Teraz czytasz...
6 tanich rozwiązań: Ogród wertykalny. Jakie podpory wybrać?

6 tanich rozwiązań: Ogród wertykalny. Jakie podpory wybrać?

Avatar photo
ogród wertykalny podpory, dead hedge

Często marzymy o bujnym ogrodzie, jednak zmagamy się ze słabą ziemią albo brakiem miejsca. Jeśli chcemy jednocześnie zwiększyć bioróżnorodność na swojej działce, zapraszając do niej ptak i pożyteczne owady, dzięki którym plony będą większe  – odpowiedzią może być ogród wertykalny. Wykorzystanie pionowych podpór to nie tylko ciekawy trend w projektowaniu, ale przede wszystkim sposób na stworzenie wielowarstwowego ekosystemu. W tym tekście podpowiadamy kilka pomysłów

Dlaczego warto postawić na ogród wertykalny?

Zanim zaprojektujemy swój ogród, warto wiedzieć, dlaczego pionowe nasadzenia są tak ważne dla natury. Według ekspertów, kluczem do bioróżnorodności jest tworzenie połączonych siedlisk. Rośliny pnące, zielone ściany i wysokie krzewy tworzą korytarze, dzięki którym owady i ptaki mogą bezpiecznie przemieszczać się między poziomem gruntu a koronami drzew.

Dodatkowo, wertykalne ogrody:

  • Poprawiają mikroklimat – obniżają temperaturę w upalne dni, spowalniają wiatr w wietrzną pogodę.
  • Zwiększają powierzchnię biologicznie czynną nawet na bardzo małych działkach.
  • Stanowią naturalny filtr powietrza i barierę akustyczną.
  1. „Martwy płot” (Dead Hedge) – naturalna podpora i schronienie

To jedno z najbardziej ekologicznych rozwiązań, które nic nie kosztuje. Martwy płot to konstrukcja z wbitych w ziemię grubszych kołków, pomiędzy które wkłada się ścięte gałęzie, chrust i resztki z przycinania drzew. Tradycyjnie wykonywane są nieco innymi technikami w Wielkiej Brytanii.

  • Zalety: Brak kosztów. Wykorzystujemy odpady z ogrodu, tworząc jednocześnie idealne miejsce gniazdowania dla strzyżyków oraz schronienie dla jeży. Można ukryć za nim kompostownik albo zabezpieczyć rów z wodą
  • Dla jakich roślin: Świetnie sprawdza się jako podstawa dla dzikiego wina, powojników czy fasoli ozdobnej, które z czasem całkowicie „przerosną” konstrukcję. Pięknie wygląda nawet pozostawiony bez nasadzeń tworzonych przez człowieka.
  1. Metamorfoza starej drabiny

Masz w szopie lub garażu starą, drewnianą drabinę, która nie budzi już zaufania jako narzędzie pracy? Nie wyrzucaj jej na razie.

  • Jak to zrobić: Oczyszczamy ją i impregnujemy naturalnym olejem (może to być pokost lniany). Ustawiona przy ścianie domu lub zamontowana na metalowych kątownikach (wkopanych dość głęboko), stanie się doskonałym stelażem.
  • Rośliny: Na szczeblach możesz zawiesić doniczki z ziołami (np. tymiankiem, który przyciąga pszczoły), a po bokach wysiewamy albo sadzimy pnącza takie jak wiciokrzew, który roztacza wieczorem piękny zapach.
  1. Gabionowa ławka z odzysku

Gabiony to metalowe kosze, które zazwyczaj wypełnia się drogimi kamieniami. My jednak idziemy w stronę eko-recyklingu.

  • Pomysłowe wykonanie: Wypełniamy kosz fragmentami starych doniczek terakotowych, kawałkami cegieł, dachówek i rur ceramicznych.
  • Wartość dla przyrody: Taka struktura to labirynt szczelin, w których zamieszkają pożyteczne murarki i pająki. Na górze możemy zamontować deskę (siedzisko), a u podstawy sadzimy bluszcz, który z czasem owinie metalową siatkę.
  1. Kratownice i „wigwamy” z pędów leszczyny lub wierzby

Najtańszą i najbardziej estetyczną podporą są te wykonane z naturalnych witek.

  • Planujemy wcześniej: Wiosną, podczas przycinania krzewów, nim wypuszczą liście, wybierz długie, elastyczne pędy leszczyny lub wierzby. Można z nich zapleść klasyczne kratownice lub efektowne „wigwamy”.
  • Zastosowanie: Takie podpory są idealne dla roślin jednorocznych, takich jak groszek pachnący czy nasturcja większa. Nasturcja jest szczególnie cenna – jej kwiaty są jadalne, a roślina przyciąga mszyce, odciągając je od naszych warzyw.
  • Co z warzywami? Solidne podpory z grubszych gałęzi będą dobre dla fasoli, pomidora, ogórków. Kratownicę lub tipi z leszczyny możemy umieścić w skrzynce albo na grządce wzniesionej.
  1. Siatki i liny konopne na ścianach

Jeśli chcemy zazielenić ścianę budynku, nie musimy inwestować w drogie systemy modułowe. Polecamy to rozwiązanie raczej do niskich garaży, saun lub domków gospodarczych, ponieważ dla wysokich budynków mieszkalnych bezpieczniej będzie zastosować inne rozwiązania.

Zobacz także
słoiki z przetworami

  • Jak wykonać: Wystarczy kilka kotew wkręconych w elewację i rozciągnięta między nimi gruba siatka jutowa lub solidny sznur konopny. Jest to rozwiązanie w 100% biodegradowalne.
  • Co posadzić: Wybieramy bluszcz pospolity (Hedera helix). Jego kwiaty pojawiają się jesienią, stanowiąc ostatni bufet dla owadów, a gęste liście to zimowe schronienie dla ptaków. Owoce są dla kosów kalorycznym posiłkiem na przedwiośniu. Jeśli jednak obawiamy się ekspansywności bluszczu, to wybierzmy wiciokrzew pomorski, klematisy lub winobluszcz pięciolistkowy.
  • Warzywa: Trejaże sznurowe będą doskonałe dla pomidorów i ogórków.
  1. Trejaże z drewna i metalowej siatki

Mogą być doskonałą i tanią alternatywa dla drogich pergoli i płotów lamelowych. Nadają się dla roślin, które mają być naturalną zasłoną, przegrodą, a od naszej wyobraźni zależy, które z powyższych ucieszą nas rosnąc i dając dodatkowo kwiaty lub owoce w bujnym ogrodzie.

ogród wertykalny podpory
Trejaż z kratownicy dla groszku.

 

  • Pomysłowe wykonanie: Przybijamy metalową siatkę o dowolnym rozstawia oczek do drewnianej, mocnej ramy za pomocą metalowych skobelków. Podporę przykręcamy do metalowych nóg stabilnie osadzonych w podłożu. Jeśli chcemy, to można taki trejaż zainstalować na wybranej ścianie.
  • Korzyści: Dobrze wykonany stelaż podtrzyma nam wiele ulubionych roślin wymagających podpór, może być przegrodą wizualną albo po prostu dekoracją ściany.

Często mniej oznacza więcej

Ogród wertykalny oparty na bioróżnorodności naprawdę nie potrzebuje drogich technologii. Najważniejsza jest różnorodność naturalnych materiałów: drewno, kamień, glina i naturalne sznury. Pozwalamy przyrodzie na odrobinę porządku w jej rozumieniu – w postaci suchych łodyg czy stosu gałęzi przy podporze, a tym samym zapraszamy do swojego ogrodu życie. To zawsze bezcenne jako długofalowa strategia przywracania bioróżnorodności.

Pamiętajmy przy okazji: Pozostawiamy przekwitłe kwiatostany roślin na podporach aż do wiosny. To w nich zimują larwy owadów, które w przyszłym roku będą naszymi naturalnymi sprzymierzeńcami w walce ze szkodnikami. Więcej na ten temat dowiesz się: TUTAJ.

Ten serwis używa cookies. Korzystając z niego wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Sprawdź naszą politykę prywatności.

Żadne materiały z tej strony nie mogą być jakikolwiek sposób powielane bez pisemnej zgody redakcji.