Kawa zero waste w trzech krokach

Każdego dnia miliony ludzi na całym świecie piją filiżankę kawy. Jedni sięgają po nią okazyjnie, inni nie wyobrażają sobie poranka bez małej czarnej. Bez względu na to, do której grupy Ci bliżej, zatroszcz się o środowisko.

Spożycie kawy jest na świecie bardzo wysokie. To jeden z pięciu najważniejszych towarów na światowym rynku. Najczęściej sięgają po nią mieszkańcy Skandynawii, Włoch i Holandii. I nie ma w tym nic złego, wszak Polacy też chętnie delektują się kubkiem małej czarnej, warto jednak mieć na uwadze ochronę środowiska naturalnego.

1. Kawa? Ekologiczną poproszę!

Konwencjonalna uprawa kawy wymusza stosowanie nawozów i pestycydów (m.in. substancji poprawiających kwasowość gleby czy odstraszających owady). Proces jej produkcji wymaga z kolei użycia ogromnych ilości wody. Do przygotowania 1000 kg zielonej kawy potrzebnych jest jej 11,5 tys. litrów. W znacznym stopniu eksploatowana jest również energia, zwłaszcza podczas przetwarzania i suszenia ziaren.

Podoba Ci się to, o czym piszemy?     

Kawa? Na zdrowie!

Czy to oznacza, że dla dobra natury mamy zrezygnować z picia kawy? Niekoniecznie! Mamy jednak wybór, bo na rynku z roku na rok powstaje coraz więcej produktów ekologicznych, których wytwarzanie odbywa się w sposób zrównoważony.

Ekologiczna uprawa kawy w znacznym stopniu ogranicza chemizację upraw. Na plantacjach nie używa się pestycydów, fungicydów, herbicydów i innych szkodliwych środków chemicznych. Niesie to korzyści dla gleby, bo nie gromadzą się w niej szkodliwe związki, ale też dla ludzi zatrudnionych na plantacjach (nie mają kontaktu z chemikaliami, przez co są mniej narażeni na wystąpienie poważnych chorób).

Kawa organiczna jest ponadto przygotowywana w oparciu metody suche, które nie wymagają używania znacznych ilości wody i energii.

Pestycydy – czy powinniśmy się ich obawiać?

Wytwarzaniem kawy na świecie zajmuje się ok. 25 milionów drobnych producentów. Na plantacjach zatrudnienie znajdują niekiedy całe wioski, głównie z krajów Trzeciego Świata. Niestety, za swój trud i wysiłek włożony w pracę nie zawsze są godziwie wynagradzani. Wsparciem dla nich są organizacje takie jak „Sprawiedliwy Handel” (Fair Trade), które stają w obronie najuboższych producentów kawy. Są to niezwykle potrzebne działania, gdyż nierzadko zdarza się, że zyski z produkcji są dla rolnika zdecydowanie niższe niż koszty wytwarzania. W ich imieniu wprowadzane są kodeksy postępowania na rynku, tak by wszyscy producenci mieli zapewnione godne życie i możliwość utrzymania się z dochodów własnej plantacji.

Wybierając kawę, warto więc zwrócić uwagę na certyfikat. Jest on potwierdzeniem, że produkt pochodzi ze zrównoważonej produkcji, opartej na metodach ekologicznych.

Na wynos? Z własnym kubkiem!

W samej tylko Wielkiej Brytanii do kosza w każdej minucie trafia 500 zużytych kubków po kawie. Używane przez kilka minut, zaśmiecają planetę. Nie można ich poddać recyklingowi, bo od wewnątrz pokryte są cienką warstwą plastiku. Zalegają więc przez lata na wysypiskach.

Kawa na mieście? Idź z własnym kubkiem!

Na szczęście popularyzacja życia bez odpadów coś w tej materii zmienia. W Polsce od dłuższego czasu trwa akcja „Z własnym kubkiem”, którą zainicjowało Polskie Stowarzyszenie Zero Waste. Lokali, których właściciele włączają się w tę inicjatywę, przybywa. Klient może kupić kawę, herbatę lub sok, które nalane zostaną bezpośrednio do przyniesionego przez niego kubka. Niekiedy nawet zapłacimy za nią mniej.

Na świecie tego typu inicjatywy cieszą się dużym powodzeniem. W Niemczech niektóre kawiarnie umożliwiają nawet wypożyczenie wielorazowego kubka, za który pobierana jest kaucja. Gdy zostanie zwrócony, jest dokładnie czyszczony i dezynfekowany.

Kawa zero waste

Idea less waste jest godna poparcia, do czego sami zachęcamy naszych Czytelników. Bezodpadowo można wykorzystać również kawę. Jej fusy to świetny kosmetyk. Nie tylko pięknie pachnie, ale też dobrze złuszcza skórę, działając jak peeling. Można z nich również przygotować maseczkę.

Naturalne nawozy dla kwiatów doniczkowych

Fusy po kawie sprawdzą się też jako naturalny nawóz do kwiatów doniczkowych lub odświeżacz do lodówki. Ostatnim etapem drogi naszej kawy powinien być kompostownik.

Brak postów do wyświetlenia