COSMOS – wspólny znak dla kosmetyków ekologicznych i naturalncyh


Na sklepowych półkach przybywa kosmetyków reklamowanych jako ekologiczne i naturalne. Konsumenci z trudem orientują się w masie produktów reklamowanych jako naturalne, łatwo dają się też wprowadzić w błąd. Utworzenie wspólnych dla całej Europy standardów może zapobiec takiej sytuacji – prace są coraz bardziej zaawansowane.


Najlepszą gwarancją dla klientów poszukujących naturalnych, certyfikowanych kosmetyków jest umieszczone na nich logo jednej z organizacji – BDIH, Demeter, Ecocert, Natrue czy Neuform. W celu ujednolicenia oznaczeń na potrzeby rynku międzynarodowego – szczególnie istotnego dla firm nastawionych na eksport, organizacje nadające oznaczenia uzgodniły standardy i stworzyły uznawany na rynku globalnym standard COSMOS. Jego zadaniem jest uzupełnienie znaków różnych europejskich organizacji, zapewniając konsumentów o certyfikowanej jakości produktu.

Kosmetyk naturalny to coś innego niż ekologiczny


Cosmos to skrót od Cosmetic Organic Standard i dzieli się na dwa poziomy certyfikacji. Cosmos Natural odnosi się do kosmetyków naturalnych. Zasady dotyczące przyznawania znaku Cosmos zostały ogłoszone na początku 2011 roku, wieńcząc długi proces harmonizacji który rozpoczął się w 2002. O sprawie pisaliśmy w tekstach:

W specyfikacji standardu COSMOS mówi się o obecności naturalnych składników, bez określenia minimalnej zawartości roślin pochodzących z upraw organicznych. Jeśli zawartość składników z roślin organicznych przekracza 95%, produkty mogą otrzymać oznaczenie Cosmos Organic.

Loga jednostek certyfikujących zrzeszonych w ramach COSMOS, źródło: cosmos,oneco.biofach.com

 

Jak powstawał COSMOS?

Organizacje i stowarzyszenia BDIH (Niemcy), Cosmebio/EcoCert (Francja), ICEA (Włochy) i Soil Association (Wielka Brytania) zaprezentowały standard i ideę Cosmos wraz z zasadami na targach Vivaness w 2011 roku. Twórcy standardu utworzyli międzynarodowe stowarzyszenie Cosmos Standard AISBL (Association internationale sans but lucratif) zgodnie z prawem belgijskim. Certyfikacja i uzgodnienie ze standardem Cosmos są dokonywane przez organizacje certyfikujące i kontrolujące autoryzowane przez Cosmos Standard AISBL. Firmy chcące uzyskać certyfikat dla swoich produktów nie muszą być członkami stowarzyszenia.

Uzgadnianie i dostosowywanie pięciu różnych europejskich standardów w zakresie kosmetyki naturalnej było czasochłonnym procesem, ale twórcy nowego standardu są dumni z przygotowania uznawanego, międzynarodowo zbioru reguł. Ich zdaniem logo jest wyraźnym potwierdzeniem zgodności z pierwszym uzgodnionym przez wiele krajów standardem mówiącym konsumentowi że produkt spełnia ujednolicone wymagania i przeszedł standardową procedurę certyfikacyjną. Co więcej, jak wskazuje Harald Dittmar w rozmowie z dziennikarką serwisu oneco.biofach.com, dyrektor zarządzający BDIH, rezultat ich pracy wychodzi daleko poza zamierzenie utworzenia zharmonizowanego, minimalnego standardu. Za przykład podaje reguły określające przyjazne środowisku metody przetwarzania (zielona chemia) i minimalną specyfikację dotyczącą organicznych składników chemicznie przetwarzanych produktów pochodzenia roślinnego (tzw. CPAI). Dittmar uważa że Cosmos wprowadza porównywalność i przejrzystość, podkreśla że jedynie uzupełnia, zamiast zastępować logo do których konsumenci wybierający kosmetyki naturalne i ekologiczne w różnych krajach przywykli.


Obecnie na całym świecie dostępne jest około 24 tysiące produktów kosmetycznych od 1500 producentów z 40 krajów, zgodnych ze standardami poszczególnych członków Cosmos – mniej więcej 7 tysięcy produktów nosi oznaczenie BDIH. Członkowie stowarzyszenia Cosmos Standard AISBL muszą uzyskać certyfikat zgodności ze standardem Cosmos dla swoich nowych produktów przed 1 stycznia 2015 roku, kiedy dobiega końca okres wdrożenia nowego standardu. Istniejące produkty które nie spełniają nowych kryteriów zachowają dotychczasowe oznaczenia i mogą być nadal weryfikowane zgodnie z poprzednim oznaczeniem. Organizacje certyfikujące z akredytacją Cosmos rozpoczęły pracę w 2011 roku. Według informacji otrzymanej od Haralda Dittmara, 85 firm zakończyło ten proces. 220 produktów końcowych nosi obecnie oznaczenie Cosmos Organic, a dalsze 50 – Cosmos Natural. Również 450 składników bazowych przeszło pomyślnie weryfikacje, a 210 uzyskało miano organicznych.
Optymistyczne prognozy dla wspólnego logo kosmetyków ekologicznych i naturalnych

Dittmar zaznacza że wytwórcy zabiegający o oznaczenie to głównie tacy których produkty są certyfikowane po raz pierwszy. Obecnie nie ma presji na zmianę oznaczeń produktów już certyfikowanych, co oznacza że zainteresowanie taką konwersją jest umiarkowane. Jednakże zdaniem Dittmara użycie znaku Cosmos jest tylko kwestią czasu.  Co więcej, nie widzi przeszkody w tym że konsumenci wiedzą niewiele o nowym standardzie. To raczej spodziewana kolej rzeczy, firmy posiadające produkty certyfikowane lokalnie przejdą na z czasem na oznaczenie Cosmos i rozpowszechnią nowe logo.

Komentarz redakcji


Na przepełnionym logami, komunikatami rynku kosmetyków wspólny, rozpoznawalny globalnie, znak jest na pewno potrzebny. Cosmos Standard to jednak rozwiązanie “prywatne”, skuteczniejsze w działaniu byłoby prawdopodobnie standardy wprowadzone za pomocą prawa, tak jak jest to w przypadku żywności ekologicznej. Być może to pierwszy krok do takich działań. Przy obecnym stanie rzeczy sięgając po produkty posiadające loga organizacji zrzeszonych w COSMOS możemy być spokojni o to, że wiemy co wybieramy, ale nie oznacza to, że po przestudiowaniu składu INCI kosmetyki od sprawdzonych producentów bez wspomnianych certyfikatów są niewiarygodne. Co więcej, istnieją także inne standardy w zakresie certyfikacji kosmetyków naturalnych, np. popularny zwłaszcza w krajach niemieckojęzcznych Natrue.

 Źródło: oneco.biofach.com / oprac tekstu. Małgorzata Górska