Teraz czytasz...
Jak działa certyfikacja ekologiczna? Krok po kroku
X Targi Ekostyl | reklama | Biokurier.pl
X Targi Ekostyl | reklama | Biokurier.pl

Jak działa certyfikacja ekologiczna? Krok po kroku

Avatar photo

Certyfikacja ekologiczna to proces, który zaczyna się przy ziarenku a kończy na sklepowej półce.  Postanowiliśmy przeanalizować, jak ten system działa w praktyce. Rozmawialiśmy z rolnikami, przetwórcami, a także przedstawicielami jednostek certyfikujących.

System rolnictwa ekologicznego jest wzmocnieniem rygorów nakładanych „standardowo” na producentów żywności. Oznacza to, że aby wypuścić produkt ekologiczny na rynek, wytwórca musi spełnić wymogi obowiązujące wszystkich przedsiębiorców w branży spożywczej, a dodatkowo poddaje się certyfikacji ekologicznej i przestrzega zasad związanych z rolnictwem ekologicznym. Efektem tych działań jest uzyskanie certyfikatu ekologicznego i możliwość posługiwania się unijnym logo żywności ekologicznej (przeczytaj więcej: Jak rozpoznać produkt ekologiczny?

Aktualny stan prawny dotyczący rolnictwa ekologicznego sprawdzicie w tekście: Rolnictwo ekologiczne i żywność ekologiczna- regulacje prawne 

W Polsce certyfikacją producentów ekologicznych zajmują się jednostki certyfikujące, które działają z upoważnienia ministerstwa rolnictwa. Tutaj znajduje się aktualna lista jednostek certyfikujących w rolnictwie ekologicznym

żywnośc ekologiczna jak rozpoznać

Certyfikacja ekologiczna w gospodarstwie

Wszystko zaczyna się w gospodarstwie. – Rolnik, który chce prowadzić uprawy ekologiczne, musi najpierw przejść przez okres konwersji. Gdy zdobędzie pierwszy certyfikat, co roku podlega kontrolom (zapowiedzianym i niezapowiedzianym). Sprawdzany jest sposób gospodarowania (np. to czy jest stosowany odpowiedni dla kondycji gleby płodozmian), ale także czy nie ma możliwości zanieczyszczenia upraw i plonów środkami chemicznymi – tłumaczy Mieczysław Babalski, rolnik i przetwórca ekologiczny z Pokrzydowa k. Brodnicy (woj. kujawsko-pomorskie).

Niezapowiedziane kontrole

Jednostka certyfikująca ma również obowiązek dokonywania kontroli niezapowiedzianych. – Każda jednostka certyfikująca musi wykonać takich kontroli u co najmniej 10% swoich klientów. Zazwyczaj wybierani są tacy producenci, którzy znajdują się w tak zwanej podwyższonej grupie ryzyka – tłumaczy dr hab. Jerzy Szymona z jednostki certyfikującej Ekogwarancja.

Producenci ekologiczni, w tym gospodarstwa, przetwórnie i firmy zajmujące się wprowadzaniem do obrotu produktów rolnictwa ekologicznego są kontrolowane co najmniej raz w roku, ale rzeczywiście nie jest to jedyny element kontroli. Jednostki certyfikujące mogą również pobierać próbki do badań w każdym przypadku, w którym podejrzewa stosowanie produktów lub technik niedozwolonych w produkcji ekologicznej. Ponadto w ramach nadzoru nad producentami jednostki obserwują produkty i materiały reklamowe na targach i wystawach oraz sprawdzają np. znakowanie produktów na półkach sklepowych.

W przypadku dużego ryzyka niezgodności z zasadami produkcji ekologicznej, zwłaszcza w przypadkach niegodności stwierdzonych podczas poprzednich kontroli, dużych ilości produktów oraz ryzyka zamiany produktów jednostki certyfikujące mają prawo przeprowadzenia niezapowiedzianych kontroli. Prawo nie definiuje co oznacza „kontrola niezapowiedziana”, więc należy rozumieć, że kontrola niezapowiedziana, to kontrola, o której producent nie był poinformowany wcześniej w żaden sposób, ani pisemnie, ani telefonicznie, ani za pośrednictwem poczty elektronicznej – dodaje Dorota Metera z jednostki certyfikującej Bioekspert. W ramach nadzoru nad producentami jednostki obserwują także produkty i materiały reklamowe na targach i wystawach oraz sprawdzają np. oznakowanie produktów na półkach sklepowych 

Przetwórnie ekologiczne. Jakie są kontrole? Jak to działa?

Przetwórca, firma konfekcjonująca czy hurtownia skupująca płody rolne również musi legitymować się certyfikatem.

Nad tym, czy działamy zgodnie z unijnymi rozporządzeniami czuwa jednostka certyfikująca, ale także Sanepid (może np. pobrać próbki produktów do badania – dop. red.) oraz lokalny Inspektorat Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych. Firmy skupujące płody rolne zazwyczaj przeprowadzają także badania we własnym zakresie, aby dodatkowo zmniejszyć ryzyko oszustw. – Przeprowadzamy badania na: pozostałości pestycydów, metali ciężkich, badania mikrobiologiczne, organoleptyczne. Sprawdzamy także wartości odżywcze – dodaje Tadeusz Szynkiewicz. Oprócz kontroli jest jednak także budowanie długofalowych relacji i współpraca. – Odwiedzamy rolników w celu kontroli upraw. Pomagamy im w doborze takich nasion, które najlepiej nadają się do ekoupraw. Organizujemy też w naszym zakładzie fachowe szkolenia z zakresu uprawy owoców i warzyw – tłumaczy prezes BioFoodu.

Certyfikacja żywności ekologicznej w hurtowniach

– Musimy przedstawiać różnego rodzaju procedury i raporty związane z produkcją i obrotem towarami. Podczas kontroli są sprawdzani wszyscy dostawcy. Prowadzona jest także analiza produktów wprowadzanych do sprzedaży. Hurtownie i producenci konwencjonalni mogą zaopatrywać się w produkty w dowolnych źródłach. W przypadku przedsiębiorstw z certyfikatem towary nabywa się tylko od certyfikowanych dostawców. Takich firm w Polsce jest wciąż stosunkowo niewiele i czasem jest problem ze zdobyciem niektórych surowców – tłumaczy Małgorzata Lubczyńska, kierownik zaopatrzenia i produkcji w Biohurt sp. z o.o.

– Na bieżąco informujemy inspektorów o wprowadzaniu nowych produktów, importowaniu surowców, wycofywaniu produktów z obrotu, występowania o rozszerzanie zakresu certyfikacji, przesyłania etykiet do zatwierdzenia oraz do składania zestawień dotyczących wielkości obrotów towarowych – wyjaśnia Sylwia Kaczmarek, pełnomocnik ds. jakości Bio Planet.

Dokumentacja w przetwórstwie ekologicznym jest kluczowa…

Wszystko odbywa się pod dużym rygorem biurokratycznym (certyfikacja ekologiczna wymaga, aby każda „wchodząca” i „wychodząca” partia była dokładnie oznakowana, a ilości muszą się zgadzać, tzn. np. piekarnia musi kupować ilość mąki adekwatną do tej, którą zużywa na wypiek określonej ilości chleba itd., itp.).

W przypadku przedsiębiorstw prowadzących produkcję konwencjonalną i ekologiczną wykluczony jest kontakt surowców z upraw bio z tymi pozyskanymi w systemie konwencjonalnym. Również cykle produkcyjne muszą być od siebie wydzielone.

W razie problemów z zanieczyszczeniem produktu lub surowca niedozwolonymi substancjami chemicznymi odnalezienie gospodarstwa naruszającego prawo jest dość proste, a konsekwencje, z jakimi spotyka się rolnik, poważne.

Traci certyfikat, ale także musi zwrócić związaną z rolnictwem ekologicznym dotację. W praktyce może oznaczać to bankructwo. Jest także ryzyko odpowiedzialności karnej – mówi Mieczysław Babalski.

Przetwórstwo ekologiczne. Mniej dodatków dozwolonych

W produkcji żywności ekologicznej korzystać można z bardzo wąskiej i zamkniętej listy dodatków i konserwantów. Założenie jest takie, aby w jak najmniejszym stopniu zmieniać surowiec i zachować jego naturalną jakość (choć nie brakuje głosów, że lista tych dodatków jest i tak za szeroka). Proces powstawania produktu kontrolowany jest aż do etapu, gdy zostanie on zamknięty w opakowanie finalne. Wtedy nie ma już możliwości naruszenia jego zawartości. W takiej postaci trafia on do klientów.

Przeczytaj także: E dodatki w żywności ekologicznej

Certyfikacja ekologiczna. Te same zasady w całej Europie

– Koszty kontroli i certyfikacji ekologicznej są dość wysokie, a procedury związane z zatwierdzaniem wniosków trwają czasem kilka dni. Funkcjonowanie systemu kontroli i certyfikacji jest jednak podstawowym gwarantem dla konsumenta, że żywność wyprodukowana została zgodnie z przepisami dotyczącymi rolnictwa ekologicznego i jest wolna od pozostałości środków ochrony roślin, a podczas ich produkcji nie stosowano np. napromieniania, czy składników modyfikowanych genetycznie – mówi Sylwia Kaczmarek.

Na wszystkich produktach ekologicznych znajduje się wspólnotowe logo (zielony liść), które znacznie ułatwia konsumentom rozpoznawanie i identyfikowanie produktów eko. Opisywany przez nas system działa w każdym kraju Unii Europejskiej, ale w wielu krajach zachodnich często towarzyszą mu inne oznaczenia. Dzieje się tak dlatego, że w większości krajów zachodniej Europy obowiązywały tzw. prywatne normy (nadzorowane przez samych przedsiębiorców lub stowarzyszenia) dotyczące ekożywności. Przez lata powstały własne, rozpoznawalne oznaczenia. Przyzwyczajeni są do nich zarówno producenci, jak i konsumenci. Przykładem może być niemiecki BIO SIEGEL.

Bio Siegel. Niemiecki znak często stosowany na produktach ekologicznych
Bio Siegel. Niemiecki znak często stosowany na produktach ekologicznych

Rolnictwo ekologiczne- konsekwencje złamania zasad

Jakie są konsekwencje złamania zasad przez rolnika lub przetwórcę? Jak często dochodzi do takich wydarzeń? Na to pytanie odpowiada nam Dorota Metera: 

Zobacz także

ziarna maku w makówce

Przepisy dotyczące produkcji ekologicznej, europejskie i polskie obejmują obecnie ponad 200 stron tekstu, czasem napisanego trudnym językiem prawniczym. Sprawiają więc często problemy przeciętnemu czytelnikowi. Trudno wyobrazić sobie, że przeciętny rolnik lub przetwórca znał je na pamięć. Powinien zapoznać się z nimi w tym zakresie, który go dotyczy. Powinien też znać podstawowe zasady rolnictwa ekologicznego. Najważniejsza jest zasada używania wyłącznie nawozów i środków ochrony roślin dopuszczonych do stosowania w rolnictwie ekologicznym.

W przetwórstwie należy przede wszystkim pamiętać o używaniu surowców ekologicznych i wyłącznie substancji dodatkowych i wspomagających dopuszczonych w przetwórstwie ekologicznym.

Niestety podczas kontroli producentów przez jednostki certyfikujące stwierdza się nieprawidłowości.

Najczęściej są to:

  • niedokładnie prowadzona dokumentacja,
  • zakup nasion konwencjonalnych bez zgody Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Roślin i Nasiennictwa,
  • błędy na etykietach produktów ekologicznych.

Takie błędy nie wpływają na ekologiczną jakość produktów. Są jednak groźne w skutkach, bo za wiele tego typu, z pozoru mało istotnych, nieprawidłowości grozi zawieszenie certyfikatu.

Czy naruszenia zasad rolnictwa ekologicznego zdarzają się często?

Oczywiste naruszenia prawa przez rolników np. świadome i celowe zastosowanie niedozwolonych środków ochrony roślin zdarza się bardzo rzadko. W takich przypadkach jednostki zawieszają certyfikat na czas prowadzonego postępowania wyjaśniającego. Producent nie może w tym czasie znakować i sprzedawać produktów jako ekologiczne. Po potwierdzeniu naruszenia jednostka cofa certyfikat na dany produkt. Niestety zdarza się, że po zbadaniu próbek liści lub produktów gotowych okazuje się, że pole rolnika ekologicznego zostało zanieczyszczone środkami ochrony roślin z pól konwencjonalnych (zniesionymi np. przez wiatr). Decyzja jednostki w takich przypadkach zależy od rodzaju i poziomu stwierdzonych substancji aktywnych.

EKO = BIO = Organic

Określenia: ekologiczny, organiczny i bio (biologiczny) odnoszą się do produktów, które powstają w opisanym przez nas systemie. Wszystkie więc dotyczą produktów powstałych na bazie surowców rolnictwa ekologicznego w kontrolowanych, certyfikowanych zakładach i przetwórniach. Przedsiębiorca, który (w kontekście żywności) używa tych sformułowań i nie posiada certyfikatu, naraża się na problemy. Więcej na ten temat piszemy: Żywność Organic, BIO, EKO – czy są różnice?

Dlaczego tyle określeń na ten sam sposób produkcji?

Wynika to z różnorodności zwyczajów i języków w Unii Europejskiej. Określenie bio czy biologiczny pochodzi przede wszystkim z krajów niemieckojęzycznych oraz Francji. Kraje anglojęzyczne używają określenia organic. Nie będziemy tutaj wchodzić w rolę profesora Miodka i roztrząsać językowych niuansów. Po prostu zapamiętajmy: EKO=BIO=ORGANIC. Gwarancją jakości jest certyfikat żywności ekologicznej i unijne logo ekoliścia. 

Ten serwis używa cookies. Korzystając z niego wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Sprawdź naszą politykę prywatności.

Żadne materiały z tej strony nie mogą być jakikolwiek sposób powielane bez pisemnej zgody redakcji.