Insulinooporność – problem XXI wieku

Insulinooporność (IO) jest diagnozowana coraz częściej, zwłaszcza wśród młodych kobiet. Czym jest i jakie objawy powinny być dla nas sygnałem alarmowym, aby przyjrzeć się bliżej gospodarce węglowodanowej?

Insulinooporność. Co to jest i jak się ją diagnozuje?

Insulina jest hormonem obniżającym stężenie glukozy we krwi przez zwiększenie wychwytu glukozy przez mięśnie i tkankę tłuszczową.

Insulinooporność (ang. insulin resistance, IR; IO) to stan, który objawia się upośledzeniem wrażliwości tkanek organizmu, głównie tkanki tłuszczowej, mięśniowej i wątroby na insulinę. Rozróżniamy postać obwodową (dotyczącą tkanki mięśni i tłuszczowej) oraz wątrobową (dotyczącą komórek wątroby hepatocytów).

Podoba Ci się to, o czym piszemy?     

Życie słodko-gorzkie, czyli o cukrzycy słów kilka

Objawy insulinooporności

Najczęściej pojawiające się objawy insulinooporności:

  • Trudności z odchudzaniem
  • Nadmierny, wilczy apetyt na słodkie przekąski
  • Uczucie głodu po 1–2 godz. po posiłku
  • Senność poposiłkowa
  • Spadek chęci do wykonywania zadań
  • Obniżenie nastroju
  • Epizody cukrzycy typu 2 w rodzinie
  • Choroby tarczycy
  • Nieprawidłowe wyniki lipidogramu (wysoki poziom stężenia cholesterolu całkowitego, frakcji LDL, trójglicerydów)
  • Zespół policystycznych jajników (PCOS)
  • Diagnoza niealkoholowego stłuszczenia wątroby (NAFLD)
  • Hiperprolaktynemia

Diagnostyka insulinooporności

Za „złoty standard” metody oceny insulinooporności uważa się Metodę Klamry Metabolicznej, jednak jest to proces czasochłonny i kosztowny, dlatego wykorzystuje się go najczęściej w badaniach naukowych.

Artykuł pochodzi z najnowszegi drukowanego numeru Biokuriera, który możecie za darmo przeczytać w naszym serwisie.

W warunkach ambulatoryjnych diagnostyka IO opiera się na jednoczesnym pomiarze stężenia insuliny i glukozy na czczo oraz oznacza się współczynnik HOMA-IR, wskaźnik QUICKI i wykonuje się podwójny test obciążenia glukozą. Diagnozą, interpretacją badań laboratoryjnych i ewentualnym doborem leków w kierunku IO zawsze zajmuje się lekarz.

Choroby cywilizacyjne – 7 diagnoz, które stawiane są najczęściej

Przyczyny insulinooporności

Za przyczynę rozwoju insulinooporności najczęściej uważa się nadwagę i otyłość, czyli nadmierny rozrost tkanki tłuszczowej. Do innych przyczyn zalicza się m.in. pierwotną nadczynność przytarczyc, PCOS, niektóre leki czy glukagonomę.

Oczywiście genetyka odgrywa dużą rolę w rozwoju tego schorzenia, niemniej jednak czynniki środowiskowe, takie jak niska aktywność fizyczna czy „przekarmienie organizmu” nadmiarem kalorii, również odgrywają istotne znaczenie w patofizjologii gospodarki cukrowej. Dawniej mechanizm metabolizmu człowieka opierał się na magazynowaniu energii z pożywienia w wyniku jego niedoboru. W obecnych czasach doświadczamy jego przesyt. Jak pewna ilość tkanki tłuszczowej jest nam niezbędna, tak problemem staje się jej nadmiar.

Tkanka tłuszczowa – co musisz o niej wiedzieć?

Tkanka tłuszczowa pełni funkcję rezerwuaru (magazynu) energetycznego w organizmie oraz jest organem endokrynnym (wydzielniczym). Rozmieszczenie tkanki tłuszczowej ma istotne znaczenie w rozwoju insulinooporności.

Tkanka tłuszczowa zbudowana jest z komórek tłuszczowych, fachowo określanych adipocytami. Ich zadaniem jest magazynowanie triacylogliceroli (TAG), które są głównym materiałem zapasowo-energetycznym w organizmie.

Czy życie bez cukru jest możliwe?

Najbardziej niebezpieczny i niekorzystny dla zdrowia jest nadmiar tkanki tłuszczowej trzewnej (tzw. wisceralnej), czyli tej gromadzącej się w okolicy brzucha. Tkanka tłuszczowa wisceralna jest najbardziej aktywna metabolicznie i wydziela różnego rodzaju hormony czy metabolity, które z łatwością przenikają do wątroby, i jak się okazuje, substancje te mają ogromny wpływ na gospodarkę węglowodanową. Część z nich oddziałuje pozytywnie na organizm, np. leptyna czy wisfatyna uwrażliwiają tkanki na jej działanie, natomiast inne, np. IL-6 czy TNFα, upośledzają obwodową wrażliwość na działanie insuliny, co prowadzi do rozwoju stanu zapalnego.

W momencie przejadania się, które jest praktykowane latami, i dostarczania do organizmu większej ilości kalorii z pożywienia niż organizm wydatkuje, dochodzi do zaburzenia równowagi energetycznej i dodatniego bilansu energetycznego, co przejawia się wzrostem niechcianych kilogramów, „oponką na brzuchu” i nadmiarem prozapalnych substancji w ciele.

Nasz organizm może przyjąć pewną ilość triacylogliceroli (TAG), natomiast kiedy jemy znacznie więcej, zaczynają się one rozrastać (tzw. zjawisko hipertrofii). Tak jak wszystko ma swoje granice wytrzymałości i nasz organizm jest zdolny do różnego rodzaju poświęceń, tak „przeładowany” organizm i tkanka tłuszczowa, a raczej komórki tłuszczowe (adipocyty), w pewnym momencie nie są w stanie gromadzić rosnącej ilości TAG. Wówczas zaczynają powstawać nowe komórki tłuszczowe, a kiedy i te nie dają rady, hipertroficzne adipocyty przestają gromadzić triacyloglicerole i zaczynają wydzielać tzw. prozapalne cytokiny, zaburzając sygnalizację insuliny. W tej sytuacji tłuszcze, szukając nowego „miejsca zamieszkania”, zaczynają gromadzić się m.in. w mięśniach i wątrobie. Bardzo często „w parze” IO obserwuje się występowanie podwyższonego poziomu stężenia cholesterolu czy trójglicerydów w surowicy krwi.

Niestety, insulinooporność jest schorzeniem, które na starcie nie daje większych objawów. Wynika to z faktu, że obniżenie wrażliwości tkanek na insulinę początkowo jest kompensowane przez hiperinsulinemię. Jak długo rezerwy tkanki tłuszczowej będą wytrzymywały nadmiar energii z pożywienia w wyniku hipertrofii, tak długo nie rozwijają się jawne zaburzenia metaboliczne. Jednak jeśli doświadczamy m.in. ww. objawów, powinniśmy zasięgnąć porady specjalisty.

Dodatkowo naszą uwagę powinny zwrócić sygnały alarmowe, takie jak składowe zespołu metabolicznego: otyłość brzuszna, nadciśnienie tętnicze, zaburzenia lipidowe (hipertriglicerydemia, niskie stężenie frakcji cholesterolu HDL, a wysokie stężenie frakcji cholesterolu LDL). Liczne publikacje naukowe udowodniły, że upośledzenie wrażliwości tkanek na insulinę pojawia się na około 10 lat przed pojawieniem się cukrzycy typu 2. Wydaje się, że ocena insulinooporności powinna na stałe zagościć w standardowym pakiecie badań podstawowych.

Wpływ aktywności fizycznej na insulinooporność

Istnieje ogromna ilość badań naukowych, które potwierdzają, że utrata masy ciała poprawia insulinowrażliwość i hamuje rozwój stanu przedcukrzycowego predysponującego do rozwoju cukrzycy.

Mięśnie szkieletowe człowieka są głównym narządem docelowym insuliny w organizmie i odpowiadają prawie za 80% stymulowanego przez insulinę tkankowego wychwytu glukozy. Dlatego też niezmiernie ważne jest, aby przy zaburzonym funkcjonowaniu gospodarki cukrowej wdrożyć aktywność ruchową o umiarkowanej intensywności na stałe.

Będąc „na deficycie kalorycznym”, ale nie będąc aktywnym fizycznie, owszem, schudniemy, ale wówczas będziemy tracić również masę mięśniową. Praktyka dietetyczna pokazuje, że pacjenci stosujący taką taktykę odchudzania osiągają po jakimś czasie satysfakcjonują masę ciała, ale w pewnym momencie ich zapał topnieje i „odpuszczają”. Zaczynają praktykować stare nawyki żywieniowe przy obniżonym już metabolizmie. Masa ciała zaczyna wzrastać, ponieważ dochodzi do odbudowy utraconej tkanki tłuszczowej, a nie mięśniowej. Dlatego wdrożenie aktywności ruchowej jest ważną składową racjonalnego procesu odchudzania.

Aktywność fizyczna dobrana do naszych możliwości i zainteresowań może w prosty sposób zmniejszyć ilość tkanki tłuszczowej trzewnej. Najlepszym wyborem będą ćwiczenia aerobowe (tlenowe). Ćwiczenia, takie jak pływanie, taniec, nordic walking, jazda na rowerze, bieganie, ćwiczenia aerobowe z youtubem, szybkie marsze wpływają pozytywnie na unaczynienie włókien mięśniowych i poprawę insulinowrażliwości.

Najnowsze wytyczne WHO z 2020 roku dla osób dorosłych dotyczące aktywności fizycznej rekomendują wykonywanie aktywności ruchowej przez 150–300 minut tygodniowo. Z aktywnością fizyczną należy się polubić na całe życie i traktować ją jako element zdrowego stylu życia.

Dieta przy insulinooporności

Istnieją ogólne rekomendacje co do sposobu żywienia dla osób ze stwierdzoną insulinoopornością. Zalecenia te opierają się na:

  • zastosowaniu ujemnego bilansu kalorycznego
  • modyfikacji diety opartej na produktach o niskim IG i ŁG (w tym na zmniejszeniu podaży nasyconych kwasów tłuszczowych, izomerów trans, cholesterolu i węglowodanów prostych, a zwiększeniu podaży warzyw, strączków, pełnoziarnistych produktów zbożowych)
  • zdrowym tempie chudnięcia, tzn. 0,5–1 kg/tydzień, co pozwoli na spadek masy ciała o 7–10% w ciągu 6–12 miesięcy

Zawsze warto sięgać po pomoc w każdej dziedzinie. Wykwalifikowany specjalista w tym zakresie, czyli dietetyk, będzie najlepszym rozwiązaniem w sytuacji, jeśli nie wiemy, jak zmienić nawyki żywieniowe na takie, które wpłyną pozytywnie nie tylko na nasze zdrowie (m.in przyspieszą proces redukcji masy ciała czy poprawią parametry stężenia glukozy i insuliny), ale i samopoczucie.

Brak postów do wyświetlenia