Mnogość znaków i schematów certyfikacyjnych problemem branży eko kosmetyków – raport Organic Monitor

blank
Kosmetyki naturalne i ekologiczne stają się coraz bardziej powszechne i popularne. Problemem jest jednak mnogość schematów certyfikacyjnych i oznaczeń na opakowaniach. To wnioski płynące z raportu Organic Monitor.

 

Mimo iż największym jednostkom certyfikującym udało się porozumieć i stworzyć wspólny system o nazwie COSMOS Standard (Cosmetics Organic Standard) i wprowadzić go na terenie Europy, na produktach spełniających kryteria nie będzie jednego wspólnego logo. Pierwsze kosmetyki ekologiczne spełniające kryteria COSMOS mają pojawić się w tym roku.

 

Badania rynkowe przeprowadzone przez Ogranic Monitor wskazują, że europejski rynek kosmetyków naturalnych i ekologicznych wciąż jest bardzo podzielony. Objawia się to mnogością oznaczeń i standardów (niektóre z nich są narodowe, inne ponadnarodowe). Standard przygotowany przez Soil Association jest przygotowany dla firm z Wielkiej Brytanii, ICEA dla przedsiębiorstw włoskich a Cosmebio dla francuskich. W Niemczech najbardziej popularny jest natomiast BDiH. Według Organic Monitor, największy międzynarodowy zasięg ma pochodząca z Francji jednostka ECOCERT. W wielu krajach jej logo jest jedynym kojarzonym z ekologią, co tworzy olbrzymi potencjał.


Wszystkie z wymienionych wyżej organizacji należą do Cosmos, a łącznie pod ich certyfikacją znajduje się 10 000 produktów. Brak wspólnego logo sprawia jednak, że nie jest to w przejrzysty sposób komunikowane konsumentom, co krytykują także eksperci.

 

Podoba Ci się to, o czym piszemy?     
Innym, coraz bardziej popularnym w Europie, schematem certyfikacyjnym dla kosmetyków naturalnych jest Nature, który dostarcza wspólne logo dla wszystkich produktów (obecnie certyfikat posiada około 1400 produktów). Popularność Natrue ogranicza się jednak przede wszystkim do krajów niemieckojęzycznych.

 

Oznaczenia stosowane na certyfikowanych kosmetykach ekologicznych i naturalnych (pierwsze pięć z lewej to członkowie COSMOS, ostatnie logo to oznaczenie produktów NaTrue)

blank

Źródło: raport Organic Monitor

Komentarz od redakcji Biokuriera:

Wszystko wskazuje na to, że na jednolite, wspólne i precyzyjne kryteria kosmetyki ekologicznej i naturalnej będziemy musieli jeszcze poczekać. Warto wiedzieć, że na dzień dzisiejszy kosmetyki można nazywać naturalnymi czy ekologicznymi nie certyfikując się w żadnej z powyższych jednostek. Decydując się na wybór takich produktów warto dobrze poznać producenta i metody produkcji, które wykorzystuje on wytwarzając kosmetyki. Oprócz firm, które mimo iż nie posiadają certyfikatów, trzymają się podstawowych ekologicznych zasad, mnóstwo jest przedsiębiorstw które stosują tzw. green washing i „eko sloganami” jedynie mamią zdezorientowanych klientów.

Poczytaj o kosmetyce naturalnej w naszym dziale.


Cotygodniowa porcja BioInformacji do Twojej skrzynki e-mailowej – zapisz się na nasz newsletter (lewy dolny róg strony)



<!–[if !supportLineBreakNewLine]–>
<!–[endif]–>

Brak postów do wyświetlenia