Przyprawy a zdrowie. Co warto wiedzieć

blank

Nawet najbardziej wstrzemięźliwym osobom w święta, różne uroczystości, trudno ustrzec się od większej niż zwykle dawki jadła, napojów, łakoci… By jednak nadmiar różnych, szczególnie tych ciężko strawnych potraw i ciast, mniej szkodził naszym żołądkom, wątrobom, jelitom, warto skorzystać z dobroczynnych właściwości przypraw i ziół.

Zioła pobudzające apetyt i trawienie

Nie należy żałować sobie najprzeróżniejszych przypraw. Do ziół pobudzających apetyt i poprawiających trawienie należą: mięta pieprzowa, chrzan, owoce borówki brusznicy (bardzo cenione w dawnej kuchni jako dodatek do mięs) i jałowca, nasiona kminku, kolendry, kopru, kopru włoskiego, anyżu, gorczycy białej, czarnuszki, kozieradki, ziele majeranku, tymianku, szałwii, cząbru, bazylii, hyzopu, estragonu, macierzanki, rozmarynu, melisy, ogórecznika, także pietruszka, szczypiorek, korzeń lubczyka i arcydzięgla, liście laurowe, lubczyka, ziele angielskie. Plagą współczesnej cywilizacji są dolegliwości wątrobowe, które także można łagodzić, zażywając przypraw. Korzystny wpływ na przewody żółciowe i wydzielanie żółci mają: chrzan, musztarda, rozmaryn, mięta pieprzowa, jagody jałowca i berberysu, także piołun lub bylica i kurkuma.

Kiedy przyprawy pomagają najbardziej?

Wtedy, gdy ich nie skąpimy w diecie. Jak więc zażywać przyprawy?

Tak jak to robiono od wieków w każdej kuchni, czyli dosypując je zmielone lub w całości do potraw. Warto tutaj też kierować się indywidualnym smakiem, upodobaniem, bo zapewne uwzględnia ono potrzeby organizmu. By zaś trawienne zioła działały „silniej”, najlepiej dodawać je pod koniec gotowania, pieczenia, smażenia itp.

Podoba Ci się to, o czym piszemy?     

Na przykład zestawem do drobiu może być mieszanka z tymianku, majeranku, rozmarynu, cząbru, szałwii i bazylii, a do kompotów świątecznych, soków, ciast piernikowych: goździki, imbir, anyż, kardamon, cynamon.

Podręczne “proszki ziołowe”, czyli pomaganie sobie mimochodem

Warto przygotować sobie podręczne pieprze i proszki ziołowe. Mogą okazać się one bardzo przydatne, gdy poczujemy niedyspozycję żołądkową, wątrobową. Będą również bardzo przydatne i wygodne w profilaktyce. Dzięki takim preparatom odpada bowiem przygotowywanie naparów, odwarów z ziół, co zawsze łączy się z kłopotem i uznawane bywa za zajęcie na pewno nieświąteczne.

Tak więc zielarskie kuracje sproszkowanymi przyprawami to innymi słowy pomaganie sobie mimochodem. Dodatkową ich zaletą jest też brak obaw przed przedawkowaniem, przynajmniej u tych osób, które mają organa trawienne w miarę zdrowe.

Stosując i przygotowując zioła z zaprezentowanego wyżej zestawu, należy wybrać sobie co najmniej kilka najbardziej nam odpowiadających. Równe części przypraw, ale nie jest to warunek konieczny, rozdrabniamy na proszek w młynku, najlepiej takim do kawy, ale bezżarowym, co zapobiega przegrzaniu ziół. Jeszcze korzystniej byłoby mleć sobie ziółka w młynku ręcznym. Proszek przesypujemy do słoików szklanych lub innych szczelnie zamykanych pojemniczków. Przygotowana porcja nie powinna być zbyt wielka, ponieważ rozdrobnione zioła z czasem tracą część cennych składników. Najlepiej więc ciągle przygotowywać sobie świeże proszki co dwa, trzy tygodnie. Przyprawy zażywamy w razie potrzeby. Przy pojawiających się dolegliwościach jemy jedną łyżeczkę, popijając wodą. Profilaktycznie korzystnie jest stosować przyprawy w trzech dawkach: 0,5 łyżeczki przed jedzeniem, 0,5 w trakcie i 0,5 łyżeczki po jedzeniu.

Można sobie przygotować kilka rodzajów ziołowych przepisów lub proszków. Te bardziej gorzkie, „silniejsze” zestawy przydadzą się do potraw tłustych, pieczonych, mięsnych, bigosów, sałatek, kapust itp., te bardziej korzenne, słodkie przydadzą się, gdy będziemy mieli większą ochotę na słodkości, torty, kremy lub gdy nam już przeróżne ciasta na żołądku zalegają.

Uniwersalny lek dla wątrobowców i żołądkowców

Uniwersalnym domowym, bardzo prostym podręcznym preparatem, niezbędnym wręcz dla każdego wątrobowca, ale również żołądkowca – a któż dzisiaj, nie wnikając w przyczyny tego zjawiska, m.in. w postaci różnych skażeń żywności, środowiska, także licznych stresów, wolny jest od tych dolegliwości – jest zmieszany w równych częściach i sproszkowany majeranek z kminkiem. Środek ten nazywany bywa nawet domowym raphacholinem, którego zastosowanie i właściwości lecznicze są powszechnie znane.

blank

Przyprawy moczopędne i odtruwające

Stosując przyprawy, warto pamiętać też o innych ich zaletach. Niektóre wykazują działanie moczopędne – sprzyjają odwodnieniu i wydaleniu z organizmu różnych szkodliwych substancji. Do tej grupy należą: ogórecznik, seler, owoce jarzębiny, berberysu, lubczyk, pietruszka (korzenie i liście), muszkatołowa gałka, arcydzięgiel, cykoria, jałowiec, mięta, cebula, majeranek.

Sprawdź ofertę przypraw BIO na Ceneo.pl

Przyprawy dla cukrzyków

Skoro przyprawy mogą być tak pomocne w kuracjach naturalnych, warto wiedzieć, których z nich mogą używać osoby chore i przestrzegające diet. I tak, wg Antona Sedo i Jindricha Krejca przyprawami dla chorych na cukrzycę mogą być bazylia, estragon, bylica pospolita, cytryna, cząber, curry, gałka muszkatołowa, goździki, imbir, jałowiec, koper, liść laurowy, lubczyk, majeranek, melisa, pietruszka, papryka słodka (w małej ilości), rozmaryn, seler, szałwia, tymianek, wanilia.

Przyprawy dla chorych na serce

Po zawale serca i chorobach układu krążenia również w ich profilaktyce godne polecenia są: bazylia, anyż, estragon, cebula, cynamon, curry, cytryna, czosnek, koper włoski, gałka i kwiat muszkatołowy, goździki, hizop, imbir, majeranek, ogórecznik, pieprz, rozmaryn, szałwia, szczypiorek, tymianek i wanilia.

Zbigniew Przybylak
Fragment książki Słynne Leki Ziołowej Apteki

Brak postów do wyświetlenia