Teraz czytasz...
Wielkanocne jajo. Nie tylko kurze!

Wielkanocne jajo. Nie tylko kurze!

Pisaliśmy już wiele o zdrowotnych zaletach jaj. Warto wiedzieć, że spożywać możemy także jaja przepiórcze, strusie, kacze, perlicze czy gęsie. Co warto o nich wiedzieć?

Jaja przepiórcze

Są niezwykle zdrowe i wartościowe. Mają zdecydowanie bogatszy skład chemiczny od jaj kurzych. Zawierają więcej aminokwasów egzogennych, są również mniej kaloryczne. Są bogatym źródłem witamin z grupy B, żelaza, miedzi, karotenu oraz fosforu. Jaja przepiórcze powinni spożywać osoby z obniżoną odpornością i w czasie rekonwalescencji. Uważa się je również za afrodyzjak. Po jajka przepiórcze mogą sięgać osoby uczulone na białko jaja kurzego.

Jajo strusie

Przeciętnie jedno jajko waży ok. 1,5 kg (z czego kilogram waży białko). Charakteryzuje się jasną, niezwykle twardą skorupą, którą trudno rozbić. Jajecznica z jednego jajka strusiego zaspokoi głód wielodzietnej rodziny, możne je również dodawać do ciast, deserów oraz gotować na miękko czy twardo. Zawierają spore ilości nienasyconych kwasów tłuszczowych.

Jaja kacze

Są nieco większe od jaj kurzych. Wyróżniają się również intensywniejszym smakiem. Można ich używać do pieczenia biszkoptów i omletów (nadają ciastom pulchności). Stosuje się je także do wypieku ciast bezglutenowych. Makaron przygotowany na bazie jaja kaczych ma bardziej żółty kolor, a ciasto łatwiej się zagniata. W Azji uznawane są za rarytas.

Przeczytaj także: Dlaczego jaja EKO?

Jaja gęsie

Mają ciekawy, podłużny kształt. Są jednak ciężkostrawne, gdyż zawierają
więcej cholesterolu oraz innych tłuszczy w porównaniu z jajami kurzymi. Używa się ich najczęściej do wypieków, gdyż w jajecznicy oraz w postaci jaj na twardo (lub na miękko) czuć ich nieco
oleisty smak.

Jaja perlicze

Są bardzo zdrowe – zawierają dużą ilość witaminy A oraz beta-karotenu. Ich spożywanie poleca się w czasie rekonwalescencji. Mają ponadto obniżoną zawartość cholesterolu. Mogą je spożywać osoby z alergią na białko jaja kurzego.

Agnieszka Gotówka

Zobacz także


tekst pochodzi z wielkanocnego numeru Biokuriera. Kliknij aby przeczytać o czym piszemy! 

Ten serwis używa cookies. Korzystając z niego wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Sprawdź naszą politykę prywatności.

Żadne materiały z tej strony nie mogą być jakikolwiek sposób powielane bez pisemnej zgody redakcji.