Granola. Chrupnij na zdrowie!

blank

Jeśli szukasz propozycji na zdrowe i pożywne śniadanie, sięgnij po granolę. To bardzo dobra opcja niemal dla każdego.

Słowo granola pochodzi z języka włoskiego, gdzie grano oznacza zboże, pszenicę. To właśnie ono stanowi zresztą serce tego dania. Czym zatem różni się od tradycyjnych płatków śniadaniowych? Zacznijmy może od podobieństw. Granola, podobnie jak płatki, najczęściej jest serwowana przed południem – na śniadanie lub lunch. Jest podawana z mlekiem lub jogurtem, ale dobrze smakuje również z dodatkiem owoców, np. banana i kiwi. Daje się ją wykorzystać do przygotowania pełnowartościowych batonów. Czym zatem wyróżnia się granola?

blank
Granolę można dodać również do jogurtu.

Zdecydowanie chrupkością i bogactwem smaku. Granola to nie są zwykłe płatki. To propozycja dla wszystkich, którzy nie lubią nudy w kuchni. Można bowiem dodać do niej ulubione dodatki, m.in. rodzynki, orzechy, owoce kandyzowane, miód, siemię lniane lub pestki słonecznika. To czyni ją doskonałą alternatywą dla słodkich płatków zbożowych.

Podoba Ci się to, o czym piszemy?     

W odróżnieniu od musli, które jest mieszaniną płatków zbożowych, suszonych owoców oraz orzechów, granola musi być upieczona. W jej skład wchodzą również płatki zbożowe (najlepiej owsiane), suszone owoce i orzechy oraz cukier bądź miód, które są następnie pieczone, aż powstanie słodki ulepek

– tłumaczy Natalia Gniadek, dietetyk.

Przeczytaj również: Domowa granola antystresowa [przepis]

Dwóch ojców jednego produktu

Historia granoli jest dość długa. Większość źródeł jest zgodna co do jej pochodzenia: miał ją wymyślić w 1894 r. doktor James Caleb Jackson – reformator zdrowotny i kierownik SPA w Jackson Sanatorium w Dansville w stanie Nowy Jork. Ale trudno jednoznacznie potwierdzić tę teorię, zwłaszcza że podobne płatki wymyślił John Harvey Kellogg, który swój produkt – inspirując się łacińskim słowem „granum” – nazwał „granula” (nazwę tę po czasie zmieniono na „granola”). Jego firma na początku lat 80. XIX wieku sprzedawała 2 tony granoli tygodniowo!

blank
Najlepsza granola to ta przygotowana w domu.

Z czasem jednak granola została zepchnięta na drugi plan. Zdominowały ją popularne kukurydziane płatki śniadaniowe, które do dziś są bardzo popularne. Kochają je dzieci, a i dorośli lubią ich smak. Mają jednak podstawową wadę: zawierają sporo substancji słodzących, które niekoniecznie powinny być serwowane o poranku. Granola, o ile przyrządzimy ją w domu lub kupimy dobry jakościowo produkt, zamiast pustych kalorii dostarczy nam sporo witamin, zwłaszcza z grupy B, oraz niezwykle dobrze wpływający na jelita błonnik pokarmowy. Ale to nie wszystko! Granola stanowi też źródło wielu pierwiastków, m.in. żelaza, wapnia, cynku, magnezu i fosforu.

Kiedy sięgamy po granolę o poranku, dłużej zachowujemy uczucie sytości. A to oznacza, że minie trochę czasu, zanim odczujemy głód i organizm będzie domagać się kolejnego posiłku. Minerały i witaminy w niej obecne pozytywnie wpływają na pracę układu nerwowego, immunologicznego i pokarmowego. Jest tylko jeden warunek: granola musi być przygotowana w odpowiedni sposób. W przeciwnym razie ze zdrowym posiłkiem będzie mieć niewiele wspólnego.

Najlepszą formą granoli będzie ta stworzona przez nas w domu z dodatkiem miodu oraz z płatkami owsianymi. Mamy wtedy pewność, co dokładnie jemy. Z granolą nie należy również przesadzać mimo walorów zdrowotnych – duża zawartość błonnika czy witamin z grypy B oraz minerałów często jest bardzo mocno dosładzana i ma kiepski skład, np. są same płatki pszenne, których obecność zwiększa ładunek glikemiczny posiłku, dlatego warto wybierać produkt z krótkim i dobrym składem

– podpowiada Natalia Gniadek. I dodaje:

Należy również pamiętać, że nie pieczemy jej zbyt długo, ponieważ kwasy tłuszczowe zawarte w orzechach już nam nie będą służyły, a szkodziły.

By granola była wartościowa pod względem odżywczym, powinna mieć minimalną zawartość substancji słodzących. Dopuszczalne jest użycie miodu lub dobrej jakości masła orzechowego, które nadadzą płatkom słodyczy, ale też połączą składniki. Możemy zapomnieć o syropach lub czekoladzie.

Słodyczy granoli nadają też suszone owoce, np. ananas, truskawki, maliny, jeżyny czy jagody. Bardzo częstym dodatkiem są też rodzynki lub żurawina. I choć są zdrowe, nie wolno nam zapominać, że zawierają też sporo kalorii. Nie należy więc przesadzać z ich ilością w diecie.

Do przygotowania granoli wybierzmy dobrej jakości płatki owsiane, orkiszowe lub jaglane. Panuje tu pełna dowolność. I to chyba stanowi największą zaletę granoli – można ją przygotować na tysiące różnych sposobów, dzięki temu każdy ma możliwość stworzenia posiłku idealnie dopasowanego do swoich preferencji żywieniowych.

Najlepsza jest granola przygotowana w domowym zaciszu. I wbrew pozorom to bardzo szybkie i łatwe zadanie.

Mój przepis bazowy to 3 łyżki oleju kokosowego, 3 łyżki miodu lub syropu daktylowego oraz około 300 g różnych płatków – owsianych, orkiszowych czy jaglanych

– mówi Viola Grzelka, autorka bloga i książki „Mamucie przysmaki”.

Do rozpuszczonego tłuszczu wraz ze słodzikiem, przed dodaniem płatków zbóż, dodaję ulubione przyprawy, które zmieniają smak bazy. Czasem dodaję łyżkę kakao albo karobu i koniecznie szczyptę soli. Pestki słonecznika, siemię lniane, otręby i orzechy też są tu mile widziane. Taką mieszankę wstawiam na około 25 minut do piekarnika nagrzanego do 180°C i mieszam co kilka minut. Kiedy wystygnie, zamykam w słoiku i gotowe! Półwytrawną granolę używam jako posypkę do zup i sałatek. Słodszą, z dodatkiem suszonych owoców – do jogurtu, kaszek na śniadanie, do owoców świeżych czy pieczonych i wreszcie deserów

– podpowiada.

Granola najbardziej popularna jest w Stanach Zjednoczonych, Australii i Kanadzie oraz w Wielkiej Brytanii. W Polsce dopiero zyskuje popularność, choć nadal stanowczo wyprzedza ją musli. Warto jednak samodzielnie ją przygotować i mieć pod ręką zawsze, gdy najdzie nas ochota na coś słodkiego. Granola to dobra alternatywa dla niezdrowych przekąsek.

Brak postów do wyświetlenia