Wegańskie gołąbki z kurkami i kaszą w dwóch wersjach [przepis]

wegańskie gołąbki

Wegańskie gołąbki z kurkami i kaszą może nie są szybkie w przygotowaniu, ale ich smak rekompensuje czas, jaki trzeba poświecić na ich ugotowanie. To danie bardzo smaczne i pożywne, idealne nie tylko dla zwolenników kuchni roślinnej. 

W ostatnim drukowanym numerze Biokuriera, który możecie też przeczytać online, sporo miejsca poświeciliśmy kaszy. Jesienią wielu z nas włącza ją do jadłospisu swojej rodziny. I słusznie, bo to bardzo cenny składnik diety.

Nie zawsze jednak wiemy, w jaki sposób serwować kaszę i do czego ją wykorzystać. Wegańskie gołąbki sprawdzą się tu idealnie.

Podoba Ci się to, o czym piszemy?     

Wegańskie gołąbki z kurkami i kaszą. Jak zrobić?

wegańskie gołąbki

Wegańskie gołąbki z kurkami i kaszą w dwóch wersjach

Autorką przepisu na wegańskie gołąbki jest Maria Zubowicz, która od lat wspiera redakcję Biokuriera, opracowując przepisy na smaczne i zdrowe dania.
Przepis na wegańskie gołąbki z kurkami i kaszą ukazał się w drukowanym czasopiśmie Biokurier nr 4/2021.
Zachęcamy Was do prenumeraty, wtedy będziecie mieć pewność, że pełna ciekawych informacji gazeta trafi do Was chwilę po opuszczeniu drukarni!
Czas przygotowania 1 hr 30 min

Składniki
  

  • 1/2 główki kapusty włoskiej
  • 200 g kaszy gryczanej
  • 400 g kurek
  • 1 pęczek świeżego kopru
  • 2 cebule białe
  • 2 szt. korzenia pietruszki
  • 1 ostra papryczka
  • 4 łyżki sosu sojowego
  • 2 łyżki tahini
  • sól i pieprz do smaku
  • 5 łyżek dobrej jakości oleju

Przygotowanie
 

  • Kapustę obieramy z 2–3 zewnętrznych liści. Pozostałe 10 odcinamy i przycinamy gruby trzon liścia „na płasko”.
  • Liście kapusty włoskiej są dużo delikatniejsze niż zwykłej białej kapusty, trzeba z nimi uważać.
  • Do gotującej się wody wkładamy liście i gotujemy chwilę pod przykryciem, ciut solimy – trzeba sprawdzić, kiedy będą na tyle miękkie, by się dobrze zawijały, ale nie rozpadły się. Łatwo przeoczyć ten moment, więc bądźcie czujni!
  • Kiedy nastąpi „ta chwila”, wyciągamy liście (najlepiej przelać je na sito) i przepłukujemy zimną wodą.
  • Kurki standardowo myjemy i obieramy jak trzeba, czyścimy z wszelkich paprochów i piasku.
  • Wrzucamy do gotującej się wody na parę minut, odrobinę solimy i odsączamy, kiedy będą miękkie.
  • Kaszę gotujemy w proporcji 1:2 z wodą i małą płaską łyżeczką soli.
  • Siekamy cebule na drobno, szklimy na patelni lub rondlu, dodając oleju.
  • Pietruszkę obieramy i trzemy na wiórki, też dodajemy na patelnię.
  • Pikantną papryczkę przekrawamy na pół, wyciągamy nasionka (chyba że lubicie „na ostro”), to zostawcie z nasionkami) i kroimy w dowolne kawałki, również dodajemy na patelnię/do rondla.
  • Dodajemy kurki (jeżeli mamy duże, pokrojmy je na trochę mniejsze części, jeżeli mamy drobne, zostawmy je w całości, będą pięknie wyglądały).
  • Posiekany pęczek kopru dodajemy do reszty składników.
  • Dodajemy kaszę, tahini oraz sos sojowy i pieprz.
  • Całość mieszamy i próbujemy, jak trzeba dodać którejś przyprawy, oczywiście dodajemy.
  • Jak chce Wam się i lubicie taką wersję – zawińcie farsz w kapustę, tradycyjnie jak gołąbki, czyli farsz kładziemy na początku liścia (tam, gdzie najgrubsza część), zamykamy boczki i turlamy do początku liścia.
  • Jeżeli chcecie zaoszczędzić trochę na czasie albo liście kapusty jednak się rozpadają, to wystarczy wkroić je do rondla z farszem i wymieszać.
  • Podałam gołąbki z odrobiną sosu sojowego, jeżeli chcecie, możecie podać polane dobrym olejem lub z podduszoną cebulką.

Brak postów do wyświetlenia