Słonecznik i 5 faktów na jego temat

blank

Wydawałoby się, że słonecznik jest nam wszystkim doskonale znany. Urokowi pełnych słońca żółtych pól ulega niemal każdy, a wielu z nas włącza owoce tej rośliny do codziennej diety. Czy wiedzieliście jednak, że korzystne oddziaływanie słonecznikowych ziaren cenili już Indianie z plemienia Cherokee? A może zainteresuje was fakt, że w 2012 roku roślina ta zawędrowała nawet do… kosmosu, gdzie uprawiał ją astronauta Don Pettit? Czy wiecie, czym jest heliotropia?

1. Słonecznikowe wędrówki

Podobnie jak ziemniaki, pomidory i kukurydza, słonecznik nie wywodzi się z Europy. Jednak w miejscu swojego pochodzenia, czyli w Ameryce Północnej, uprawiany był już 5000 lat temu. Indianie Cherokee traktowali go jako źródło pożywienia (w formie ziarna, mąki lub oleju), lekarstwo, a nawet jako surowiec do produkcji fioletowego barwnika.

Dopiero około 1500 roku Hiszpanie sprowadzili tę roślinę do Europy. Jednak właściwa kariera słonecznika rozpoczęła się nieco później. W XVIII wieku car Rosji Piotr Wielki zachwycił się słonecznikami rosnącymi w ówczesnej Holandii. Sprowadził je do swojego kraju, gdzie roślina pełniła funkcję ozdobną. Rosyjscy rolnicy bardzo szybko docenili właściwości słonecznika i zaczęli uprawiać go na masową skalę.

Podoba Ci się to, o czym piszemy?     

Pod koniec XIX roślina trafiła do Stanów Zjednoczonych, gdzie zainteresowali się nią współcześni Amerykanie. Złote czasy słonecznika rozpoczęły się jednak w latach 70. ubiegłego stulecia, gdy konsumenci zaczęli poszukiwać źródeł tłuszczu o niskiej zawartości cholesterolu.

7 produktów, które mogą zaszkodzić trzustce

2. Siła wprost z natury

Słonecznik jest niezwykłą rośliną – w ciągu kilku miesięcy potrafi osiągnąć wysokość nawet 4 metrów (choć najbardziej okazały egzemplarz mierzył prawie 9 metrów!). Całym swoim istnieniem pokazuje zatem, że ma w sobie wielką naturalną siłę, którą dzieli się z nami, oferując smaczne i pełne wartości odżywczych ziarna. Znajdziemy w nich przede wszystkim zdrowe tłuszcze, ważną dla zdrowia skóry witaminę E i inne antyoksydanty. Ziarna słonecznika są źródłem magnezu i selenu. Jakie wynikają z tego korzyści dla nas? O tym piszemy w kolejnym punkcie.

3. Bogactwo zastosowań

Słonecznik, jako roślina, wykazuje się niezwykłą mądrością – dzięki unikalnej cesze, zwanej heliotropią, posiada zdolność stałego kierowania swojego kwiatostanu w stronę słońca. Dlatego budzi się z twarzą skierowaną w stronę wschodu, a zasypia – patrząc na zachód. Dzięki temu w pełni korzysta z dobrodziejstwa słonecznej energii.

My też możemy być tak mądrzy jak słonecznik i czerpać pożytki z witamin i minerałów, które zawarte są w jego ziarnach. Bogactwo magnezu pomoże nam w obniżeniu ciśnienia krwi, zredukuje ryzyko zawału, złagodzi migrenowe bóle głowy, poprawi nastrój i pomoże w zasypianiu. Selen wzmocni naszą odporność i wesprze w odchudzaniu, przyspieszając przemianę materii. Dzięki witaminie E poprawi się wygląd naszej skóry i włosów, a ryzyko zachorowania na raka będzie mniejsze.

Warto wiedzieć, że słonecznik jest też doskonałą alternatywą dla tłuszczów zwierzęcych. Wielką zaletą ziaren jest niska zawartość cholesterolu, co sprzyja zdrowiu naszego serca.

Słonecznik jest również odpowiedni dla cukrzyków. Dzięki niskiemu indeksowi glikemicznemu nie podnosi gwałtownie poziomu cukru we krwi.

4. Warto zachować umiar

Ziarna słonecznika oprócz składników odżywczych zawierają również dosyć dużo tłuszczów, przez co cechują się wysoką kalorycznością. Dlatego też należy rozsądnie komponować posiłki, które mają zawierać omawiany produkt. Zalecana dzienna porcja nasion słonecznika to 30 g. Dobrą metodą na uniknięcie przekroczenia rozsądnej ilości jest korzystanie z ziaren w łupinach – dzięki konieczności wyłuskiwania nasion spożywamy je z większą uważnością.

Szczególną ostrożność powinny zachować osoby z chorobami autoimmunologicznymi. Relacja kwasów omega-3 i omega-6 w słoneczniku nie jest tak korzystna, jak chociażby w siemieniu lnianym. Zbyt duża zawartość kwasów omega-6 sprzyja powstawaniu stanów zapalnych.

Jak przygotować zdrową surówkę? 5 ważnych zasad!

5. Dbajmy o dobre źródło

Bardzo często słonecznik jest sadzony na glebach skażonych, ponieważ potrafi je oczyścić z lidu, kadmu, arszeniku i uranu. Niestety, toksyny te pozostają w roślinie i mogą zaszkodzić spożywającym produkty z niej pochodzące. Dlatego warto zadbać o to, by kupowane przez nas nasiona pochodziły z dobrego źródła. Obecnie najbardziej bezpiecznym wyborem będzie produkcja ekologiczna, która dba o czystość plonów. Jeśli mamy taką możliwość, kupujmy ziarna słonecznika z certyfikatem ekologicznym.

A jeśli już mówimy o zakupach, warto pamiętać o kilku wskazówkach:

  • nie nabywajmy nasion z pożółkłą łupiną,
  • unikajmy produktów solonych i smażonych,
  • szukajmy tegorocznych, świeżych pestek, które mają więcej wartości odżywczych,
  • gotowe do spożycia nasiona kiełkowane powinny być suszone w temperaturze co najmniej  50°C (by uniknąć zakażenia bakteriami),
  • po kupieniu przechowujmy nasiona słonecznika w chłodnym miejscu, żeby zapobiec zjełczeniu zawartego w nich tłuszczu.

Słoneczna ciekawostka

Czy wiedzieliście, że to, co uważamy za kwiat słonecznika, jest w rzeczywistości kwiatostanem złożonym z mnóstwa małych kwiatów? Żółte płatki, umieszczone na zewnątrz tego kwiatostanu, są w rzeczywistości jedynie płatkami korony, wabiącej owady zapylające. Dlatego też każde z nasion słonecznika (stanowiące owoc tej rośliny) pochodzi od własnego kwiatu.

Brak postów do wyświetlenia