Owoce egzotyczne w diecie dziecka

Owoce egzotyczne u niektórych rodziców budzą lęk. Nie są tym samym wprowadzane do diety malucha. Warto z nimi się jednak zaprzyjaźnić, za czym przemawia fakt, iż kryją w sobie wiele cennych dla zdrowia substancji.

Jeśli sięgamy już po jakieś owoce, które nie rosną w naszym klimacie, decydujemy się najczęściej na banany i cytrusy. A przecież bogactwo owoców ze strefy zwrotnikowej i podzwrotnikowej jest ogromne! Kiedy zatem można wprowadzać je do diety?

– Każdy nowy produkt należy wprowadzać do diety dziecka powoli i stopniowo, bacznie obserwując reakcję malucha. Może się bowiem zdarzyć, że nasza pociecha nie będzie dobrze reagowała na owoce tropikalne. Jeśli po podaniu nowego pokarmu pojawiają się jakieś niepokojące symptomy, może to oznaczać alergię lub nietolerancję. Jeśli stopniowo wprowadzaliśmy produkty do diety, wówczas łatwo będzie określić, czego organizm dziecka nie toleruje

– mówi Sylwia Rozenkop*, dietetyk.

Arbuz – porcja letniego orzeźwienia

A jakie owoce egzotyczne warto podawać dzieciom?

1. Banan

To jeden z pierwszych owoców egzotycznych, jakie serwuje się dziecku. Można go już podać ośmiomiesięcznemu maluchowi, i z pewnością warto to zrobić. Owoc ten kryje w sobie szeroką gamę witamin i minerałów. Są ponadto kaloryczne (89 kcal/ 100 g), przez co zapewniają uczucie sytości na dłużej.

Banany bardzo korzystnie wpływają na błonę śluzową żołądka. Zawarta w nich serotonina ma zdolności regenerujące, reguluje również pracę układu pokarmowego. Włączenie bananów do diety dzieci, u których pojawiła się biegunka, nie tylko pozwala szybciej wrócić do zdrowia, ale również pozbyć się przykrych dolegliwości związanych z układem trawiennym.

Banany mają w sobie imponującą ilość magnezu i potasu, jak również nieco mniejsze ilości żelaza, fosforu, jodu, manganu. Wiele w nich również witamin (m.in. witaminy C, PP i B6).

Dlaczego dzieci tak bardzo lubią banany? To owoce słodkie, mięsiste, a przy tym bardzo miękkie. Z ich zjedzeniem poradzi sobie nawet maluch, u którego nie pojawiły się jeszcze ząbki. Małym dzieciom banany można miksować lub rozdrabniać widelcem, roczne dziecko poradzi sobie z owocem pokrojonym w mniejsze kawałki.

2. Kiwi

To kolejny owoc egzotyczny, często goszczący na talerzach najmłodszych. Można go wprowadzić do menu naszej pociechy w okolicy 8. miesiąca życia. W ten sposób dostarczymy jej solidną dawkę witaminy C – już jeden owoc pokrywa w całości dzienne zapotrzebowanie na kwas askorbinowy. W kiwi obecnych jest również wiele istotnych dla prawidłowego rozwoju minerałów, takich jak: magnez, cynk, żelazo, potas, a także luteina, korzystanie wpływająca na wzrok, oraz błonnik, który reguluje pracę układu pokarmowego.

Uwaga: kiwi jest silnym alergenem, najczęściej objawia się świądem oraz obrzękiem języka i ust. Do diety dziecka należy je zatem wprowadzać bardzo ostrożnie, zwłaszcza że owoc ten reaguje również krzyżowo, m.in. z pyłkami żyta, brzozy, sezamem, orzechami laskowymi, ziemniakami, jak również innymi owocami (np. z brzoskwinią, melonem, ananasem).

3. Mango

Ten soczysty owoc również można wprowadzić do diety dziecka po ukończeniu przez nie 8. miesiąca życia. Mango to bogactwo witaminy A, C (36,4 mg/ 100 g) i E oraz witamin z grupy B. Dzięki czemu spożywanie tego egzotycznego owocu wzmacnia organizm oraz przyspiesza procesy regeneracyjne w nim przebiegające.

Mango – słodki owoc słońca

Mango wspomaga apetyt, stąd można poprzez jego zaserwowanie najmłodszym zachęcić je do zjedzenia innych potraw. W owocu tym kryje się duża ilość błonnika, który reguluje pracę układu pokarmowego i ułatwia perystaltykę jelit. Jest to owoc sycący i bardzo dobrze sprawdza się jako drugie śniadanie dla malucha.

Warto wiedzieć, że sok wyciśnięty z mango złagodzi ból gardła i zminimalizuje chrypkę.

Podobnie jak kiwi, mango jest silnym alergenem – musimy zatem podawać je dziecku stopniowo, obserwując reakcję organizmu na nowy produkt. Objawy alergii na mango to: podrażnienie skóry, obrzęk warg, wysypka.

A jak kupować świeże mango? Dojrzały owoc jest miękki, co warto sprawdzić, naciskając owoc palcem (miąższ powinien się ugiąć). Skórka z kolei nie może być lepka. O jakości mango świadczy również jego szypułka – jeśli przy jej zakończeniu wyczuwa się przyjemny zapach, mamy do czynienia z naprawdę wartościowym owocem.

4. Ananas

Świeży owoc można zaserwować dziecku, które skończyło 10. miesięcy. Ananasy od wieków cieszą się dużą popularnością wśród zwolenników zdrowego stylu życia. Są pełne witamin (zwłaszcza wiele w nich witaminy C i A, niacyny, kwasu foliowego) i minerałów (m.in. potasu, magnezu, żelaza, wapnia). Zawiera ponadto bromelainę – grupę enzymów, która wykazuje wiele działań leczniczych, choćby przeciwobrzękowe i przeciwzapalne, ale również reguluje trawienie.

Zajadanie się świeżym ananasem wspomaga odporność, bo już 100 g tego produktu zaspokaja niemal w całości dzienne zapotrzebowanie na kwas askorbinowy, dostarczając organizmowi sporą dawkę witaminy C.

Sok wyciśnięty ze świeżego ananasa łagodzi ból gardła i stany zapalne zatok.

Bromelaina zawarta w ananasach wchodzi w interakcję z niektórymi lekami, zwłaszcza z antybiotykami, m.in. z amoksycyliną i tetracykliną. Jeśli zatem dziecko jest w trakcie leczenia, nie wolno podawać mu ananasa, bo może to spowodować spotęgowanie działania medykamentu.

Dzieciom nie powinno się podawać ananasów z puszki, są bowiem skąpane w cukrowej zalewie, a ponadto pozbawione jakichkolwiek walorów zdrowotnych. Częstując swoją pociechę świeżym owocem, należy wykroić jej środkową cześć – jest twarda i włóknista.

5. Granat

Ze względu na specyficzną budowę tego owocu z ich wprowadzeniem do diety dziecka warto poczekać, aż skończy ono 2 lata. Będzie już ono mogło gryźć cierpko-słodkie ziarna bez ryzyka zakrztuszenia się, serwując sobie tym samym interesującą gamę witamin i składników odżywczych.

W granacie najwięcej jest przeciwutleniaczy, które słyną ze zbawiennego wpływu na organizm człowieka.

Sok z granatu reguluje trawienie i ułatwia wypróżnianie. Bardzo dobrze gasi pragnienie, zwłaszcza w upalne dni.

Uderzająco zdrowy granat

Podając dziecku ziarna granatu, dobrze jest ubrać malucha w fartuszek lub śliniak. Sok z tego owocu bardzo brudzi, pozostawiając plamy niezwykle trudne do usunięcia.

Dlaczego warto wprowadzić do diety dziecka owoce egzotyczne?

– Dzieci, które w okresie niemowlęcym mają kontakt z różnorodnymi owocami zwykle w późniejszym okresie chętniej spożywają urozmaicone posiłki i nie wykazują niekorzystnego nawyku żywieniowego, jakim jest zbyt niskie spożycie owoców w późniejszym okresie. Zawsze jednak powinno się pamiętać o zdrowym rozsądku i w razie jakichkolwiek wątpliwości skonsultować się z pediatrą opiekującym się dzieckiem. Warto również omówić z lekarzem zmiany, jakie wprowadza się do diety malucha.

– mówi Sylwia Rozenkop, dietetyk.

Jak kupować owoce egzotyczne dla dziecka?

Decydujmy się na owoce świeże, jędrne i wyglądające zdrowo. Jeśli zauważymy jakieś przebarwienia, odłóżmy owoc na sklepową półkę. Polecamy oczywiście poszukiwanie cytrusów z certyfikatem BIO.

*Sylwia Rozenkop, dietetyk – absolwentka wydziału Nauk o Żywności i Żywieniu Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu. Prowadzi poradnię dietetyczną Balance.