Jesień zbliża się wielkimi krokami, a to może oznaczać tylko jedno. Twój organizm znów będzie musiał stawiać czoła armii wirusów, bakterii i innych drobnoustrojów. Już teraz zadbaj więc o to, aby przygotować się na ten jakże wymagający okres. Pomogą Ci w tym naturalne oleje, które warto włączyć do swojego codziennego jadłospisu. O jakich mowa? Sprawdź!
Miej pod ręką olej z wiesiołka
Olej z wiesiołka pozyskuje się z drobnych nasion rośliny o żółtych kwiatach, które otwierają się wieczorem. Od wielu pokoleń zajmuje ona zaszczytne miejsce w tradycyjnej kuchni mieszkańców Ameryki Północnej. Nie bez powodu więc znajdziesz produkowany z niej olej w wielu domowych kosmetyczkach czy spiżarniach. I to już nie tylko za oceanem.
Tajemnica sukcesu oleju z wiesiołka tkwi przede wszystkim w obecności w jego składzie nienasyconych kwasów tłuszczowych omega-6, w tym linolowego (LA) i gamma-linolenowego (GLA). Na szczególne wyróżnienie w kontekście wspierania odporności jesienią zasługuje zwłaszcza ten drugi. Powód? Wspomaga funkcjonowanie komórek układu immunologicznego i tworzy barierę ochronną przed wirusami i bakteriami. Oprócz tego działa przeciwzapalnie i antyoksydacyjnie, dlatego przyczynia się do łagodzenia objawów infekcji sezonowych.
Warto pamiętać również o tym, że kwas GLA jest sprzymierzeńcem gospodarki hormonalnej. Jego zbyt niski poziom może prowadzić do zaburzenia pracy narządów wydzielania wewnętrznego i tym samym zwiększać ryzyko cukrzycy, otyłości czy zespołu napięcia przedmiesiączkowego (PMS). Do tego dochodzą nawracające infekcje dróg oddechowych czy przewlekłe stany zapalne skóry, w tym egzema.
Nasiona wiesiołka kryją także wiele innych, równie wartościowych składników. Wśród nich m.in. kwasy nasycone, w tym m.in. palmitynowy czy stearynowy. Ponadto są prawdziwą skarbnicą białka, fitosteroli roślinnych, enzymów, jak również witaminy E. Dostarczają też składników mineralnych, takich jak magnez, selen, cynk czy też wapń.
Jak stosować olej z wiesiołka?
Olej z wiesiołka możesz stosować na wiele sposobów. Śmiało dodawaj go do posiłków, np. skrop nim sałatkę, przygotuj na jego bazie hummus czy też wlej odrobinę do porannego koktajlu. Pamiętaj jednak o tym, aby go nie podgrzewać. Zimnotłoczone oleje roślinne tracą wówczas swoje właściwości. Zarówno smakowe, jak i prozdrowotne.

Olej z czarnuszki – wsparcie dla odporności i nie tylko
Olej z czarnuszki od lat cieszy się zainteresowaniem osób, które szukają naturalnych sposobów na wsparcie organizmu. Duża w tym zasługa jego składu, który stanowi prawdziwą skarbnicę substancji działających z korzyścią dla naszego zdrowia.
W pierwszej kolejności warto wymienić tymochinon. To bioaktywny związek, który wyróżnia się właściwościami regulującymi odporność. Działa przeciwzapalnie, przeciwwirusowo i przeciwgrzybiczo. Do tego w połączeniu z innymi antyoksydantami skutecznie zapobiega nadmiernej aktywności wolnych rodników, które przyczynia się do powstawania stresu oksydacyjnego. Tym samym właściwości oleju z czarnuszki pomagają zrównoważyć stany zapalne w organizmie i stymulują pracę komórek układu immunologicznego.
Ten jakże cenny produkt może być także pomocny przy leczeniu zapalenia zatok. Wszystko za sprawą jego działania przeciwzapalnego, przeciwhistaminowego, a także immunomodulującego. Regularne stosowanie oleju z czarnuszki może więc przyczynić się do łagodzenia stanów zapalnych zarówno wspomnianych zatok, jak i dróg oddechowych. Olej hamuje również infekcje bakteryjne i pomaga skutecznie walczyć z nieżytem nosa, przekrwieniem błony śluzowej czy też bólem głowy, uszu i zębów.
Jak wykorzystać potencjał oleju z czarnuszki?
W kuchni sięgaj po olej z czarnuszki jako dodatek do gotowych dań. Kilka kropli pasuje do dressingu, sałatki, smoothie czy potraw na bazie zbóż. Najlepiej dodawać go już po przygotowaniu posiłku, który zdążył nieco przestygnąć. Powód? Podobnie jak w przypadku oleju z wiesiołka, wysoka temperatura może negatywnie wpłynąć na jego właściwości.
Tran dla całej rodziny
Tran kojarzy Ci się przede wszystkim z charakterystycznym smakiem z dzieciństwa? Z pewnością nie tylko Tobie. Olej ze świeżych wątróbek dorsza atlantyckiego możesz teraz śmiało potraktować jako źródło cennych składników odżywczych.
Nie bez powodu temat tranu wraca jak bumerang w okresie jesienno-zimowym. W jego składzie znajdziesz moc nienasyconych kwasów tłuszczowych omega-3 na czele z DHA i EPA. Uczestniczą one w procesach związanych z odpowiedzią zapalną organizmu. Wspierają też funkcjonowanie błon komórkowych, a do tego prawidłową pracę układu nerwowego.
W oleju ze świeżych wątróbek dorsza atlantyckiego kryje się również witamina D. Jesienią i zimą jesteśmy szczególnie narażeni na jej niedobór. Wszystko dlatego, że promieni słonecznych jest jak na lekarstwo, a są one niezbędne do syntezy skórnej tego mikroskładnika. Warto więc dostarczać go wraz z tranem. Podobnie jak kwasy omega-3, wyróżnia się działaniem przeciwzapalnym i stymuluje pracę komórek układu odpornościowego. Dzięki niemu Twój organizm będzie lepiej przygotowany na walkę z patogenami chorobotwórczymi.




