Teraz czytasz...
Rukola – właściwości, rodzaje do uprawy

Rukola – właściwości, rodzaje do uprawy

Avatar photo
Rukola, właściwości, rodzaje do uprawy

Charakterystyczny, lekko pikantny i przyjemnie orzechowy smak rukoli sprawił, że na stałe zagościła ona w wielu naszych daniach. Najczęściej kojarzy się z kuchnią śródziemnomorską i stanowi obowiązkowy dodatek do włoskiej pizzy czy carpaccio. Jednak to roślina, która ma do zaoferowania znacznie więcej niż tylko walory kulinarne.

Rukola (znana również jako rokietta siewna) to urozmaicający dodatek do potraw, bogaty w witaminy, minerały i silne przeciwutleniacze. Tym razem omówimy krótko właściwości rukoli i jej najpopularniejsze rodzaje, a skupimy się na tym, jak prosto można ją uprawiać na własny użytek.

Czym jest rukola? Pochodzenie i charakterystyka

Rukola (Eruca vesicaria) to roślina jednoroczna należąca do rodziny kapustowatych (krzyżowych). Botanicznie jest blisko spokrewniona z takimi warzywami jak brokuł, jarmuż, kalafior czy rzodkiewka. Pochodzi z obszarów basenu Morza Śródziemnego i Morza Czarnego, gdzie już w starożytnym Rzymie była ceniona nie tylko jako element posiłków, ale również jako… silny afrodyzjak.

Dziś uprawia się ją na całym świecie – zarówno w gruncie, jak i w doniczkach na domowych balkonach. Jej charakterystyczne, ząbkowane liście kryją w sobie wyjątkowe bogactwo substancji odżywczych, które mogą wesprzeć funkcjonowanie organizmu.

Najważniejsze rodzaje rukoli – co znajdziemy w sklepach z nasionami?

Kupując ulubione zielone listki w sklepie lub wybierając nasiona do ogrodu, możemy natknąć się na różne odmiany. Choć wyglądają podobnie, różnią się smakiem, tempem wzrostu oraz długością cyklu życiowego. Na ogół wyróżniamy dwa główne gatunki:

  • Rokietta siewna (Rukola jednoroczna): To klasyczna odmiana o nieco szerszych, delikatniejszych liściach i łagodniejszym, lekko orzechowym smaku. Rośnie bardzo szybko i kwitnie na biało. Tę wysiewam nawet dwa razy w roku w zacienionym tunelu foliowym, ponieważ pod osłonami rośnie szybciej i ma delikatniejszy smak od tej uprawianej w gruncie. Pierwszy siew wykonuję w marcu, a drugi pod koniec lipca. Aby mieć dostęp do niej jeszcze dłużej – ukolę można wysiać jeszcze we wrześniu, bo woli chłód i wilgoć od letniego skwaru.
  • Dwurząd wąskolistny (Diplotaxis tenuifolia) (Rukola dzika / wieloletnia): Charakteryzuje się mocno postrzępionymi, węższymii liśćmi i żółtymi kwiatami. Ma znacznie ostrzejszy, niemal musztardowy lub pikantny smak. Jest rośliną wieloletnią i świetnie znosi chłody. Wysiana w marcu szybko urośnie i już w czerwcu opuści nasze grządki. Jeśli nie chcemy mieć kolejnego pokolenia z samo wysiewu, to usuńmy ją z ogrodu, nim stanie się niepożądana. Jeżeli jednak jesteśmy zwolennikami „ogrodu chaosu”, to wystarczy ją pozostawić na miejscu i zaczekać. Zbiór może nastąpić nawet w zimne miesiące.
  • Wśród popularnych odmian do uprawy warto wyróżnić:
  • Speedy – bardzo szybko rośnie, odmiana o intensywnym, orzechowym smaku.
  • Apollo – wyróżniająca się ciemnozielonymi liśćmi o charakterystycznej, przyjemnej goryczce.
  • Red Dragon – niezwykle dekoracyjna odmiana o czerwono-bordowym żyłkowaniu i pikantnym aromacie.
  • Wasabi – unikalna odmiana o smaku i zapachu przypominającym ostry, japoński chrzan wasabi.

Miejsce na wysiew Rukoli

Grządka dla rukoli powinna być słoneczna, dobre zdrenowana, wilgotna ale przewiewna. Roślina najlepiej czuje się w chłodne wiosenne lub jesienne dni. Podłoże powinno być czyste i spulchnione oraz dość żyzne. Rośliny są dość niskie, więc jeśli nie wysiewamy jej w ściółce celowo, to lepiej nie pozostawiać resztek roślinnych w donicy czy skrzynce, bo młode rośliny mogą chorować lub być zaatakowane przez szkodniki.

Dbajmy także o umiarkowane nawodnienie podłoża oraz obojętnie pH (kwasowe pH bardzo często jest przyczyną kiły kapusty).

Rukola wymaga żyznego podłoża, dlatego bardzo wskazane jest nawożenie. W grę wchodzi nawożenie organiczne, bo chodzi nam o dostęp do własnych, zdrowych warzyw. Kompost, który stosuję u siebie, nie dość, że wzmacnia i odżywia glebę, to w dodatku ją rozluźnia, co pozytywnie wpływa na młode rośliny. Uprawę rukoli najlepiej jest rozpocząć w drugim roku po zastosowaniu obornika (dla wygody stosuję obornik granulowany) a zabieg najlepiej jest przeprowadzić jesienią. Ściółkowanie grządki kompostem także najlepiej przeprowadzić jesienią ale jeśli nie mam wyjścia, to nawożę w ten sposób także wczesną wiosną (jeszcze przed końcem przymrozków).

Kiedy wysiać rukolę?

To wyjątkowo przyjazne amatorom warzywo, bo rukolę można siać kilkukrotnie. To dzięki krótkiemu czasowi wegetacji. Można ją uprawiać w doniczkach na balkonie, w tunelu, szklarni oraz w gruncie. Nasiona powinny pochodzić z dobrego, sprawdzonego i najlepiej z certyfikowanego źródła.

Rukolę sieje się najczęściej wiosną, rozpoczynając od marca, a najpóźniej w maju. Jest to najkorzystniejszy czas dla kiełkowania tej rośliny. Nie lubi ona długotrwale zbyt wysokich temperatur i mocnego słońca. Jeśli uprawiamy w donicy lub skrzynce, to lepiej ustawić ją w zacisznym miejscu tarasu lub balkonu.

Zobacz także
widok z góry na najlepsze sosy do grilla w miseczkach

Nasiona siejemy rzutowo lub w rzędach (odstęp między nimi powinien wynosić mniej więcej 20-30 cm w zależności od wielkości naszej rabaty). Na początku roślinki mogą wyglądać niepozornie ale w pełni rozwinięte wytwarzają taką gęstwinę liści, że trzeba je zrywać regularnie, bo nawet tak szerokie rzędy mogą okazać się niewystarczające. Roślinę siejemy na głębokość 1 cm. Po wysiewie obficie zraszamy. W sprzyjających warunkach kiełkuje już po 7 dniach, do tego wystarczą jej już 4°C (podobnie jak szpinakowi).

Warto siać rukolę jako roślinę towarzyszącą innym warzywom ale muszą to być na przykład wysokie sadzonki pomidorów lub rozsada kwiatów, ewentualnie rozrośnięty koper. Sama rukola rośnie bowiem szybko i hamuje wzrost roślin dookoła. Niska cukinia może sobie nie poradzić, jednak pomidor da radę wyrosnąć szybciej.

Rukola ma krótki okres wegetacji i raczej nie lubi przesadzania, dlatego w amatorskiej uprawie raczej nie tworzy się rozsady. Zdarzy się czasami, że wysiejemy jej zbyt dużo. Przyznaję, że sama zużyłam pod folią całą paczkę nasion zamiast połowy, a wkrótce wszystkim sąsiadom i znajomym rozdawałam rukolę w zgrabnych pęczkach wykopywanych ze środka grządki. Wszystkim uprawa się udała, jednak następnym razem lepiej po prostu wysiać mniej nasion za jednym razem, a cykl powtórzyć co jakiś czas i mieć przez sporą część roku świeże, nieprzerośnięte listki.

Korzyści zdrowotne regularnego spożywania rukoli

  1. Wsparcie układu sercowo-naczyniowego: Dzięki wysokiej zawartości azotanów rukola pomaga obniżać ciśnienie tętnicze krwi, poprawiając elastyczność naczyń krwionośnych.
  2. Działanie antyoksydacyjne: Obecne w roślinie flawonoidy i karotenoidy neutralizują wolne rodniki, opóźniając procesy starzenia się komórek.
  3. Wzmocnienie kości: Połączenie wysokiej dawki witaminy K oraz wapnia sprawia, że rukola wspomaga mineralizację kośćca i może zapobiegać osteoporozie.
  4. Wspomaganie trawienia: Błonnik pokarmowy stymuluje pracę jelit, a gorzkie związki (glukozynolany) pobudzają wydzielanie soków żołądkowych i żółci, ułatwiając trawienie ciężkostrawnych potraw.

Przeciwwskazania do spożywania rukoli – kto powinien uważać?

Choć rukola jest niezwykle zdrowa, nie każdy może cieszyć się jej smakiem bez ograniczeń. Ze względu na swój unikalny skład chemiczny, u niektórych osób może wywołać niepożądane reakcje. Pewną ostrożność powinny zachować osoby przyjmujące określone leki oraz pacjenci z wybranymi schorzeniami przewodu pokarmowego: osoby przyjmujące leki przeciwzakrzepowe, z kamicą nerkową, z nadwrażliwym żołądkiem i refluksem oraz z problemami z tarczycą.

Podsumowując zalety uprawy rukoli

Rukola wprost z doniczki lub ogródka to prosty i dostępny sposób wzbogacenie codziennej diety o potężną porcję witamin i minerałów. Niezależnie od tego, czy wybierzemy delikatną jednoroczną rokiettę siewną, czy trwalszą pikantną odmianę dziką, Potrawy zyskają niepowtarzalny charakter. Ponadto nie musimy kupować rukoli w sklepie, ponieważ tam najczęściej pakowana jest w plastikowe pojemniki i dodatkowo worki foliowe. Pamiętajmy też o umiarze, jeśli przyjmujemy leki rozrzedzające krew lub borykamy się z wrażliwym układem pokarmowym. Warto wprowadzić te zielone liście do swojego menu już dziś i cieszyć się smakiem oraz zdrowiem płynącym prosto z natury.

Ten serwis używa cookies. Korzystając z niego wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Sprawdź naszą politykę prywatności.

Żadne materiały z tej strony nie mogą być jakikolwiek sposób powielane bez pisemnej zgody redakcji.