Kąpiele ziołowe. Jakie surowce wykorzystasz w domowym spa

Kąpiele i wszelkie obmywania od dawna miały znaczenie lecznicze, a także magiczne. Nasi przodkowie wierzyli, że obmycie się w wodzie ze strumienia, zaczerpniętej w Wigilię Bożego Narodzenia lub w przeddzień Świąt Wielkanocnych, zmywało wszelkie choroby, jak i również zabezpieczało na cały rok. W XIX wieku, wśród zamożniejszych warstw społeczeństwa, pojawiła się moda na wyjazdy „do wód”.

Balneologia…czyli

Był to złoty okres rozwoju balneologii – jednej z gałęzi przyrodolecznictwa, wykorzystującej lecznicze właściwości wody. Dzisiaj, kiedy dostęp do bieżącej wody i kanalizacji jest już powszechnym dobrem, kąpiele i codzienne obmywania ciała nie są dla nas niczym niezwykłym.

Nic jednak nie stoi na przeszkodzie, żeby podstawowy zabieg higieny uczynić  przyjemnym wydarzeniem i… może nawet trochę magicznym, a już z pewnością korzystnym dla  naszego zdrowia! Każdy może we własnym domu zorganizować sobie małe spa.

Wystarczy zaopatrzyć się w zioła (można je nabyć w aptece lub sklepie zielarskim), w parę garści siana lub słomy lub po prostu wybrać się do lasu, po gałązki drzew iglastych.

Podoba Ci się to, o czym piszemy?     

Domowe spa nie tylko “od święta”

O powyższych kąpielach warto pamiętać nie tylko „od święta”. Stosowane regularnie, najlepiej dwa razy w tygodniu, przynoszą swój leczniczy efekt. Kąpiel z iglastych gałązek działa odświeżająco, wskazana jest w przeziębieniach i osłabieniu, a także przy zapaleniu nerek i pęcherza moczowego. Kąpiel z odwarem z siana pobudza przemianę materii, przez co pomocna będzie u osób walczących z cellulitem.

Zalecana jest także osobom z zaburzeniami układu ruchu oraz w przewlekłych bronchitach. Kąpiel „słomiana” najbardziej może się przysłużyć osobom z dolegliwościami ze strony układu moczowego. Wszystkie kąpiele z dodatkiem naturalnych składników działają oczyszczająco i wygładzająco na skórę, relaksują i poprawiają ogólne samopoczucie.

Jeżeli bliskie są nam naturalne metody pielęgnacji skóry, warto sięgnąć także po inne zielarskie surowce. Najbardziej pomocne będą: skrzyp, krwawnik, tymianek, lawenda, tatarak, rumianek, mięta, jałowiec.

W trakcie kąpieli najlepiej nie używać żadnych chemicznych środków myjących lub pieniących. Aby kąpiel miała lecznicze działanie musimy pamiętać o podstawowych zasadach.

Kąpiele ziołowe. O czym trzeba pamiętać

  • temperatura wody nie powinna być zbyt wysoka, najlepiej do 37 stopni C, zwłaszcza jeśli cierpimy na dolegliwości sercowe, czy wysokie ciśnienie. W tych przypadkach poziom wody nie może zakrywać serca. Gorące kąpiele (do 42 stopni) zalecane są jako środek rozgrzewający w przeziębieniach, obniżonej ciepłocie ciała, a także w schorzeniach reumatycznych, skurczach i kolkach;
  • kąpiemy się przed jedzeniem;
  • czas trwania kąpieli zależy od temperatury wody. Kąpiel ciepła  tj. z temperaturą wody 35-37 stopni C, może trwać do 20-30 minut, kąpiel letnia (30-35 stopni) oraz kąpiel gorąca (38-42 stopnie) nie powinny trwać dłużej niż 10 minut;
  • po każdej kąpieli zalecane jest obmycie ciała wodą o temperaturze o 5-10 stopni zimniejszej, a także wskazane jest wykonanie kilku głębszych wdechów i wydechów oraz 30 minutowy odpoczynek.

Kąpiele w XIX-wiecznej medycynie uważane były za jeden z ważniejszych środków terapeutycznych. Ilustracja pochodzi z poradnika „Nowe lecznictwo przyrodne” Friedricha Bilza.

Kąpiel ziołowa. A może samodzielne zbiory?

Jeśli kąpiele ziołowe staną się naszym częstym rytuałem, to z pewnością jeszcze bardziej mogą zyskać uroku, jeżeli z nadejściem wiosny i lata postaramy się o samodzielne zbiory ziół. Na początku wiosny, kiedy przyroda budzi się do życia, w roślinach znajduje się wiele cennych składników. Wykorzystując te najwcześniejsze dary natury, najlepiej wrzucać je bezpośrednio do kąpieli lub chwilę zaparzyć (bez gotowania).

Sprawdź: Kąpiel z odwarem z gałązek sosnowych lub jałowcowych

Kąpiele ziołowe. Także tylko pod prysznicem

Osoby, którym warunki mieszkaniowe nie pozwalają na posiadanie wanny, mogą wykorzystać podane przepisy do obmywań ciała lub kąpieli częściowych (np. stóp lub dłoni). Pamiętajmy, aby po naszych zabiegach nie wycierać skóry i poczekać do jej wyschnięcia, aby jak najwięcej składników roślinnych wchłonęło się. Jeżeli mamy problem z nadmierną suchością skóry, do kąpieli możemy dodać trochę mleka lub oleju roślinnego.

Pozostaje mi jeszcze życzyć, by każdemu udało się choć raz w tygodniu zarezerwować chwilę czasu na relaks w domowym  spa, a wszelkie korzyści płynące z „zażywania” kąpieli z pewnością szybko nam się ujawnią!

mgr farm. Joanna Typek

Brak postów do wyświetlenia