Edyta Stępczyńska: Owsiankę polecam każdemu [wywiad]

blank
Edyta Stępczyńska

Nakładem wydawnictwa Gaj ukazała się nowa książka Edyty Stępczyńskiej, autorki kanału na YouTube i bloga Zakręcony Wege Obiad, „Owsianki. 60 zaskakujących przepisów”. Autorkę pytamy, co dobrego kryją w sobie płatki owsiane i dlaczego warto po nie sięgać.

Owsianki nie wszystkim dobrze się kojarzą. Sama pamiętam, że dostawałam ją w przedszkolu. Na talerzu nie wyglądała dobrze, a i smak miała nie najlepszy.

Edyta Stępczyńska*: Faktycznie dawniej owsianki przygotowywane były raczej w monotonny sposób. Nie dbano też o estetykę dań. Sama nie miałam w zwyczaju jedzenia owsianek. Zmieniło się to, gdy postanowiliśmy z mężem, że będziemy jeść je codziennie na śniadanie.

W wersji na słodko?

Na początku tak, zresztą sama przyznasz, że to właśnie z owocami czy bakaliami najczęściej jemy owsiankę. Ale któregoś ranka w ramach kulinarnego eksperymentu postanowiłam przygotować jej wytrawną wersję. Bardzo nam zasmakowała. W książce zresztą napisałam o miłości mojego męża do owsianki ze szpinakiem.

Podoba Ci się to, o czym piszemy?     

Skąd pomysł na książkę?

Zaczęłam na Instagramie i Facebooku publikować przepisy na różne wersje owsianek, nawet robiąc coś w stylu wyzwania owsiankowego. A ponieważ posty te cieszyły się dużym zainteresowaniem, stwierdziliśmy z Karolem Przybylakiem, właścicielem Wydawnictwa Gaj, że warto by odczarować to danie.

blankTo bardzo dobrze, bo dzięki Twojej książce sama częściej sięgam po owsianki. I choć dotychczas jadłam ją tylko na śniadanie, w wersji wytrawnej bardziej pasuje mi na kolację.

Bardzo się cieszę. Taki właśnie był nasz nas zamysł. Chcieliśmy, by to zdrowe danie poznało szersze grono osób. Fantastycznie byłoby, gdyby owsianka na stałe zagościła w jadłospisach Polaków. Warto ją jeść nie tylko na śniadanie, ale też deser czy kolację. Można również brać ją ze sobą do pracy.

Owsianka jest szybka w przygotowaniu i tania. Jakie jeszcze są jej zalety?

Jest przede wszystkim zdrowa. Ale jest też lekkostrawna i ma mało kalorii. Zawiera witaminy (zwłaszcza te z grupy B), ale również niezbędne do prawidłowego funkcjonowania pierwiastki, takie jak: magnez, wapń, sód, potas.

W płatkach owsianych dużo też błonnika oraz luteiny. Bogate są też w niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe (NNKT), których organizm człowieka nie jest w stanie samodzielnie wyprodukować, stąd muszą być one dostarczane wraz z pożywieniem.

blankKomu szczególnie poleciłabyś włączyć owsiankę do jadłospisu?

Każdemu! Ze względu na swoje właściwości warto, by sięgali po nią sportowcy, osoby aktywne fizycznie oraz rekonwalescenci. Polecam ją też osobom żyjącym w stresie, napięciu.

Dlaczego? Owies wzmacnia układ nerwowy, dostarcza też witaminy z grupy B. Płatki owsiane stanowią również element diety odchudzającej ze względu na obecny w nich błonnik. Zapewnia on uczucie sytości przez długi czas (pęcznieje w żołądku), a do tego ułatwia trawienie. Usuwa ponadto toksyny z organizmu, ułatwia wypróżnianie, zapobiega również zaparciom i hemoroidom.

Sprawdź przepisy na owsianki:

Jak przygotować owsiankę: na mleku czy na wodzie?

Panuje tu pełna dowolność. Sama przygotowuję ją na wodzie ze względu na to, że jestem weganką. Nic jednak nie stoi na przeszkodzie, by płatki owsiane gotować na mleku krowim lub roślinnym.

W książce zawarłam 60 przepisów. Wydawałoby się, że to dużo, ale jestem przekonana, że ta liczba nie wyczerpuje tematu. Owsiankę można przygotować na wiele sposobów. Wszystko zależy od naszej wyobraźni i tego, jakie produkty mamy pod ręką.

Książkę “Owsianki. 60 zaskakujących przepisów” kupicie w naszym e-sklepie

*Edyta Stępczyńska – blogerka, właścicielka wegańskiej firmy cateringowej „Zakręcony wege obiad”, autorka książek „Wegańska Kuchnia Polska” oraz „Owsianki. 60 zaskakujących przepisów”.

Zajrzyj do książki “Owsianka. 60 zaskakujących przepisów”

Brak postów do wyświetlenia