Burak na liście środków dopingujących. Sportowcy muszą zmienić menu

 

Burak i jego przetwory to istne kopalnie prozdrowotnych składników. Z jego dobrodziejstw korzystali zwłaszcza sportowcy uprawiający dyscypliny wytrzymałościowe. Teraz muszą zmienić dietę gdyż warzywo zostało wpisane na listę środków dopingujących gdyż w sposób znaczący wpływa na poprawę osiąganych rezultatów i wydolność organizmów.

-INFORMACJA JEST ŻARTEM PRIMA APRILISOWYM :-)-

Nowe regulacje obowiązywać będą od 1 maja 2016 roku a kolejne 2 miesiące potrwa karencja, w trakcie której przebudowane zostanie menu wielu sportowców. Będą musiały zniknąć z niego buraczki oraz soki zarówno ze świeżego jak i kiszonego buraka.

Podoba Ci się to, o czym piszemy?     

Na razie nie udało nam się zdobyć informacji, czy Komisja Antydopingowa zamierza wpisać na „czarną listę” także inne warzywa. Z nieoficjalnych źródeł wiemy, że w grupie ryzyka znajdują się jarmuż i brokuły. Najprawdopodobniej wciąż trwają badania i analizy mające na celu sprawdzenie w jaki sposób ich spożywanie wpływa na rezultaty osiągane przez sportowców. Pierwsze wyniki dotyczące jarmużu i brokułów pojawić mają się w październiku.

Czekamy na pierwsze komentarze sportowców. Najprawdopodobniej nie można oczekiwać entuzjazmu. W gronie osób, które musza rozważyć zmianę diety znajduje się m.in. Justyna Kowalczyk, która zdjęcia z sokiem z buraków publikowała nawet w mediach społecznościowych. Nasze źródła we środowisk lekkoatletycznych informują, że planowana jest ogólnopolska akcja protestacyjna mająca na celu wywarcie presji na Komisję Antydopingową i przywrócenie buraka do sportowego menu.

Będziemy śledzić tą sprawę i informować na bieżąco.

Brak postów do wyświetlenia