyszłych rolników ekologicznych udało się poznać osobom zaangażowanym w projekt Ekologicznego Uniwersytetu Ludowego w Grzybowie. Oto relacja Roberta Kuryluka, rolnika ekologicznego z Lubelszczyzny. 

Naszym przewodnikiem po Szwajcarii był Reto Ingold, nauczyciel szwajcarskiej szkoły rolnictwa biodynamicznego, który kiedyś sam ukończył taką szkołę. Pierwszego dnia odwiedziliśmy ekologiczną szkołę Bio-Schule w miejscowości Schwand w obrębie Münsingen, w kantonie Bern www.bio-schule.ch . Zapoznaliśmy się z ogólną sytuacją Szwajcarii, ze szczególną uwagą na sektor rolny.

Inforama czyli 6 rolniczych szkół

Organizacja IFORAMA (www.inforama.ch) skupia 6 szkół rolniczych, w których rocznie uczy się 200 studentów z czego 10 do 20% decyduje się na kształcenie w kierunku rolnictwa ekologicznego. W szkole Bio-Schule zapoznaliśmy się z funkcjonującym programem nauczania, a następnie mieliśmy okazję uczestniczyć razem ze studentami w zajęciach praktycznych. Nauka w szkole trwa 3 lata i jest podzielona na bloki tematyczne, w tym np.: gleboznawstwo, produkcja roślinna, produkcja zwierzęca oraz marketing i zarządzanie gospodarstwem. Studenci mieszkają w szkole podczas roku szkolnego. Młody człowiek po ukończeniu takiej szkoły nabywa kwalifikacji rolniczych i może starać się o subsydia rolne pod warunkiem, że: ma skończonych 28 lat, odbył min. 1 rok praktyki na gospodarstwie (2 640h), napisał pracę z rolnictwa, uczestniczył w 80% z 248 obowiązkowych zajęć oraz odbył 40 lekcji z wybranych kursów.

Następnego dnia oglądaliśmy prowadzoną przy szkole hodowlę świń, krów mlecznych oraz koni. Oglądaliśmy mleczarnię, ubojnię, sklep gdzie studenci mogą praktykować. Przy szkole jest też prowadzone niewielkie

Podoba Ci się to, o czym piszemy?     

Dużo zajęć praktycznych

W drugiej połowie dnia mieliśmy okazję uczestniczyć wraz z grupą szwajcarskich studentów w zajęciach praktycznych, które odbywały się w biodynamicznym gospodarstwie Probstenberg. Tematem zajęć była ocena jakości gleby oraz różne metody uprawy gleby. Następnie zaprezentowano różne maszyny do uprawy. Taki sposób nauczania poprzez praktykę zrobił duże wrażenie na uczestnikach wyjazdu.

Popołudnie spędziliśmy w gospodarstwie Olivera Bürgi. Widzieliśmy tam suchy mur z kamienia, ciągnący się na granicy dwóch kantonów: Solothurn i Bern. Mur ten był zbudowany jedynie z kamieni bez użycia jakiejkolwiek zaprawy. Sztuka budowy takiego muru jest bardzo pracochłonna i wymaga nie lada umiejętności, a dobry fachowiec w ciągu dnia jest w stanie ułożyć 1 metr bieżący takiego muru. Taka budowa zwiększa bioróżnorodność poprzez powstanie nowego ekotonu, który zasiedlany jest przez owady, gady, płazy i ptaki wcześniej w tym miejscu nie występujące w takiej liczbie.

Reto Ingold podkreślał znaczenie działalności człowieka na przykładzie łąk – na zboczach wzniesień widać było odznaczający się kawałek łąki polanej gnojowicą – w tym miejscu roślinność była w zupełnie innym składzie, a jej kolor z oddali był biały ze względu na kwitnące tam rośliny. Długofalowa działalność człowieka przyczynia się do widocznych, często nieodwracalnych zmian w krajobrazie. Szwajcarzy przykładają dużo uwagi do ochrony krajobrazu rolniczego. Dbają o zadrzewienia, w szczególności na stokach. Dba się również o lasy, w których gospodarka prowadzona jest w sposób zrównoważony. Każdego roku w Szwajcarii zalesia się niemal 1000ha nieużytków.

Wyjazd do Szwajcarii był zorganizowany przez Stowarzyszenie ZIARNO, a jego głównym celem było zapoznanie się z systemem kształcenia i funkcjonowaniem szkół rolnictwa ekologicznego w Szwajcarii. Ponieważ EUL jest pierwszą tego rodzaju inicjatywą w Polsce chcieliśmy zaczerpnąć wzorce od naszych kolegów Szwajcarów, którzy kształcą młodzież w tym systemie już od 30 lat.

Tekst ukazał się w nr 3/2015 czasopisma Eko Arka

Robert Kuryluk, rolnik ekologiczny z woj. lublelskiego

Brak postów do wyświetlenia