Pola lawendy, bajkowe widoki i smaczna kuchnia. Prowansja jakiej nie znacie!

Prowansja to region Francji, gdzie każdy turysta znajdzie coś dla siebie,

Dla niektórych Prowansja to niezaprzeczalnie jeden z najpiękniejszych regionów Francji. Wyróżnia się urokliwymi miasteczkami pełnymi zabytków z czasów rzymskich, ale i smaczną i zdrową kuchnią. Co warto tam zjeść i jakie miejsca odwiedzić?


Zabytki, piękne widoki i ekstremalne przygody

Prowansja to kraina historyczna, a nie administracyjna Francji. Przynależy do regionu Prowansja-Alpy-Lazurowe Wybrzeże. Mimo, że największymi miastami są Marsylia i Nicea, to dla miłośników niespiesznego zwiedzania magnesem powinien być Awinion z Pałacem Papieskim (w XIV w. przebywali tam antypapieże). Miasto znane jest też z częściowo zachowanego mostu św. Benedykta (Pont Saint-Benezet), który u na kojarzony jest z interpretacji wokalnej wiersza “Sur le pont d’Avignon” (“Na moście w Awinion”) K. K. Baczyńskiego w wykonaniu Ewy Demarczyk (nie ma on nic wspólnego ze starą francuską piosenką dla dzieci z XV w. o tym samym tytule!). Od 1947 r. w mieście odbywa się w lipcu festiwal teatralny uznawany za jeden z ważniejszych w Europie.

Toskania – kraina pełna smaku i pięknych krajobrazów

Będąc na terenie Prowansji, warto też odwiedzić miasteczko Arles, które poza starożytnymi i średniowiecznym zabytkami (amfiteatr z I w. oraz katedra z XII w.) znane jest z pobytu tam Vincenta van Gogha. To właśnie w tym mieście stworzył siedem z jedenastu dzieł z motywem słoneczników. Z Arles pochodziła również Jeanne Calment, rekordzistka życia ludzkiego, która zmarła w wieku 122 lat.


Co prawda najgłębszym kanionem w Europie jest ten na rzece Tara w Czarnogórze (1300 m), ale kanion Verdon w Prowansji znajduje się w czołówce tych najgłębszych na naszym kontynencie. Nie jest długi, bo liczy sobie 21 km, a głęboki jest na 700 m. Na całej długości są liczne szlaki piesze, jeden z nich prowadzi dnem rzeki, na pokonanie którego potrzeba ok. 8 h. Podziwianie wapiennych skał z poziomu rzeki to raczej – z powodu rwącego nurtu – propozycja dla osób zaprawionych w górskim kajakarstwie.

Smaki Prowansji

Najlepsza oliwa z oliwek pochodzi z okolic Nicei oraz z wiosek gminy Maussane-les-Alpilles i jest nazwą chronioną. Grasse u podnóża Alp Nadmorskich uchodzi za centrum produkcji perfum, do których wykorzystuje się rosnącą w okolicy lawendę, którą po przekwitnięciu się ścina, aby uzyskać z niej cenny olejek lawendowy (ze 140 kg otrzymuje się 1 l olejku). W okolicach miasteczka Sault, a szczególnie w wiejskich rodzinnych piekarniach, można natrafić na lody lawendowe, a małe restauracje serwują dania z sosem na bazie czerwonego wina i lawendy.

Matera – Kulinarna Stolica Europy w jaskiniowym stylu

Kulinaria Prowansji to przede wszystkim bouillabaisse – dwudaniowe danie rybne (zupa i główne danie), ale w innym wariancie może być to tylko danie jednogarnkowe w postaci rybnego gulaszu. Swój oryginalny smak zawdzięcza dużej zawartości śródziemnomorskich ryb. Tradycja nakazuje, aby było ich co najmniej 12 różnych gatunków (np. skorpena czerwona i brązowa, paszczak, żabnica) z dodatkiem owoców morza (langusty, krewetki). Ryby w postaci filetów gotuje się w wywarze z cebuli, czosnku, kawałków pomidorów, porów, oliwy z oliwek z dodatkiem kopru włoskiego, pietruszki, tymianku, pieprzu oraz skórki pomarańczowej i szafranu. Do wywaru oprócz wody dodaje się białe wytrawne wino lub anyżowy pastis. Danie w postaci zupy lub gulaszu podaje się z kawałkami białego chleba lub plasterkami ugotowanych ziemniaków. W restauracjach zupę oraz ugotowane kawałki ryb i owoce morza podaje się osobno, jako dwa oddzielne dania, stanowiące całość. Do dania głównego wówczas poza bagietkami serwuje się rouille (kremowy żółto-czerwony sos z dodatkiem czosnku i ostrej papryki). Pierwotnie sos był przyrządzany na bazie rybnego wywaru i oliwy z oliwek, ale obecnie częściej w celu jego zagęszczenia dodaje się żółtka oraz szafran i pieprz cayenne. Potrawa wywodzi się ze starożytności, ale w obecnej formie jest znana od XVI w.

Prowansja – ryby i warzywa podstawą dań regionalnych

Inną potrawą rybną jest bourride (szczególnie znane jest z niego miasteczko Sète), które przygotowywane jest z mniejszych morskich ryb (okoń morski, dorada, makrela, witlinek). Pokawałkowane ryby gotuje się w zalewie z oliwy z oliwek, cebuli, czosnku, pomidorów, kopru włoskiego, szafranu i skórki pomarańczowej. Następnie wywar się przeciera i zagęszcza żółtkiem i majonezowym sosem czosnkowym aioli, którym smaruje się ryby przed podaniem.

Dublin – miasto pubów i zabytków

Daniem mniej obciążającym żołądek jest ratatouille, czyli warzywny gulasz z papryki, bakłażanu, cukinii, cebuli, czosnku i pomidorów z mieszanką ziół prowansalskich duszony w oliwie z oliwek. Danie podawane jest na zimno lub ciepło i może być traktowane jako przekąska lub w wersji bez sosu jako dodatek do grillowanych dań rybnych lub mięsnych. W przypadku tego dania warzywa powinny być najpierw podsmażone na patelni, a następnie duszone w naczyniu pod przykryciem. Opcjonalnie dodaje się kawałki suszonej szynki lub wędzonki. Potrawa jest znana również poza Prowansją, ale ma wtedy swoje odmiany, np. z dodatkiem limonki, suszonych pomidorów, kaparów czy też czerwonego wina. Danie wywodzi się z okolic Nicei, a popularność zdobyło w XX w.


W Prowansji można również spotkać się z soupe au pistou. To zupa jarzynowa przyprawiona po ugotowaniu sauce au pistou (sos pistou), którego głównymi składnikami są świeża bazylia, czosnek, migdały, oliwę z oliwek oraz ser gruyère. W zależności od receptury sos może być uzupełniony pomidorami i papryką chilli, do smaku dodaje się sól, pieprz i odrobinę cukru.

Inną przystawką jest tapenade (puree z czarnych oliwek, kaparów, anchois i oliwy z oliwek, niekiedy ze zgniecionym ząbkiem czosnku). Potrawa pochodzi z końca XIX w. i wywodzi się z Marsylii. Pierwotnie podawano ją jako dodatek do gotowanych jajek na twardo. Podobne pasty są znane również w innych krajach Morza Śródziemnego.

Z Prowansją kojarzą się też zioła prowansalskie, bardzo popularne również w naszej kuchni. Niestety, nie jest to nazwa chroniona i obecnie większość mieszanek pochodzi z Bałkanów lub z północnej Afryki.


W skład ziół prowansalskich wchodzą: cząber, rozmaryn, tymianek, oregano, majeranek, lawenda, bazylia, estragon, nasiona kopru włoskiego, wawrzyn, jagody jałowca. Miesza się świeżo ususzone zioła. Dodaje się je do sosów, mięs, sałatek.

Francuskie słodkości

Nie można też pominąć lokalnych słodkości, do których zaliczany jest biały nougat de Montélimar, którego nazwa pochodzi od miasta Montélimar w północnej Prowansji. Ten rodzaj nugatu powstaje z masy na bazie wody, lawendowego miodu, cukru, ubitych białek, prażonych migdałów i pistacji. Nugat de Montelimar jako produkt o nazwie chronionej musi zawierać 30% ziaren (28% migdałów i 2% pistacji). Podobne słodycze spotkać można również w Hiszpanii pod nazwą turrón i w we włoskim Piemoncie, gdzie są dostępne jako torrone.

Zero-waste bez kompromisów! Bornholm wypowiada wojnę odpadom

Z kolei calissons d’Aixto to słodycze przypominające swym kształtem migdał lub wrzeciono. Na spodzie z wafla umieszcza się migdałową masę wraz z rozdrobnionymi, kandyzowanymi owocami z dodatkiem likieru pomarańczowego. Całość polana jest białą glazurą. Z tych słodyczy – jak wskazuje nazwa – słynie Aix-en-Provence (miasto było w XV w. stolicą Prowansji). Historia calissons sięga lat 70. XV w., kiedy to kucharz księcia René I d’Anjou stworzył ten deser z okazji ślubu możnowładcy. Słodycze cieszą się niezmienną popularnością od XVI w. i od tego czasu stały się wizytówką Aix-en-Provence. Od 1995 r. w miejscowym kościele Saint-Jean-de-Malte odbywa się nawet uroczystość „błogosławienia” tychże słodyczy.

Prowansja to nie tylko wspomniane miasta i kulinaria, ale też – a może przede wszystkim –urokliwe miasteczka, osady i wsie znajdujące się w tej górzystej części Francji. Oczywiście niektórzy chętniej zdecydują się na pobyt w Cannes czy innych miejscach Lazurowego Wybrzeża, którego część znajduje się w Prowansji, ale prawdziwego ducha tej lawendowej krainy można poznać odwiedzając, np. Sisteron czy też Vaison-la-Romaine, gdzie podziwiać można wykopaliska z czasów rzymskich i średniowieczną zabudowę miasteczka.