Izolacja w związku z koronawirusem nasili problem otyłości u dzieci

W czasie przymusowej izolacji związanej z epidemią koronawirusa dzieci dużo czasu spędzają przed komputerem.

Zdaniem amerykańskich ekspertów ds. zdrowia publicznego izolacja związana z pandemią koronawirusa nasili problem otyłości wśród dzieci. Naukowcy swoje spostrzeżenia opublikowali na łamach czasopisma „Obesity”.

W wielu krajach świata, również w Polsce, zamknięte są wszystkie placówki oświatowe. Nie można też wychodzić na długie spacery, jeździć na rowerze czy chodzić na place zabaw. Dzieci dużą część dnia spędzają przed ekranem komputera, m.in. ucząc się zdalnie. Zauważono też, że znacząco wzrosło zainteresowanie grami komputerowymi.  Dzieci częściej sięgają również po kaloryczne i pełne cukru przekąski. Jedzenie bowiem stanowi dla nich sposób na nudę.

Czy życie bez cukru jest możliwe?

Wolne od ruchu?

Podoba Ci się to, o czym piszemy?     

Eksperci przypominają, że dzieci w USA przybierają na wadze zwłaszcza w czasie przerwy letniej, gdy nie chodzą do szkoły.

Badania wskazują, że dodatkowe kilogramy, które dzieci zyskują w miesiącach letnich, nie zostają zrzucone w ciągu roku szkolnego i wzrastają w kolejnym okresie letnim. A otyłość w bardzo wczesnym wieku wiąże się z ryzykiem niezdrowej, nadmiernej masy ciała w średnim wieku

– uważa dr Andrew Rundle z Columbia University Mailman School of Public Health (Nowy Jork, USA), który specjalizuje się w badaniach dotyczących prewencji otyłości u dzieci.

Naukowcy sugerują, by podczas przymusowej izolacji znaleźć w ciągu dnia czas na ćwiczenia fizyczne. Te powinny być również zlecane przez nauczycieli wychowania fizycznego. Istotne jest też przygotowywanie mniej kalorycznych posiłków oraz unikanie niezdrowych przekąsek (te warto zastąpić owocami i warzywami).

Otyłość to jeden z czynników ryzyka wielu poważnych chorób przewlekłych. Przyczynia się do rozwoju cukrzycy typu 2, udaru mózgu, nadciśnienia tętniczego, kamicy żółciowej, jak również nowotworów złośliwych (m.in. raka jelita grubego). Negatywnie wpływa również na kondycję psychiczną, zwłaszcza nastolatków.