Potrzeba więcej zmian dotyczących sprzedaży bezpośredniej produktów rolnych

Drgnęło w sprawie problemów związanych ze sprzedażą bezpośrednią. Nastąpiły zmiany w prawie dotyczącym norm dotyczących gospodarskiego przetwórstwa a także kwestii podatkowych. Eksperci podkreślają jednak, że nowe regulacje to wciąż za mało, by sprzedaż bezpośrednia mogła się legalnie rozwijać.

Zmiany mniejsze niż oczekiwano

Początkowe sygnały, które dochodziły z sejmu pozwalały sądzić, że zmiany będą naprawdę duże. Z upływem czasu jednak sprawa komplikowała się… „Uwolnienie” sprzedaży bezpośredniej, które udało się osiągnąć nie dotyczy wszystkich produktów (przynajmniej na razie) oferowanych na bazarach i jarmarkach przez rolników. Ponadto, mimo że przepisy zostały przyjęte, wciąż jest wiele niewiadomych, na które odpowiedź poznamy dopiero w przyszłym roku…

2% podatku nie dla wszystkich

– Zaproponowane rozwiązanie dotyczące opodatkowania dochodów ze sprzedaży bezpośredniej z 2% podatkiem ryczałtowym jest odpowiedzią na długo wyczekiwane zapytania rolników dotyczące rozliczenia z Urzędem Skarbowym. Jednak pojawia się wiele ograniczeń. Art. 1. pkt 2) precyzuje, że sprzedaż nie może być wykonywana na rzecz osób prawnych, jednostek organizacyjnych nieposiadających osobowości prawnej lub na rzecz osób fizycznych na potrzeby prowadzonej przez nie pozarolniczej działalności gospodarczej, co powoduje duże zawężenie wśród odbiorców, m.in. wprowadzany jest zakaz sprzedaży do restauracji lub szkół – tłumaczy Aleksandra Gajos, doradca w Kujawsko-Pomorskim Ośrodku Doradztwa Rolniczego w Minikowie, specjalistka ds. dziedzictwa kulturowego i przedsiębiorczości.

Ograniczenia dotyczące miejsca sprzedaży

– W ustawie dopuszcza się sprzedaż produktów wyłącznie w miejscach ich wytworzenia oraz na targowiskach na wolnym powietrzu co utrudnia choćby sprzedaż w warunkach niepogody.  Sama zmiana opodatkowania upraszcza jedynie sposób rozliczania z US, jednakże w bezpośredni sposób nie przyczyni się do rozwoju przedsiębiorczości na wsi. Będzie to jednak dotyczyło jedynie małych gospodarstw z bardzo wąską produkcją, ponieważ szersze przetwarzanie wymaga zakładania działalności gospodarczej – dodaje Aleksandra Gajos.

Podoba Ci się to, o czym piszemy?     

W kolejnych artykułach będziemy starali się dokładniej przybliżyć „nowy porządek” dotyczący sprzedaży bezpośredniej.

(mpz)

Brak postów do wyświetlenia