O Food miles, czyli żywnościokilometrach

Żywność, zanim trafi do nas na stół, przybywa długą drogę od producenta niejednokrotnie przez wielu przetwórców i hurtowni, zanim trafi do sklepu czy supermarketu. Czasem ta droga jest za długa. Im dłuższa tym większe zanieczyszczenie środowiska (pyły i emisja gazów cieplarnianych), hałas, nadmierny ruch samochodowy i związane z tym wypadki. My także mamy swój wpływ na food Miles (żywnościokilometry) – chociażby poprzez dojazdy do sklepów.

Transport nie pozostaje bez wpływu na jakość oferowanych produktów. Wiąże się przede wszystkim z utratą świeżości. Producenci celowo zbierają owoce i warzywa przed osiągnięciem dojrzałości, a przez to z gorszym smakiem, tylko po to by zapewnić im trwałość (nie mylić ze świeżością) w trakcie transportu, dłuższy okres przydatności do spożycia oraz dłuższą ekspozycję na półkach sklepowych (z korzyścią dla handlowców i tylko pozorną korzyścią dla nas konsumentów).

Także żywność ekologiczna, traci trochę ze swej „ekologiczności”, gdy bez potrzeby jest transportowana na duże odległości.

Każdy z nas ma ochotę na egzotyczne owoce, kawę, kakao oraz specjalności innych kultur i innych stref klimatycznych – importu nie unikniemy. Ale przesadą jest (czynnik ekonomiczny to nie wszystko), gdy takie same produkty, np. zboża, pasze są eksportowane i importowane w dużych ilościach. Z owocami i warzywami sytuacja się komplikuje z powodu sezonowości. Wiosną mamy do wyboru albo polskie jabłka i ziemniaki długo przechowywane, albo świeże „sezonowe” z drugiej półkuli i terenów okołorównikowych. Bilans strat i zysków stoi raczej bardziej po stronie krajowych, dobrze przechowywanych produktów.

Podoba Ci się to, o czym piszemy?     


Coraz częściej wybieramy się na zakupy samochodami. Z małych osiedlowych sklepików do których chodziliśmy piechotą „przerzuciliśmy się” na większe centra handlowe zlokalizowane dalej od domu. Nie najlepsza to zmiana. Efektywniejszy jest transport dużych ilości towaru do sklepu osiedlowego, niż samochodowe zakupy każdego z nas.

Mniejsze środki transportu jak ciężarówki i samoloty są „mniej wydajne” i bardziej przyczyniają się do emisji zanieczyszczeń niż statki i pociągi. Na opakowaniach niestety rzadko znajdziemy informację o metodzie transportu.

Jak zmniejszyć food miles i cieszyć się świeżymi ekologicznymi lokalnymi produktami?

  • wybieraj się na zakupy piechotą, rowerem, transportem publicznym;
  • kupuj żywność ekologiczną w lokalnych, osiedlowych sklepach, na rynkach od rolników i producentów ekologicznych, giełdach rolniczych zlokalizowanych koło ciebie
  • kupuj żywność ekologiczną, lokalną i sezonową
  • przy dostawach do domu wybieraj kurierów rowerowych
  • ograniczaj zakupy samochodem, jeśli już to lepiej robić większe zakupy rzadziej
  •  wybieraj produkty fair trade – sprawiedliwego handlu
  • wybieraj te transportowane statkami i pociągami, unikaj tych transportowanych samolotami i ciężarówkami
  • domagaj się znakowania transportu twoich egzotycznych produktów (u handlowców, bezpośrednio u producentów, przez stronę internetową, infolinię konsumencką, mailowo lub listownie)
  • zastanów się nad włączeniem się i organizacją lokalnych grup konsumenckich, których celem są wspólne zakupy tanich i wysokiej jakości, świeżych produktów bezpośrednio od lokalnych producentów

 

Andrzej Szeremeta

Bądź na bieżąco – dołącz do nas na Facebook!

Biokurier na Twitterze – sprawdź


 

 

Brak postów do wyświetlenia