Wiosenna eko apteka na zmęczenie i oczyszczenie

W marcu i w pierwszej połowie wiosny, gdy dzień się wyraźnie wydłuża ale pogoda bywa nadal zmienna i występują duże różnice temperatur między dniem i nocą oraz następującymi po sobie dniami, gdy częste są wahania ciśnienia, wiele osób uskarża się na coraz bardziej pospolitą dolegliwość określaną mianem wiosennego zmęczenia.

 Charakteryzuje ją zwiększona apatyczność, nerwowość, ociężałość ciała senność, zniechęcenie, nadmierna pobudliwość, również częstsze łamanie w kościach. Na dodatek nasilają się przeróżne dolegliwości wątroby, krążenia, nerkowe, gorzej zasypiamy, budzimy się i wstajemy z większym  trudem niż zazwyczaj. Zarówno większe zmęczenie jaki pewna nieruchawość naszych organizmów, zwłaszcza stawów, pleców, to bardzo często skutek zabrudzenia organizmów przez różne mniej lub bardziej toksyczne pozostałości z  bardziej kalorycznej zimowej diety, bogatej w mięsiwa, tłuszcze i ciasta, a uboższej w witaminy, warzywa, owoce.

 Jak się wzmocnić

 W jaki sposób najprościej wzmocnić organizm, odzyskać siły, witalność? Przede wszystkim warto zażywać witaminy, ale tylko w postaci naturalnej w warzywach i owocach, najlepiej z upraw ekologicznych. Są one bowiem zdecydowanie bardziej wartościowe i bogatsze w konieczne dla zdrowia składniki. Jedynie bowiem takie kuracje są prawdziwie skuteczne i pozostawiają długotrwałe efekty. Żadne sztuczne nawet najlepsze specyfiki, tabletki nie dadzą podobnego skutku. Przede wszystkim więc trzeba jadać więcej warzyw zawierających witaminy A i C, czyli inaczej warzyw zielonych i zabarwionych na żółto, pomarańczowo. Te ostatnie są szczególnie bogate w prowitaminę A. Tak więc wiosną często winna pojawiać się na stołach kapusta pod różnymi postaciami, zwłaszcza kiszona, która korzystnie wpływa też na prace układu trawiennego. Poza tym  sporo należy konsumować korzeniowej marchwi, buraczków, porów, selerów. Warto docenić pietruszkę, brukiew, czarną rzodkiew, rzepę, brukselkę, także warzywa z grupy przyprawowych cebulę, czosnek, chrzan. Na parapecie okiennym możemy z powodzeniem wyhodować samemu rzeżuchę, zieloną pietruszkę, szczypior cebuli. Potrawy warto dobrze doprawiać ziołami trawiennymi od kminku, majeranku począwszy na cząbrze, oregano (lebiodce), koprze włoskim skończywszy. Zestaw przypraw korzystnie jest wcześniej sproszkować i dodawać do potraw trzy razy dziennie po pół albo nawet po całej łyżeczce do herbaty To pobudzi dodatkowo układ trawienny do lepszej pracy.

Podoba Ci się to, o czym piszemy?     

 Witaminy z chwastów

 Wiosną lubimy nowalijki. Ale tak naprawdę według naturalistów są one mało wartościowe, jeżeli uprawiane są intensywnie, konwencjonalnie zwłaszcza w silnie ogrzewanych szklarniach i foliach. Dlatego po witaminy z nowalijek najlepiej sięgajmy dopiero wtedy gdy pojawią się one z gruntu, wcześniej z ich konsumpcji będzie mało pożytku. Dodatkowo powinny one być również wyłącznie z upraw ekologicznych, ewentualnie w własnego ogródka uprawianego też naturalnie. Z innych nowalijek, zwłaszcza z marketów lepiej zrezygnować. Są one drogie i w zasadzie prawie bezwartościowe. Za to warto rozejrzeć się wokół i  sięgnąć do naturalnej, Bożej apteki. Przede wszystkim powinniśmy przynajmniej od czasu do czasu skorzystać z dobroczynnej oczyszczających właściwości rozmaitych chwastów. Te rosnące w lasach, na nieużytkach albo w dzikich ogrodach są szczególnie cenne, pełen witamin i koniecznych nam składników. Bo rosną we wręcz idealnym ekologicznie czystym środowisku. Niezwykle dobroczynną wiosenną kuracją wzmacniającą polecaną przez większość naturalistów i zielarzy są surówki z popularnej pokrzywy. Wiosną w cieplejszych miejscach, pod koronami drzew na obrzeżach lasów jej młode pędy i listki pojawiają się bardzo wcześnie tuż po zejściu śniegów. Młode listki można także zbierać na oczyszczające organizm herbatki oraz soki. Poza tym cenne są surówki z wielu innych znanych chwastów m.in. mlecza, krwawnika, babki, gwiazdnicy, podagrycznika, stokrotki pospolitej, podbiału, szczawiu zwyczajnego, rdestu ptasiego. Dodajmy że wszystkie wymienione chwasty ? zebrane przed kwitnięciem – to są też bardzo popularne zioła lecznicze polecane m.in. przy dolegliwościach trawiennych, wątrobowych, nerkowych, Zebrane młode rośliny ? można zbierać oprócz listków całe czubki – opłukać w zimnej wodzie. Pokroić drobno, dodać do smaku szczypiorku lub nieco cebuli, szczyptę soli, łyżeczkę cukru albo miodu (ale niekoniecznie), łyżeczkę oliwy albo oleju zimno tłoczonego- najlepiej lnianego, kwaśnej śmietany, odrobinę octu winnego( też niekoniecznie). Składniki dobrze wymieszać. I pozostawić na pewien czas. Po pół godzinie jest gotowa do spożycia.

 Kuracja surówkami z listków

 Przygotowana surówkę z chwastów  jadać najlepiej codziennie rano przy śniadaniu oraz wieczorem przy kolacji, można kłaść na kanapki. Dobrze żuć. Jest to zalecenie bardzo ważne bo wtedy wyzyskujemy lepiej leczące składniki, witaminy. W celu przyzwyczajenia organizmu najpierw zjadać dziennie 2 łyżeczki surówki, potem stopniowo zwiększyć porcję do dwu a na końcu 3-5 łyżek dziennie. Kurację prowadzić przez miesiąc. Po przerwie kilkunastodniowej można kurację powtórzyć. Surówki z wiosennych chwastów można także dodawać do surówek warzywnych np. z kwaszonej kapusty. Jej również na wiosnę powinniśmy jadać szczególnie dużo, bo to  prawdziwa witaminowa bomba, zwłaszcza z własnej uprawianej ekologicznie bez chemii kapusty zebranej z ogródka.

Zbigniew Przybylak

na zdjęciu: Kwitnący mniszek lekarski

Brak postów do wyświetlenia