Czas zadbać o wiejską bioróżnorodność! – kolejna „Misja: Bioróżnorodność” za nami


Prezentacje gości zagranicznych i polskich, warsztaty „dzikiego gotowania”, liczne rozmowy, propozycje, pomysły – za nami konferencja „Misja: Bioróżnorodność”, którą zorganizowało Stowarzyszenie „Dla Dawnych Odmian i Ras”(DDOIR)


– W ciągu 100 lat utraciliśmy 95% rolniczej bioróżnorodności. Według informacji raportu PGRFA (Światowe zasoby genetyczne roślin w żywności i rolnictwie”) 1 odmiana pszenicy stanowi 67% upraw w Bangladeszu, z 7098 odmian jabłoni w USA na początku XX wieku zostało 4%, z uprawianych w XX wieku odmian kapusty zostało 8%, grochu 6%, pomidorów 20%. W ciągu 70 lat z pół zniknęło tez 80% odmian kukurydzy – zwracała uwagę Elżbieta Lenarczyk Priwieziencew, która tematem rolniczej bioróżnorodności zajmuje się od wielu lat a w trakcie konferencji wyróżniona została nagrodą „Krzewiciel Bioróżnorodności” (wyróżnienie to wręczane jest przez członków DDOIR osobom szczególnie zasłużonym w promocji tradycyjnego, ekologicznego rolnictwa).

Zgodnie z raportem FAO z 7500 gatunków, które niegdyś używane były w gospodarstwach dzisiaj korzystamy tylko z 30 a podstawę naszego wyżywienia stanowią ryż, pszenica i kukurydza. –Takie uproszczenie i zubożenie naszego menu może być jedną z przyczyn licznych chorób cywilizacyjnych – mówi Elżbieta Lenarczyk Priwieziencew.

Podczas konferencji doświadczeniami dzielili się także goście zagraniczni. Lanka Horstnik z organizacji GAIA przedstawiła działania na rzecz różnorodności biologicznej w Portugali a Francis Rayns przedstawił koncepcję Biblioteki Dziedzictwa Nasion Garden Organic w Anglii (o tej bardzo ciekawej inicjatywie napiszemy szerzej wkrótce).

Wieczorem uczestnicy konferencji mieli przyjemność wziąć udział w niezwykle ciekawej prezentacji (połączonej oczywiście z degustacją) o tradycyjnym browarnictwie. Przygotowali ją Adam Mazur, dr Jan Paweł Jastrzębski, Daniel Duda (sędzia piwowarski) z Warzelni Warmińskiej, którzy już wkrótce zaproponują konsumentom nie tylko tradycyjne, niepasteryzowane piwo czy kwas chlebowy, ale także przywrócą na rynek zapominany, a bardzo smaczny, lekko (ale naturalnie) gazowany napój „Buza”.

Napój ten tradycyjnie wytwarza się z jęczmienia, pszenicy, kukurydzy, prosa lub/i gryki. Jak czytamy na stronie internetowej Warwarmia.pl buza to naturalny probiotyk, źródłom witamin i substancji organicznych. – Jest lubiana przez dzieci chętnie pita w ciepłe dni, choć w Turcji i Albanii podawana jest głównie zimą. Do Polski buza, w oryginalnej formie bałkańskiej, trafiła prawdopodobnie w XII-XIV wieku, choć z pewnością wytwarzana była w lokalnej formie znacznie wcześniej. Do lat 60′ ubiegłego wieku pijana była jeszcze w Podlaskiem i znana była na Warmii i Mazurach – piszą autorzy strony.

Kolejnego dnia Misji Bioróżnorodność odbyły się m.in. warsztaty sadownicze z udziałem Grzegorza Hoduna (Instytut Sadownictwa w Skierniewicach) oraz Krystyny Stepczyńskiej – Szymczak [Uniwersytet Technologiczno – Przyrodniczy, Bydgoszcz] a także Warsztaty w ośrodku restytucji Jesiotra Zachodniego w Zakładzie Rybackim w Grzmięcy.

Poszczególne tematy, które pojawiały się w trakcie Konferencji „Misja Bioróżnorodność” rozwiniemy w kolejnych tekstach.


Organizatorem wydarzenia jest Stowarzyszenie „Dla Dawnych Odmian i Ras” działające na rzecz promocji i przywrócenia do użytku tradycyjnych ras zwierząt gospodarskich oraz gatunków i odmian roślin uprawnych.

Więcej informacji: www.ddoir.org.pl / www.fb.com/dawneodmianyirasy

Karol Przybylak