Wielka Brytania. Serwis FarmDrop pomaga tworzyć kooperatywy spożywcze!

FarmDrop dostarcza zorganizowaną platformę dla wielu społeczności, które mogą wykreować własne, lokalne kooperatywy spożywcze, czy też grupy zakupowe. Jak mówią twórcy, ich misją jest umożliwić każdemu zakup najświeższej sezonowej żywności, w dobrej cenie, bezpośrednio od lokalnych producentów.

Na całym świecie co raz popularniejsze stają się różne działania ludzi skupiające się na współpracy w obrębie społeczności, aby wspierać lokalny rynek producentów świeżej żywności i korzystać z niego w pełni. Tym razem opiszemy brytyjską inicjatywę FarmDrop (Good Food Bought Together), która ma rozpocząć działanie 15 marca 2014 roku, czyli właściwie z początkiem sezonu upraw.

Co w tym oryginalnego?

W Polsce znana jest już warszawska Kooperatywa Spożywcza, podobne funkcjonują także w innych dużych miastach Polski, gdzie w otwartym i dobrowolnym zrzeszeniu ludzie dokonują wspólnych zakupów produktów spożywczych. To taki „klub zakupowy”, tyle że na rynku żywności.

FarmDrop to jeszcze więcej. Dostarcza zorganizowaną platformę dla wielu społeczności, które mogą wykreować własne, lokalne tak zwane kooperatywy spożywcze, czy też grupy zakupowe. Jak mówią twórcy, ich misją jest umożliwić każdemu zakup najświeższej sezonowej żywności, w dobrej cenie, bezpośrednio od lokalnych producentów.

Podoba Ci się to, o czym piszemy?     

Co zyskuje klient?

Dostawa prosto od producenta oznacza najsmaczniejsze, najświeższe sezonowe produkty jakie tylko można kupić. Co ważne, w takim łańcuchu dostaw nie ma strat, bo wszystko jest świeżo zebrane, udojone, złapane, wytworzone na konkretne zamówienie.

Zarejestrowani użytkownicy FarmDrop będą mogli w ten sposób kupić:

  • sezonowe owoce i warzywa
  • mięso
  • ryby
  • nabiał
  • chleb
  • inne lokalne specjały, jak piwa z małych warzelni, owoce morza, itp.

Jak wyjaśnia Pete Richardson, członek Soil Association oraz Farmer and Grower Board, to początek drogi do: przebudowy liczącej już dziesiątki lat przewagi systemu masowej produkcji żywności, w stronę systemu, który jest lokalny, bazujący na społeczności, sezonowości i odpowiedzialności za środowisko, a jednak online i z bezpośrednim kontaktem klienta  oraz producenta.

Co wygrywa producent?

Około 60 lat temu rolnictwo w Wielkiej Brytanii uzyskiwało ponad 50% pieniędzy wydawanych przez jej mieszkańców na żywność… dziś to jedynie 11%, a ¼ rodzin rolników żyje poniżej ubóstwa.

W przypadku FarmDrop mamy do czynienia z uczciwymi relacjami – producenci dostają 80% zysku od produktów sprzedawanych za pośrednictwem strony. Tu zyska każdy, poza supermarketami!

Pierwsi zarejestrowani klienci już okazują entuzjazm. Nie dziwi to, zwłaszcza, że rynek internetowej sprzedaży żywności w rejonach zurbanizowanych (60% Wielkiej Brytanii) cieszy się co raz większą popularnością i rośnie do 20% rocznie. Zresztą zaufanie do supermarketów spadło do 40% w związku z aferą „koniny w wołowinie” w 2013 roku. 70% ludzi wykazuje chęć kupowania lokalnie, chcą wiedzieć, co jedzą i skąd to pochodzi.

 

Stwórz lub przyłącz się!

Do tej pory, zanim inicjatywa zaczęła działać, zarejestrowało się 1581 członków, a dostarczać produkty chce już 60 producentów. Są także koordynatorzy, tak zwani „Keepers”, czyli ludzie, którzy wspomogą utrzymanie inicjatywy: to lokalni drobni przedsiębiorcy o zmyśle do tego biznesu, którzy co tydzień będą koordynować wymianę między dostawcami a klientami, co ma mieć miejsce w „punktach zrzutu”, czyli szkołach, salach gimnastycznych lub pubach i innych tego typu miejscach publicznych. Koordynator otrzymuje 10% zysku ze sprzedaży. Są to już zarejestrowane 103 osoby.

Można się zarejestrować na stronie FarmDrop lub stworzyć własny krąg w swojej lokalizacji i nim zarządzać.  Nie wymaga to żadnego wkładu własnego, poza zaangażowaniem. Są same korzyści. Nie ma żadnych opłat dla FarmDrop.

W czterech krokach

1.    Kiedy inicjatywa ruszy, członkowie mogą zamówić świeżą żywność w sporym wyborze z kilkudniowym wyprzedzeniem.
2.    Kiedy zamówienie jest gotowe, producenci zbierają, pieką, łowią itp. Wszystko według niego.
3.    Członkowie odbierają swoje zakupy kilka dni później na swoim lokalnym spotkaniu FarmDrop zorganizowanym z pomocą lokalnego Koordynatora.
4.    Każdy cieszy się znakomitą żywnością i godziwą zapłatą z nią.

Ciekawostką jest, że założycielami FarmDrop są: były analityk rynku firmy Stanley Morgan- Ben Pugh, Ben Pattern- badacz nowych trendów na rynku żywności, znawca prawa i finansów legitymujący się dyplomem MBA z Imperial College. Ken Gowland to zaś specjalista od aplikacji biznesowych z ogromnym doświadczeniem. Wydaje się, że z takim zapleczem i wsparciem lokalnych społeczności projekt będzie działał z powodzeniem.

Oto materiał w języku angielskim na temat przedsięwzięcia:

Strona internetowa projektu: www.farmdrop.co.uk

Brak postów do wyświetlenia