Dzika róża – najlepsza multiwitamina

blank

Liczne gatunki dzikiej róży różnią się między sobą zawartością witamin i innych cennych dla zdrowia składników. Jednak zawsze stanowią najwspanialsze i najbogatsze źródło łatwo przyswajalnej witaminy C. Ta zaś jak wiadomo najlepiej wspomaga ustrój w walce z przeróżnymi wirusami i bakteriami. Dzika róża doceniana jest jednak także za inne prozdrowotne właściwości.

 

Dodać warto, że rzadko, która z roślin dziko żyjących albo uprawianych w Polsce, także importowanych nie zawiera tyle witaminy C co właśnie zwykła dzika róża. Owoce tej rośliny zawierają też sporo beta – karotenu, czyli prowitaminy A, wzmacniającej siły odpornościowe organizmu i cenionej w profilaktyce antynowotworowej.

Najcenniejsza dzika róża…

Spośród licznych gatunków dzikich róż najcenniejsza jest “Rosa rugosa”. Dostarcza ona bardzo smacznych i dużych owoców o wyjątkowo dużej zawartości witaminy C, nawet do 6,5 g w 100 g suszonych owoców. W domowych kuracjach wykorzystuje się najczęściej owoce suszone. Sporządza się z nich wzmacniające i lecznicze herbaty i odwary. Jako domowe leki można także z powodzeniem stosować rozmaite przetwory z róży.  Konfitury, soki, przeciery  sporządza się jednak niestety niezbyt często. A szkoda, bo są one wręcz niezastąpione, zwłaszcza w przypadku dzieci i osób starszych, przy wszelkich kuracjach leczących jesienne i zimowe przeziębienia.

 

Podoba Ci się to, o czym piszemy?     

Multiwitaminowe przeciery z dzikiej róży

 

Naturalną “multiwitaminą”, wielokrotnie wartościowszą od sztucznych, drogich i szeroko reklamowanych preparatów witaminowych są przeciery z owoców dzikiej róży. Zawsze można je sporządzać na początku jesieni, kiedy czerwone owoce na krzewach juz w pełni dojrzały i nawet zaczynają  mięknąć.

Jak przyrządzić przecier z dzikiej róży?

Owoce po zebraniu oczyścić i wydrylować, czyli usunąć wszystkie drobne pestki i włoski. Potem opłukać lekko zimną wodą. Tak oczyszczone  włożyć do garnka i zalać świeżą czystą wodą. Płyn powinien przykrywać dokładnie owoce. Nie należy go jednak wlewać zbyt dużo, by potem przecier nie był zbyt rzadki.
Wszystko ogrzewa się następnie powoli na małym ogniu, tak długo aż owoce zmiękną, i zaczną się rozpadać. Za długo jednak nie należy gotować by nie zmniejszyć zawartości witamin. Rozmiękłe owoce dokładnie rozetrzeć, albo jeszcze lepiej zmiksować. Powstały przecier przełożyć do czystych małych słoików i pasteryzować podobnie jak inne przetwory. Można też stabilizować przecier cukrem i miodem, zwłaszcza jeżeli pragniemy go używać w niedługim czasie po przygotowaniu.

Przecier w razie potrzeby otwieramy i dodajemy do potraw, napoi, deserów, również herbat pijanych w trakcie kuracji leczących przeziębienia. Można też jadać go profilaktycznie, także po wymieszaniu z miodem, jako naturalny preparat witaminowy. Codziennie jedną, dwie łyżeczki.

Zbigniew Przybylak

Jeśli chcą być Państwo na bieżąco z aktualnościami i artykułami zamieszczanymi na https://biokurier.pl zapraszamy do skubskrypcji newslettera (po lewej stronie u dołu)!

Raz w tygodniu dostarczamy porcji świeżych informacji!

Brak postów do wyświetlenia