Sól. Jest z czego wybierać. Poznajcie 5 rodzajów

Bez soli nic nie smakuje. Dlatego w polskiej tradycji był kiedyś rozpowszechniony zwyczaj witania gości chlebem i solą właśnie. W ten sam sposób w niektórych rejonach naszego kraju wita się młodą parę w domu weselnym. Sól kamienna miała bowiem, i do dziś niektórzy zgadzają się z tym stwierdzeniem, gwarantować zdrowie, dobrobyt i wszelką pomyślność…

Oczywiście jeżeli stosowana jest w rozsądnych ilościach a tych, jeżeli unikamy wysokoprzetworzonych produktów, raczej w kuchni nie przekroczymy. Spożywa w nadmiarze może wyrządzić naszym organizmom sporo złego. Zatrzymuje wodę w organizmie, tuczy, sprzyja powstawaniu wielu groźnych chorób: wzrostowi ciśnienia tętniczego, przeciążeniu nerek, ma też prawdopodobny wpływa na powstawanie nowotworów żołądka, cukrzycy typu II, udaru mózgu oraz wystąpienia osteoporozy. Tyle o wadach, ale i o dobrodziejstwach niektórych gatunków tej przyprawy można by mówić długo…

Słona różnorodność

Podejście do soli, w przeciągu ostatnich lat w naszym kraju się zmieniło. Wraz z otwarciem granic i rynków handlowych Polacy zaczęli kosztować różnych jej gatunków. Stała się kulinarnym hitem. Wiele wegańskich, drogich restauracji w menu dokładnie podaje rodzaj zastosowanej w potrawach soli. Bo kto nie miałby ochoty skosztować np. awokado z krewetkami przyprószonymi Gomasio? Ale to oczywiście nie wszystko. Bo “hitów solnych” na naszym rynku przybywa!

1. Różowa sól himalajska

Różowa sól himalajska, przez jakiś czas była „na topie”, teraz ustępuje miejsca innym nowościom. Jakie jest jej pochodzenie? Otóż wzięła się z prastarych osadów dna morskiego, poddanego ogromnemu ciśnieniu przez miliony lat. Jest delikatna w smaku, może być drobno- lub gruboziarnista. Świetnie sprawdza się w nowoczesnej kuchni środka (zdrowej, ale jednocześnie po prostu smacznej). Ta sól ma właściwości prozdrowotne: obniża ciśnienie krwi oraz pomaga utrzymać regularne bicie serca, czego o rodzimej soli powiedzieć nie możemy. Działa też oczyszczająco na komórki w naszym organizmie, a dodana do wieczornej kąpieli działa kojąco i rozprężająco.

Podoba Ci się to, o czym piszemy?     

2. Sól naturalna

Powoli staje się topową przyprawą, wypierając z naszych kuchni sól oczyszczoną. Dlaczego? Odpowiedź jest prosta. Taka sól ma o wiele więcej minerałów od swojej przetworzonej siostry. Sole naturalne zawierają w sobie aż 93 minerały śladowe, takie jak magnez, potas czy wapń. Efekt? Znacznie zdrowsze i smaczniejsze danie i jaka oszczędność – takiej soli używamy bowiem zdecydowanie mniej.
Nasza rada – jeżeli masz ochotę na słodką lub słoną przekąskę, przygotuj sobie lepiej sałatkę z solą naturalną, ponieważ nasz organizm wysyła nam w ten sposób sygnał, że potrzebujemy minerałów, a w sałatce z solą naturalną na pewno je znajdziemy. Sól naturalna dostarcza nam niezbędnej do życia energii, a przede wszystkim poprawia pracę szyszynki, tarczycy, trzustki i gruczołów płciowych. Jest więc bardzo zdrowa – pamiętajmy o tym, gdy zdecydujemy sie przyprawić nasze danie.

3. Czarna sól Kala Namak

Pochodzi z kuchni hinduskiej i szturmem zdobywa nasz rynek. Jest miłą odmianą po soli himalajskiej. Kupują ja przede wszystkim weganie oraz ci, którzy lubują się w nowinkach kulinarnych. Pachnie ekstrawagancko, nieco jajecznie. Nie każdy polubi taki aromat, ale wielu smakoszom może on wydać się… podniecający. Do czego najlepiej używać takiej soli? Otóż do zup i sałatek no i oczywiście do wszelkich dań kuchni hinduskiej. Sól, mimo swojej nazwy, nie jest czarna, a raczej różowa lub fioletowa, zawiera bowiem związki siarki, które mają wpływ na jej barwę.

Wytrawni kuchmistrze uważają, że sól Kala Namak ma właściwości detoksykacyjne, korzystnie wpływa na skórę i, podobnie jak nasza rodzima czarna rzepa, stymuluje wzrost włosów. Łagodzi też zapalenie błony śluzowej żołądka.

Sprawdź najtańsze oferty na kala namak – Ceneo

4. Czerwona sól hawajska

Ta niezwykła i ciągle niedoceniana sól powstaje na Hawajach w wyniku odparowywania wody za pośrednictwem energii słonecznej. Sól zawdzięcza swoją niesamowita barwę tlenkowi żelaza – kryształki soli zostają wymieszane z ekstraktami mineralnymi z użyciem ziemi wulkanicznej. Jest bogata w minerały śladowe, zawiera ich 80 z 93, które występują na naszej ziemi. Jest to więc jedna z najbardziej odżywczych soli, jakie możemy spożywać. Sól ta była używana przez rodowitych mieszkańców Hawajów jako środek konsekrujący i przyprawa do przeróżnych, także słodkich potraw.

5. A może Gomasio?

Jeżeli nadal Was nie przekonaliśmy, że sól może być zdrowa, wszystkim niedowiarkom proponujemy Gomasio, czyli po prostu mieszankę soli z sezamem. Sól ta jest nazywana sezamową lub kminkową czy dyniową – w zależności od dodatku. Przyprawa ta nie tylko wydobywa niezwykłe smaki potraw, ale słynie ze swoich zdrowotnych właściwości. Jak ją przygotować?

Otóż należy wziąć 20 łyżeczek sezamu i dwie łyżeczki soli morskiej. Sól i sezam należy prażyć na suchej patelni przez kilka minut. Sól prażymy do uzyskania złotego koloru – jednak musimy uważać, aby jej nie przepalić, straci wówczas swoje właściwości smakowe i zdrowotne. Po przestudzeniu przyprawę rozgniatamy w moździerzu lub blendujemy. Efekt finalny może zawierać zarówno zmiażdżone ziarna, jak i całe. Sól przechowujemy w zamkniętym pojemniku przez okres najdalej dwóch tygodni.

Małgorzata Szcześniak

Brak postów do wyświetlenia