Sprawiedliwy Handel w natarciu! Sytuacja w Polsce i na świecie

27 000 linii produktowych z certyfikatami Fairtrade jest dostępnych w 70 krajach. Tylko w 2009 roku, zagospodarowano 52 miliony Euro w ramach dodatkowej premii, która przeznaczana jest na rozwój lokalnych społeczności w krajach Globalnego Południa. Polska jest na początku długiej drogi do zwiększenia rozpoznawalności i promocji idei Sprawiedliwego Handlu. Czy zakończona niedawno Konferencja „Strenghtening Fair Trade in Central and Eastern Europe” będzie jednym z kroków milowych na tym polu?

 Liczby mówią: Sprawiedliwy Handel na krzywej wznoszącej

Idea Sprawiedliwego Handlu zyskuje sobie coraz więcej zwolenników, a znak Fairtrade (FT) jest coraz bardziej rozpoznawalny (choć nie przekłada się to oczywiście w 100 procentach na decyzje zakupowe). O rozwoju Sprawiedliwego Handlu świadczą dane statystyczne przytoczone podczas konferencji przez Matthiasa Altmanna z Fairtrade Labelling Organisation International (FLO).

59% konsumentów z 15 najbogatszych krajów świata rozpoznaje znak Fairtrade. W przypadku Wielkiej Brytanii można nawet powiedzieć, że zna go aż 9 na 10 kupujących. Systematycznie zwiększa się także sprzedaż i paleta produktów Fair Trade. Obecnie dostępnych jest 27 000 linii produktowych – kupować je można w 70 krajach. W 2009 roku sprzedaż produktów Sprawiedliwego Handlu osiągnęła wartość 3 394 mln Euro, co oznacza przyrost o ok. 18% w stosunku do roku 2008 (2 894 mln Euro). W 2003 r., gdy produkty Fairtrade wprowadzano na rynki, sprzedaż wyniosła 550 mln Euro. – Globalny kryzys finansowy najprawdopodobniej wpłynie na osłabienie dynamiki wzrostu w 2010 roku, ale nadal będą to dobre rezultaty – przewiduje Matthias Altmann.

Podoba Ci się to, o czym piszemy?     

Co dalej z Fairtrade? – plany FLO

FLO planuje rozprzestrzeniać produkty i ideę Sprawiedliwego Handlu na nowych rynkach, chodzi tu zwłaszcza o Polskę, Koreę Południową i kraje Arabskie. Chcemy być aktywniejsi na Globalnym Południu: zwłaszcza w Indiach, Meksyku, Brazylii i Kenii. Wraz z promocją Sprawiedliwego Handlu zamierzamy coraz wyraźniej eksponować jego autentyczny wpływ na życie mieszkańców Globalnego Południa. Chcemy wyraźnie odróżniać się wysokością standardów od innych „etycznych” systemów certyfikacyjnych. – mówi Matthias Altmann. W ramach poszerzania oferty produktów Fairtrade, FLO myśli o współpracy z innymi jednostkami. Właśnie dzięki takim inicjatywom na rynku pojawiła się biżuteria (współpraca z Alliance For Responsible Mining) i drewno (współpraca z Forest Stewardship Council) ze Sprawiedliwego Handlu. W 2011 roku na rynku pojawić mają się: krewetki Fairtrade i guma Fairtrade.

Sprawiedliwy Handel w Polsce

Rozpoznawalność znaku Fairtrade i zasad Sprawiedliwego Handlu w Polsce jest wciąż niska, ale stale się zwiększa, co dostrzega także FLO. Według badań zleconych przez Koalicję Sprawiedliwego Handlu, 65% polskich konsumentów deklaruje chęć płacenia więcej za „etycznie pozyskiwane” produkty. Deklaracje nie przekładają się jednak jeszcze na rzeczywistość.  – Polsce potrzebna jest duża pozytywna kampania promująca tę ideę. Konsumenci są gotowi płacić więcej za markowe produkty, ale Sprawiedliwy Handel  nie jest u nas jeszcze w taki sposób postrzegany.   – uważa Janusz Siporski z firmy Natura Rzeczy, zajmującej się dystrybucją produktów BIO i Fairtrade. Dominujące kanały dystrybucji produktów Sprawiedliwego Handlu w Polsce to specjalistyczne sklepy z żywnością ekologiczną, Internet i sieci delikatesów. Czas pokaże, czy takim kanałem stanie się również Tesco, które od grudnia wprowadziło produkty Fairtrade do swoich 51 hipermarketów.

Bariery dla rozwoju Fairtrade w Polsce

 

Jakie bariery dla rozwoju rynku wymieniają polscy dystrybutorzy? Są to: niska rozpoznawalność, wyższy niż na Zachodzie podatek VAT na niektóre grupy produktowe, mała skala dystrybucji i słaba promocja. – Sprawiedliwy Handel w Polsce potrzebuje przyspieszenia zauważa Zbigniew Szalbot z Koalicji Sprawiedliwego Handlu. To przyspieszenie z pewnością mogłoby nastąpić wskutek powstania w Polsce oddziału FLO, który zajmował by się promocją idei Sprawiedliwego Handlu. Być może nastąpi to w przyszłym roku. Ważne jest także, aby bezpośrednim importem surowców Sprawiedliwego Handlu zajęły się polskie firmy. – Reselling, czyli sprzedawanie paczkowanych produktów Sprawiedliwego Handlu importowanych z krajów Zachodniej Europy, nie jest na dłuższą metę drogą do rozwoju rynku. Trzeba pozyskiwać surowce bezpośrednio z rynków docelowych. Różnica w cenie kawy pozyskiwanej bezpośrednio, a takiej, która jest zakupiona już jako finalny produkt, może w ekstremalnym wypadku różnić się nawet o 100%  – przekonuje Allan Bussard ze słowackiej firmy Ten Senses. Od naszych południowych sąsiadów (zarówno Czechów jak i Słowaków) możemy się w tej kwestii wiele nauczyć.

Sprawiedliwy Handel i duże koncerny – zgrany duet?

Rozwój idei Sprawiedliwego Handlu nie umknął uwadze potentatów światowej branży spożywczej. Na rynku brytyjskim certyfikowane produkty Sprawiedliwego Handlu wprowadziły do swojej oferty m.in. firmy Nestlé (KitKat) i Cadbury (czekolada mleczna). Zjawisko to budzi wiele kontrowersji i sporów w środowiskach wspierających Sprawiedliwy Handel. FLO stoi na stanowisku, że najważniejsze jest wspieranie drobnych producentów, a duże firmy pozwalają na znaczne zwiększenie dostaw. – Właśnie dlatego zdecydowaliśmy się na wejście w tzw. mainstream – tłumaczy Matthias Altmann. Jakie jest ryzyko współpracy z koncernami? Mogą one zmniejszyć wiarygodność znaku Fairtrade, chociażby poprzez występowanie takich sytuacji jak w przypadku batonika KitKat. Niedawno aktywiści Greenpeace protestowali przeciwko używaniu przez Nestlé oleju palmowego przy produkcji batona Kitkat. Olej palmowy jest w dużej mierze pozyskiwany z plantacji palm uprawianych na miejscu wycinki lasów deszczowych, co skazuje na zagładę orangutany, które już teraz są na wymarciu. Wycinka lasów wpływa też na negatywne zmiany klimatu na naszej planecie. Taka “schizofrenia” na pewno nie podnosi wiarygodności całego systemu. – Mimo kontrowersji uważamy, że jako FLO idziemy w dobrym kierunku. Jeżeli produkty Sprawiedliwego Handlu nie trafią do powszechnej dystrybucji, pozostaniemy niewielkim nurtem i pomoc udzielana drobnym producentom w krajach Globalnego Południa będzie niewielka. Każdy kolejny produkt Fairtrade pociąga za sobą następny. Przed nawiązaniem współpracy z jakąkolwiek firmą staramy się sprawdzić, czy podziela ona naszą wizję dotyczącą zasad handlowych. Mam nadzieję, że w przyszłości uda się uniknąć tego typu sytuacji – tłumaczył Matthias Altmann. Jeżeli chodzi o współpracę z dużymi koncernami, bardzo sceptyczna jest inna organizacja promująca Sprawiedliwy Handel – World Fair Trade Organisation (WFTO). – Koncerny nie są częścią nurtu Fair Tradepodkreślał Gerd Nicoleit z WFTO, które zaangażowane jest przede wszystkim w promowanie produktów rękodzielniczych Sprawiedliwego Handlu. Organizacja ta działa niezależnie od Fairtrade Labelling Organisation International.

 

Karol Przybylak
Tekst powstał na bazie informacji przedstawionych na konferencji Strenghtening Fair Trade in Central and Eastern Europe zorganizowanej przez FLO International i Koalicję Sprawiedliwego Handlu w Warszawie w dniach 29-30 listopada 2010 r.

 

 

Jeśli chcą być Państwo na bieżąco z aktualnościami i artykułami zamieszczanymi na https://biokurier.pl zapraszamy do skubskrypcji newslettera (po lewej stronie u dołu)!

Raz w tygodniu dostarczamy porcji świeżych informacji!

Raport. Czy lokale w Łodzi interesują się „Fair Trade”?
W dniach 15 – 19 listopada 2010 r. uczniowie Gimnazjum nr 27 w Łodzi odwiedzili popularne łódzkie kawiarnie i restauracje, chcąc sprawdzić, czy entuzjaści Sprawiedliwego Handlu mają możliwość zamówienia produktów certyfikowanych znakiem Fair Trade. Przedstawiamy wyniki ich akcji
Uczniowie gimnazjum, podzieleni na małe grupy, odwiedzili 14 losowo wybranych lokali, cieszących się największą popularnością w Łodzi. W każdym miejscu zadali podstawowe pytania odnośnie takich produktów jak: kawa, herbata, czy czekolada. Mieli również możliwość zostawienia listu do kierownictwa, wyjaśniającego zasady Sprawiedliwego Handlu i korzyści płynące z wprowadzenia do swojej oferty produktów Fair Trade.
Jak się okazało, łódzkim kawiarniom, czy restauracjom daleko jest do standardów lokali z Europy Zachodniej, gdzie idea Sprawiedliwego Handlu stała się ostatnio bardzo popularna. Aż 93% odwiedzonych przez gimnazjalistów miejsc w Łodzi nie posiada w swojej ofercie produktów certyfikowanych znakiem Fair Trade. Bardziej zaskakujący wydaje się jednak fakt, iż w dzisiejszych czasach, gdzie firmy chwalą się najwyższą jakością obsługi i gotowością do spełnienia każdego wymogu klienta, pracownicy w 43% lokali wykazali całkowity brak zainteresowania tematem Fair Trade. 64% z nich nie wiedziało lub nie chciało odpowiedzieć na pytanie, czy znają pojęcie Sprawiedliwego Handlu, a w dwóch miejscach obsługa wyraźnie odmówiła udzielenia odpowiedzi na temat produktów oferowanych przez ich lokale*.
Uczniowie biorący udział w akcji wyznali również, iż pracownicy niektórych restauracji i kawiarni okazali się wyjątkowo nieuprzejmi, a w trzech przypadkach odmówili też  zostawienia listu do kierownictwa.
„Wydaje się to wyjątkowo zastanawiające. Uczniowie, jako potencjalni klienci dostarczyli cennej wiedzy pracownikom lokali na temat nowego, ale szybko rozwijającego się trendu konsumenckiego.”- mówi Marta Roskowińska, jedna z organizatorek akcji. „Potwierdza to badanie przeprowadzone przez Interaktywny Instytut Badań Rynkowych w 2010 r. 76% konsumentów biorących w nim udział zadeklarowało, iż sprawdza skład i kraj pochodzenia produktu. Najwidoczniej jednak łódzkie lokale nie są zainteresowane rozwojem i wykorzystaniem okazji, jakie oferuje im rynek”- dodaje Roskowińska.
Jedynym pozytywnym akcentem przeprowadzonego badania było potwierdzenie, iż sieć restauracji Green Way to obecnie jedyne lokale w Łodzi oferujące produkty Fair Trade. Oprócz tego dowiedzieliśmy się też, iż kawiarnia Cafe Foto 102 oferuje kawę posiadającą certyfikat UTZ, a Coffee Heaven ma w ofercie kawę posiadającą certyfikat Rainforest Alliance. Oba certyfikaty zakładają przestrzeganie praw pracowników i ochronę środowiska naturalnego w procesie produkcji. Sceptycy nazywają je jednak zbyt łagodną wersją wymogów Fair Trade, co może spowodować, iż nieodpowiedzialne koncerny będą miały możliwość na proste i tanie włączenie się w ruch etycznej konsumpcji.
W obliczu wyżej przedstawionych wyników wydawać by się mogło, iż świadomi konsumenci nie mają czego szukać wśród łódzkich lokali. Jednakże to właśnie w konsumentach tkwi potencjał do zmiany tej sytuacji. Jeśli przemawia do Ciebie Fair Trade- powiedz o tym w swojej ulubionej restauracji bądź kawiarni. Dzięki Tobie i innym entuzjastom Sprawiedliwego Handlu z pewnością pewnego dnia uda się wypić filiżankę kawy lub herbaty Fair Trade w łódzkim lokalu.
Event „Ekipa Fair Trade” to jedno z wydarzeń organizowanych przez Ośrodek Działań Ekologicznych „Źródła” w ramach Tygodnia Edukacji Globalnej, który w tym roku odbywał się w dniach 15 – 21 listopada 2010 r. Fair Trade to międzynarodowy ruch konsumentów, organizacji pozarządowych i firm handlowych, mający wspomóc rozwój drobnych producentów z krajów Globalnego Południa. Zgodnie z zasadami Fair Trade producenci z krajów Globalnego Południa dostają za swoje produkty uczciwa i stabilną cenę, proces produkcji jest bezpieczny dla ich zdrowia i środowiska naturalnego, ale przede wszystkim wprowadza się zakaz pracy dzieci.
Więcej informacji odnośnie edukacji globalnej znajdziecie Państwo na stronie: eduglob.zrodla.org/teg.

* Przeprowadzone badanie miało jedynie charakter akcji konsumenckiej. Nie było to badanie opracowane zgodnie z zasadami, jakie obowiązują w przypadku badań prowadzonych przez upoważnione do tego instytucje.

Brak postów do wyświetlenia