Kosmetyki wegańskie i wegetariańskie. Jakich składników w nich nie znajdziesz?

Kosmetyki wegańskie i wegetariańskie mają coraz większe grono zwolenników, zwłaszcza wśród entuzjastek kosmetyki naturalnej. Które ze składników nie powinny znajdować się w tego typu produktach sprawdza Aneta Młodzikova.

Weganizm już od kilku lat robi się coraz bardziej popularny jako sposób odżywiania. Wciąż jednak wiele osób nie uświadamia sobie, czym dokładnie są produkty odzwierzęce i dlaczego warto z nich zrezygnować. Ja sama mam sporo znajomych wegan i dużo się od nich uczę (ostatnio zaskoczył mnie fakt, że nawet frytki na mieście mogą być niewegańskie, bo czasami są smażone na tłuszczu zwierzęcym).

Dziś jednak o kosmetykach, bo weganizm to nie tylko dieta. Podobnie jak w żywności, w kosmetykach wegańskich kładzie się nacisk na wykluczenie wszystkich surowców odzwierzęcych, takich jak tłuszcze zwierzęce, surowce mleczne, produkty pochodzenia pszczelego czy barwniki lub zapachy pozyskiwane ze zwierząt.

Podoba Ci się to, o czym piszemy?     

Pochodzenia niektórych surowców nawet nie jesteśmy świadomi, więc przy braku odpowiedniego oznaczenia vegan society, dopiero wnikliwa analiza składu pozwoli nam na rozszyfrowanie, czy dany kosmetyk nie zawiera produktów zakazanych. Jeśli i dla Was kwestie kosmetyków w pełni wegańskich są istotne, to postaram się Wam to zadanie ułatwić.

Kosmetyki wegańskie i składniki zakazane

Wiele składników ma różne zastosowanie i nie może być przypisanych do jednej kategorii. Starałam się jednak ułatwić Wam zadanie w kosmetycznych poszukiwaniach wśród dziesiątków tysięcy składników INCI. Wybrałam najpopularniejsze składniki, które mogą pojawić się w niewegańskich kosmetykach.

Kosmetyki pielęgnacyjne

Miód (Mel, Miel, Honey Extract)

W kwestii miodu zasadniczym założeniem wegan jest fakt, że miód jest robiony przez pszczoły jako własne pożywienie na zimę, a odbieranie im go przez człowieka (i zastępowanie wodą z cukrem) wiąże się z narażeniem ich na cierpienie i śmierć. Dodatkową obiekcją wobec miodu są drastyczne praktyki stosowane wobec pszczół w trakcie hodowli przemysłowej.

Miód postrzegany jako cenny składnik kosmetyczny jest dość często mocno eksponowany na opakowaniach. Możemy go znaleźć najczęściej w kremach, maseczkach, żelach pod prysznic czy balsamach.

Wosk pszczeli (Beeswax, Cera Alba, Cera Flava)

Jest to wydzielina gruczołów woskowych pszczół służąca im do budowania plastrów w ulu. Podobnie jak w przypadku miodu, w procesie jego pozyskiwania może dochodzić do śmierci lub cierpienia pszczół. Wosk pszczeli stosowany jest do produkcji balsamów, pomadek do ust czy środków do pielęgnacji włosów. Często pojawia się też w droższych tuszach do rzęs.

Mleko i produkty mleczne (Milk i inne nazwy zawierające “milk”, “lac”, “lactis”, “lacto”, z wyjątkiem “Lactic Acid”, kwasu mlekowego, który uzyskuje się w procesie fermentacji)
Hydrolyzed Casein – kazeina
Yogurt – jogurt
Colostrum – wyciąg z mleka krowiego

W podejściu wegańskim mleko, wytwarzane w procesie laktacji ssaków, jest przeznaczone dla ich młodych. W praktyce przemysłu hodowlanego mleko jest towarem, a młode i jego matka, nie są postrzegane jako istoty czujące, co często skutkuje praktykami związanymi z niehumanitarnym traktowaniem zwierząt. I dlatego też weganizm całkowicie odrzuca produkty mleczne, nie tolerując ich również w kosmetykach (spotyka się je w kosmetykach odżywczych i pielęgnacyjnych).

Kolagen (collagen)

Pochodzi najczęściej ze skóry lub kości zwierząt, embrionów kurzych lub bydlęcych oraz ze skóry ryb (kolagen morski). Spotkamy go najczęściej w kosmetykach przeciwzmarszczkowych. W wersji hydrolizatu kolagen znaleźć można w kosmetykach pielęgnacyjnych do włosów.

Elastyna (elastin)

To białko pochodzenia zwierzęcego, najczęściej pozyskiwane jest z tkanek krowich oraz ptasich. Spotkamy ją w kremach nawilżających z uwagi na swoje właściwości wiązania wody.

Jajka (egg, ovum)

W postrzeganiu wegańskim jajka są również składnikiem odzwierzęcym, bardzo często pochodzącym z hodowli przemysłowych, przysparzających zwierzętom cierpienia.

Witamina A (Retinyl Palmitate)

Może pochodzić z ryb, szczególnie z dorsza atlantyckiego oraz rekinów.

Kosmetyki wegańskie wolne są ponadto od łoju zwierzęcego (Sodium Tallowate, Tallow) oraz nasyconego kwasu tłuszczowego uzyskiwanego z łoju zwierzęcego. Składniki te są często obecne w mydłach, kremach, piankach i lotionach.

Kosmetyki kolorowe

Lanolina (lanolin oraz inne pochodne zawierające “lanolin”, “lana”, “laneth” i “lanolate” w nazwie oraz cholesterol, który produkowany jest najczęściej z lanoliny)

Jest to wydzielina występująca w gruczołach wielu ssaków posiadających wełnę, mająca na celu chronienie ich przed mrozem. Jej pozyskanie wiąże się czasami z okrutnym traktowaniem zwierząt, zarówno podczas strzyżenia, jak i transportu czy chorób, które atakują te zwierzęta (tzw. mulesing). Lanolina najczęściej znajduje się w szminkach, błyszczykach, podkładach, cieniach, mleczkach, kremach oraz kosmetykach nawilżających i pielęgnacyjnych

Karmin/ koszenila (carmine – CI 75470)

To czerwony barwnik pochodzenia zwierzęcego, otrzymywany z ususzonych owadów z gatunku czerwiec kaktusowy. Na jeden kilogram koszenili potrzeba około 155 tys. owadów. Jej alternatywą jest syntetyczna czerwień koszenilowa CI 16255, która jest wegańska, ale zachodzą podejrzenia o jej rakotwórczość i wzmaganie nadpobudliwości.

Sproszkowany jedwab (Serica Powder, Silk Powder)

Uzyskiwany jest z kokonów jedwabników. Najczęściej spotkamy go w pudrach i podkładach mineralnych.

Perfumy

Ambra

Jest utwardzoną wydzieliną przewodu pokarmowego kaszalota. Stosowana jest jako wzmacniacz zapachów. Obecnie w większości perfum jest syntetyczna.

Piżmo

To substancja zapachowa uzyskiwana z gruczołów okołoodbytniczych piżmaka lub piżmowca. Używana jest jako utrwalacz. Obecnie najczęściej wykorzystuje się ją w postaci syntetycznej. 

Cywet

To wydzielina gruczołów ssaków z rodziny cywetowanych. Stosowany jest jako utrwalacz zapachów.

Pielęgnacja włosów

Szelak (shellac) 

To żywiczna wydzielina owadów (czerwców lakowych), które po jej wydaleniu umierają. Stosowana jest najczęściej w lakierach do włosów, ale także w maskarach i eyelinerach.

Jedwab (silk)

Uzyskiwany jest w wyniku gotowania żywych larw jedwabników wraz z kokonami. Proteiny jedwabiu są często składnikami szamponów i odżywek dla suchych włosów. W kosmetykach kolorowych spotkamy go w cieniach do oczu i maskarach wydłużających, a kosmetykach pielęgnacyjnych – w seriach do skóry skóry suchej.

Chitozan (chitosan)

Produkowany z chityny tworzącej pancerze skorupiaków, np. krabów. Najczęściej stosowany jest jako składnik kosmetyków pielęgnacyjnych i do stylizacji włosów.

Keratyna (keratin, hydrolyzed keratin)

Ekstrakty keatynowe najczęściej uzyskuje się z wełny owczej oraz z ptasich pazurów. Ostatnie doniesienia mówią o szkodliwości ekstraktów z keratyny, głównie z powodu wysokiej zawartości formaldehydu (kwasu mrówkowego), który jest dla człowieka toksyczny. Jej wegańskim odpowiednikiem jest fitokeratyna. Najczęściej znajdziemy ją jako składnik specjalistycznych preparatów do pielęgnacji włosów

W kosmetykach wegańskich nie znajdziemy również oleju palmowego (elaeis guineensis, palm oil). Przy jego wytwarzaniu wycinane są lasy tropikalne, przez co ginie wiele cennych gatunków zwierząt, m.in. mieszkające w nich orangutany. Na chwilę obecną również uprawy ekologiczne budzą kontrowersje. Olej palmowy to często bazowy składnik szamponów, mydeł, płynów do kąpieli, kremów i odżywek.

Kosmetyki wegańskie niestestowane na zwierzętach

Bardzo istotną kwestią jest nietestowanie kosmetyków na zwierzętach. W Europie temat od kilku lat jest powszechny, jednak dalej są kraje, które ten wymóg posiadają (np. Chiny).

Zgodnie z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego z dnia 30 listopada 2009 roku żadne produkty kosmetyczne ani ich składniki nie mogą być testowane na zwierzętach, jednak w Polsce zakaz ten obowiązuje dopiero od 2014 roku.

Do tego czasu podpowiedzią, że firma nie testuje swoich produktów na zwierzętach, był symbol króliczka umieszczony na opakowaniu. Dzisiaj jest to już oznaczenie na wyrost, jednak nadal można je spotkać, choćby dlatego, że producenci, którzy eksportują do krajów wymagających testów na zwierzętach (Chiny), wspierają finansowo tę praktykę, a coraz bardziej świadomi konsumenci potrafią zrezygnować z zakupu takich marek.

Jak świadomie kupować kosmetyki?

Jeśli zatem chcemy naprawdę świadomie podejść do naszych zakupów, nie wspierając przy tym niehumanitarnych praktyk, pozostaje nam bazowanie na logo vegan society, analiza składu lub bezpośrednie zapytania do producentów. Nie zawsze jednak takie produkty jak wosk pszczeli, jedwab czy kozie mleko będą pochodzenia naturalnego, więc warto sprawdzać składy, jak i same kosmetyki u producentów lub na listach wegańskich blogerów.

Pamiętajmy, że kosmetyki wegańskie to nie to samo co kosmetyki ekologiczne i czasem te ekologiczne zawierają produkty odzwierzęce. Wiele produktów z półek konwencjonalnych, używających niedozwolonych w produktach ekologicznych składników, może być odpowiednie dla wegetarian i wegan.

Ukłonem w stronę klienta może być informacja o sposobach pozyskiwania niewegańskich składników, np. iż lanolina pochodzi z hodowli ekologicznych i jest pozyskiwana z poszanowaniem zwierząt. Warto zatem szukać informacji i pytać, gdyż właśnie w ten sposób, nasze kosmetyczne wybory zakupowe mogą być jeszcze bardziej świadome.

Brak postów do wyświetlenia