Ogród ekologiczny. Dla zdrowia ducha i ciała


Jeśli chcesz być szczęśliwy przez godzinę- upiecz prosię,

Jeśli chcesz być szczęśliwy przez rok- ożeń się,

Jeśli chcesz być szczęśliwy przez całe życie- uprawiaj ogród.

stare przysłowie chińskie

Biblijna historia człowieka zaczyna się od raju, który jest jakimś idealnym uosobieniem piękna i zdrowia otaczającej nas natury. Podświadomie więc może dlatego prawie wszyscy potrafimy zachwycać się dziką przyrodą, może dlatego też prawie wszyscy lubimy ogrody. Nie ulega bowiem wątpliwości, że właśnie w ogrodzie bezpośredni kontakt z żywą przyrodą jest najczęstszy i najłatwiejszy. To tutaj najczęściej zachwycamy się pięknem natury, które czyni nas lepszymi i przez to także zdrowszymi.

Smaczniejsze i wartościowsze

Ale ogród to przecież nie tylko miejsce wrażeń duchowych to także miejsce skąd mamy pokarm dla ciała. I to pokarm zazwyczaj najzdrowszy, najwartościowszy biologicznie bo pochodzący z upraw mało intensywnych. W obecnym czasie gdy większość kupowanych warzyw, owoców pochodzi z dużych mocno schemizowanych plantacji przemysłowych ma to szczególne znaczenie dla naszego zdrowia i zdrowia naszych rodzin. Dlatego wiele osób  pragnie mieć własny ogród, pragnie samemu uprawiać rośliny, drzewka, nawet krzewy ozdobne. To pragnienie sprawia też, że coraz większą popularnością, coraz większym zainteresowaniem cieszą się metody ekologiczne uprawy i pielęgnacji ogrodu.

Praktyczne porady i obserwacje

Dlatego też w kolejnych odcinkach cyklu starał się będę na ten temat snuć refleksje, przytaczać praktyczne porady, obserwacje dotyczące zasad upraw, pielęgnacji roślin, ochrony przed szkodnikami, chorobami. Będę dzielił się przede wszystkim obserwacjami, które zebrałem z licznych wizyt ogrodach ekologicznych w kraju i zagranicą, sprawdzonymi praktycznymi uwagami kilkuset poznanych rolników i ogrodników ekologicznych, radami znajdującymi się w coraz bogatsze literaturze przedmiotu ale także i własnymi spostrzeżeniami zdobytymi w ciągu wielu lat.

Odwołanie do tradycji

Pierwszy ogródek bowiem założyłem przed blisko trzydziestoma laty. Przyczyna była bardzo prozaiczna. Chciałem po prostu karmić swą maleńką córeczkę warzywami i owocami  o najwyższej jakości bez różnych chemicznych pozostałości. Jako dziennikarz zajmujący się już wtedy ekologią  byłem bowiem przerażony jakością warzyw dostępnych na ówczesnym rynku. Z różnych raportów badań wynikało, że już wtedy liczni producenci  warzyw i owoców nie przestrzegają prawidłowych zasad uprawy, stąd wiele warzyw i owoców zawiera szkodliwe pozostałości. Pierwsze uprawy warzyw i owoców założyłem w pobliżu wiejskiego ogródka moich rodziców. Mama gospodarowała w nim nadal tradycyjnie nie stosując sztucznych nawozów ani chemicznych. Prowadząc uprawy korzystałem z doświadczenia mamy. Dodam, tutaj przy okazji że w ogrodnictwie ekologicznym odwoływanie się do dobrej dawnej tradycji ogrodniczej jest ważną zasadą działania, zwłaszcza w uprawach warzyw na domowe potrzeby.

Ochrona bioróżnorodności

Poza tym zacząłem także powoli eksperymentować przygotowując różne naturalne ekologiczne nawozy, preparaty owadobójcze z ziół, korzystając z wiedzy na temat upraw ekologicznych  przekazywanej na różnych kursach oraz z ukazujących się na początku lat osiemdziesiątych XX wieku publikacji. Byłem nawet redaktorem i współwydawcą pierwszych polskich książek na ten temat. Wydane one były bowiem właśnie w  Bydgoszczy. Potem były kolejne ogrody. Ekologicznie staram się gospodarować w posiadanych ogródkach również obecnie. Przy czym nie ukrywam, że moje niektóre eksperymenty nawet szokują, zwłaszcza tych którzy gospodarują bardziej konwencjonalnie. Zazwyczaj wynika to z różnego spojrzenia na  rolę człowieka w naturze ale też w ogrodzie. Dla mnie ideałem jest podejście franciszkańskie, czyli takie działanie człowieka, które w jak najmniejszym stopniu narusza naturalną równowagę, chroni bioróżnorodność, pozwala żyć jak największej ilości roślin, owadów, zwierząt.

Na zdjęciu: Ogrody ekologiczne chronią bioróżnorodność poprzez ochronę wysokopiennych  drzew owocowych starych odmian

Zbigniew Przybylak