Polska enoturystyka rozkwita

polska enoturystyka
Fot. Damian Radziak

Polska enoturystyka przeżywa swój renesans. W ostatnim okresie w kraju odnotowano gwałtowny rozwój winiarstwa i odtwarzanie winnic. Wiele ciekawych rzeczy dzieje się w Małopolsce. Inicjatywa pod nazwą ENOTarnowskie została okrzyknięta przez Polską Organizację Turystyczną jako najlepszy produkt turystyczny.

Polska enoturystyka. Jaki kierunek obrać?

Pogórze zachwyca pięknem przyrody, ale przyciąga turystów nie tylko wyjątkowymi krajobrazami.

To najbardziej obfitująca w winnice część Małopolski, która leży na południe od Bochni, Brzeska i Tarnowa, w okolicach Ciężkowic i Tuchowa. W niżej położonych rejonach warunki klimatyczne sprzyjają uprawie winogron. Siedliska są bardzo różnorodne, inne pod względem mikroklimatu, co wpływa na charakter win. Do końca ubiegłego wieku funkcjonowało tu kilkanaście winnic.

Podoba Ci się to, o czym piszemy?     
Fot. Damian Radziak

Wina z Polskiego Bieguna Ciepła

Tak dawne tradycje upraw winorośli na tym terenie nie powinny nikogo dziwić, gdyż tutejsze warunki geograficzne, klimat czy jak dzisiaj powiedzielibyśmy: terroir, od zawsze były i wciąż są tu wprost dla winorośli stworzone, a sam Tarnów to przecież Polski Biegun Ciepła, miasto z najwyższymi temperaturami – naukowo i bez ściemy

– opowiada Marcin Pałach, współtwórca ENOTarnowskie. I dodaje:

Z jednej strony Wisła i ciepła Kotlina Sandomierska, z drugiej Płaskowyż Tarnowski i pierwsze karpackie wzniesienia wzdłuż Dunajca i Białej. Rzeki budują tu doliny i wzgórza. Łagodne stoki o południowej ekspozycji, komfortowo osłonięte są od północy gęstymi lasami, wzgórzami, sadami. No i ta gleba z fliszem podkarpackim, na glinie, trochę iłów, trochę pisaków, uboga – taka, jaką winorośl lubi. Bo winorośl, jak napisał to kiedyś wybitny znawca win Jeffrey Archer „lubi cierpieć”, wtedy wydaje najlepsze grona

Ekologiczne wino bije rekordy w Europie

Siła tkwi w sieci

Oferta turystyczna z Pogórza jest oparta na pojedynczych winnicach spiętych w sieć i na żywności wysokiej jakości wytwarzanej w niewielkich partiach, przez co zarówno je, jak i całą ofertę, należy traktować jako produkt „luksusowy”.

Chcemy rozwijać w regionie nową markę turystyczną, promować lokalne winiarstwo, naszych doświadczonych producentów. Stąd imprezy, takie jak: Wianki na winnicy, Pleśnieński Bachus, Wielkie Tarnowskie Dionizje. Organizujemy między innymi cykl kolacji tematycznych z winami z lokalnych winnic, spotkania z winiarzami, warsztaty degustacji i foodpairngu

– opowiada Jan Czaja, współtwórca ENOTarnowskie.

Pokazujemy, jak można połączyć produkty regionalne z tym, co daje nam winnica – nie tylko z winem, ale także octem winnym, konfiturą czy dżemem z winogron. Podjęliśmy działania, by w następnym roku powstała mała Winnica widokowa ze specjalną infrastrukturą do robienia zdjęć na Instagram, a także co najmniej jeden taras widokowy

– dodaje.

Fot. Damian Radziak

Polska, posiadając sporą liczbę winnic i doskonałą kuchnię, ma szansę stać się liderem na rynku turystyki kulinarnej połączonej z enoturystyką. Choć w uprawie winorośli i produkcji wina nie możemy jeszcze poszczycić się rozbudowanymi narzędziami promocyjnymi czy też promocyjno-sprzedażowymi, pierwsze kroki zostały zrobione.

Brak postów do wyświetlenia