Maliny? Samo zdrowie!

Sezon na maliny trwa!

Doskonale smakują na surowo, najlepiej prosto z krzaka, choć równie smaczne są dżemy i soki z nich przygotowane. Maliny nie tylko cudownie pachną, ale też są bardzo zdrowe. Są wykorzystywane w kuchni i medycynie ludowej od wieków. Co warto o nich wiedzieć? Jak uprawiać maliny w swoim ogrodzie bez dodatku chemii, by móc cieszyć się z obfitych plonów?


O krzewach malin wspominają już starożytni autorzy. Właściwości napotne owoców wykorzystywał w swojej praktyce Hipokrates, ale dopiero w średniowieczu zaczęto uprawiać je na szeroką skalę. Początkowo krzewy rosły wyłącznie w ogrodach przyklasztornych, dziś sadzi się je na działkach i w ogródkach. Dużą część plonów jest też eksportowana za granicę.

Maliny, truskawki, porzeczki, agrest, borówki, winogrona – „witaminowe bomby”

Malina właściwa (Rubus idaeus L.) rośnie na terenie całego kraju, również w lasach, na polanach i w górach. Uprawia się ją też w Ameryce Północnej, w Australii i Nowej Zelandii oraz Azji. Roślinę łatwo rozpoznać. To wieloletni krzew, który w zależności od odmiany może osiągać wysokość 2 m. Pędy pokryte są drobnymi kolcami. Owoce składają się z drobnych pestkowców, które osadzone są na wypukłym dnie kwiatowym. Mają słodki smak i są bardzo aromatyczne. Najczęściej spotykane są maliny czerwone, choć ich barwa może mieć różną intensywność. W Polsce uprawiane są również odmiany dające owoce białe, żółte, a nawet czarne.


Ekologiczna uprawa malin

Walory smakowe i prozdrowotne maliny sprawiły, że wiele osób decyduje się uprawiać ją w swoim ogrodzie. Nie jest to zadanie trudne, niemniej potrzeba włożyć nieco pracy w pielęgnację krzewów, by dały obfity plon. Malina wykazuje bowiem dużą wrażliwość na czynniki glebowe, atmosferyczne i chorobotwórcze. Najlepiej czuje się na glebach żyznych, wilgotnych i przewiewnych.

Osobom początkującym mogę polecić odmiany owocujące na pędach jednorocznych, czyli jesienne. Stwarzają one znacznie mniej problemów w uprawie. Owocują od końca lipca do października

– podpowiada Justyna Krulczuk, autorka książki „Uprawa malin w ogrodzie i gospodarstwie”, która na co dzień prowadzi gospodarstwo rolne specjalizujące się w uprawie owoców miękkich.

Co ciekawe, jeszcze na początku XXI wieku można było utrzymać maliny w satysfakcjonującym stanie przez kilkanaście lat. Obecnie nowo zakładane plantacje nie wytrzymują nawet dekady. Ma to związek ze zmianami klimatycznymi i nowymi zagrożeniami chorobowymi

– dodaje.

“Uprawa malin”: przejrzysty i praktyczny poradnik dla każdego

By zapobiec potencjalnym szkodom na plantacjach, warto kierować się kilkoma zasadami. Po pierwsze, kupujmy zdrowy i kwalifikowany materiał nasadzeniowy w sprawdzonym źródle. Po drugie, nie róbmy nasadzeń w pobliżu chorych roślin. Po trzecie, za każdym razem oczyszczajmy sprzęt ogrodniczy, by nie przenosić chorób i patogenów. Po czwarte, rośliny poddawajmy regularnej lustracji w celu wczesnego wykrycia niepokojących zmian.

Owoce pełne zdrowia

Owoce maliny od tysiącleci stanowią cenny surowiec odżywczy i leczniczy. Wykorzystywano je jako środek przeciwzapalny. Podawano w celu obniżenia gorączki i by wspomóc przemianę materii. Napary z owoców łagodziły silne bóle menstruacyjne.
Badania naukowe dowiodły, że malina stanowi bardzo bogate źródło związków o właściwościach przeciwutleniających. Są wśród nich polifenole (m.in. kwasy fenolowe, flawonoidy), witamina A oraz witamina C, a także tokoferole, karotenoidy i kwasy organiczne. To dzięki ich zawartości maliny wykazują działanie antyoksydacyjne, przeciwzapalne, przeciwdrobnoustrojowe oraz przeciwnowotworowe. Te drobne owoce dostarczają też wiele cennych makro- i mikroelementów, m.in. potas, wapń, cynk, mangan i żelazo. Są też cennym źródłem składników wykazujących pozytywne działanie na układ odpornościowy oraz dostarczają duże ilości błonnika.


Konfitura z malin i rozmarynu [przepis]

Maliny w profilaktyce chorób serca

W malinach wysoka jest zawartość flawonoidów. Wykazano, że regularne spożywanie żywności bogatej w te związki w znaczący sposób zmniejsza ryzyko wystąpienia choroby niedokrwiennej serca. Flawonoidy skuteczniej od aspiryny zmniejszają agregację płytek krwi, stąd maliny stanowią cenny element diety w profilaktyce miażdżycy.

W tych niepozornych owocach znajduje się również niezwykle cenny dla zdrowia kwas elagowy. Badania naukowe dowiodły, że wykazuje on zdolność do hamowania procesów nowotworowych w wątrobie i płucach. Likwiduje też wolne rodniki oraz działa przeciwwirusowo.

Malinom nie można odmówić wyjątkowego aromatu i smaku. Obecnych jest w nich ponad 70 związków aromatycznych, a ich głównym składnikiem jest keton malinowy. Ma on pozytywny wpływ na zdrowie: pobudza przemianę materii oraz redukuje akumulację tkanki tłuszczowej. Co ciekawe, wyższe stężenie tego związku notuje się w owocach dziko rosnących.


Zainteresowanie maliną jako substancją leczniczą rośnie. Po jej owoce sięga przemysł farmaceutyczny. Produkowane są z ich dodatkiem syropy o działaniu przeciwgorączkowym i przeciwzapalnym dla dzieci, ale też preparaty odchudzające oraz stosowane pomocniczo w przeziębieniach i chorobach nerek. Liście malin stanowią składnik mieszanek moczopędnych i żółciopędnych. W kosmetyce z kolei dużym zainteresowaniem cieszy się olej z pestek malin. Bardzo dobrze nawilża skórę i włosy, ale też regeneruje ją i chroni przed promieniowaniem ultrafioletowym.

Malina w kuchni i przetwórstwie

Malina stanowi bardzo cenny składnik diety. Doskonale smakuje na surowo, niemniej świeżymi owocami możemy cieszyć się stosunkowo krótko. Trzeba też pamiętać, że owoce jagodowe są nietrwałe i po zerwaniu z krzaka szybko tracą jędrność, aromat i smak. Myje się je bezpośrednio przed spożyciem w niewielkiej ilości wody (łatwo je zgnieść). Maliny można przechowywać w lodówce maksymalnie 2–3 dni.

Nalewka malinowa na 4 sposoby

Jeśli więc kupimy dużą ilość tych owoców lub zbierzemy plony z własnego ogródka, powinniśmy je jak najszybciej zjeść lub przetworzyć. Maliny można też mrozić, np. w całości. Owoców jednak nie wolno od razu wrzucać do pojemnika czy woreczka, bo się skleją. W pierwszej kolejności należy je delikatnie umyć, wysuszyć, następnie ułożyć na blaszce, która zmieści się w zamrażalniku. Gdy owoce zamarzną, należy je zebrać i dopiero wówczas umieścić w pojemniku. Dobrym pomysłem jest również mrożenie zmiksowanych owoców. Taki mus można wykorzystać jako bazę do koktajlu lub polać nim budyń.

Maliny są też często przetwarzane na soki i musy. Warto również umieścić je w słoiczkach, następnie zasypać niewielką ilością cukru i pasteryzować. Owoce puszczą sok, a my zyskamy zdrowy syrop, który wzmocni nas podczas jesienno-zimowych infekcji.

Z malin warto przygotować rozgrzewające wino oraz nalewkę. Oba trunki nie wymagają dużego nakładu pracy, są przy tym bardzo smaczne i pozytywnie wpływają na zdrowie.

Maliny to niepozorne owoce, które kryją w sobie wiele dobra. Są łatwo dostępne, można je uprawiać bez dodatku chemii i stanowią ciekawą ozdobę ogródka. Warto dobrze pielęgnować krzewy – odwdzięczą się, wydając obfity plon.