Podbiał przepędzający kaszel

Podbiał najłatwiej znaleźć na gruncie wilgotnym, w lasach i na mokradłach.
Podbiał najłatwiej znaleźć na gruncie wilgotnym, w lasach i na mokradłach.

Sussilago farfara – „przepędzający kaszel” – łacińska nazwa podbiału najlepiej oddaje jego lecznicze właściwości. Ale warto wzbogacić ziołową apteczkę o tą roślinę także z innych względów.

Wiosna to pora, kiedy rośliny obfitują w najcenniejsze składniki, które potem wykorzystują dla własnych celów (wydania kwiatów, a potem owoców). Dlatego jeśli chcemy skorzystać z leczniczych i odżywczych właściwości liści, najlepiej zrywać je przed zakwitnięciem. Nie jest to jednak regułą. Do wyjątków należy właśnie podbiał – jeden z pierwszych zwiastunów wiosny.

Niepozorne żółte kwiatki pojawiają się najczęściej w małych kępkach, ogłaszając światu, że wiosna tuż, tuż… Liście, które wykorzystywane są najczęściej w lecznictwie, wyrastają dopiero po przekwitnięciu roślinki.

Dlaczego warto używać ziół?

Gdzie szukać podbiału?

Poszukując podbiału, najlepiej wybrać się na podmokłe, gliniaste tereny – brzegi wód, na rowy czy wilgotne skraje lasów. Są to ulubione miejsca tej rośliny. Na początek musimy rozglądać się za żółtymi kwiatami, ponieważ liście pojawią się dopiero po ich przekwitnięciu. Warto jednak zapamiętać miejsca zbiorów, tak aby potem łatwiej było nam odnaleźć i rozpoznać liście. Zbieramy je wówczas, gdy są w pełni rozwinięte, koniecznie w pogodne, bezdeszczowe dni.

Jeżeli nasze poszukiwania okażą się owocne, albo raczej kwietne i liściowe, możemy nasze zbiory wykorzystać do przygotowania wiosennej sałatki. Jeśli będziemy używać kwiatów, to ścinamy je wraz z ogonkami, które mają słodkawy smak. Pamiętajmy, że zarówno kwiaty, jak i młode liście podbiału to cenne lekarstwa!

Uwaga! Ścinając liście podbiału (bez ogonków), zwracajmy uwagę, by były pozbawione plam i kurzu.

Zioła w kuchni – rośliny najlepsze do samodzielnej uprawy

Podbiał – moc witamin i minerałów w kwiatach i liściach

Kwiaty i liście podbiału są niezastąpionym źródłem witamin i minerałów. Żaden gotowy preparat kupiony w aptece nie dostarczy naszemu organizmowi tylu cennych składników. Substancje występujące w roślinach są o wiele lepiej przyswajalne niż syntetycznie otrzymywane witaminy czy inne suplementy diety.

Suszenie liści podbiału

Część zbiorów warto przeznaczyć do zasuszenia i wykorzystania w późniejszych porach roku. Proces suszenia liści jest zazwyczaj długotrwały. Zalecane jest rozkładanie kwiatów i liści w ciepłych, suchych i przewiewnych miejscach, najlepiej na strychu. Możemy również robić to w piekarniku, ale należy uważać, by temperatura nie przekroczyła 40°C.

Prawidłowo wysuszony surowiec powinien zachować naturalną barwę. Ważne jest, by liście przechowywać potem w zamkniętych słoikach, ponieważ łatwo wchłaniają wilgoć.

Jak założyć ogród na balkonie?

Podbiał a medycyna ludowa i współczesna

Każdy kto chce poznać tajemnice roślin i ich właściwości lecznicze, powinien sięgać do dawnych zielników i poradników, które kryją w sobie wiele cennych rad, choć może czasem przekazywanych w śmiesznym i niewspółczesnym dla nas języku.

Lecznicze właściwości ziół i mogłoby się wydawać pospolitych chwastów potwierdzone są w wielu przypadkach przez naukowców. Duża ich większość jest wykorzystywana w konwencjonalnej medycynie. Już sama nazwa danej rośliny, która została przyjęta przez naukowy świat, jest najczęściej pozostałością po dawnych określeniach używanych przez dawną ludność wiejską lub zielarzy. Podbiał na przykład to uwspółcześnione słowo wywodzące się od słowiańskiego “podbel” i nawiązujące do charakterystycznego srebrzysto-śnieżnobiałego zabarwienia spodniej strony liści tej rośliny.

W niektórych rejonach Polski podbiał znany jest także jako: białkuch, ośla stopa, końskie kopyto, a w krakowskim jako… kapusta sterników! Z kolei łacińska nazwa Tussilago farfara tłumaczona jest jako “przepędzający kaszel”, co wskazuje na główne zastosowanie podbiału.

Jako surowiec leczniczy najczęściej stosuje się liście, ponieważ zawierają znacznie więcej substancji czynnych, ale jeżeli „będziemy w potrzebie” możemy skorzystać również z podbiałowych kwiatków, które pojawiają się wcześniej.

Zarówno kwiaty, jak i liście zawierają w sobie substancje śluzowe, które działają powlekająco, wyścielając podrażnione kaszlem drogi oddechowe, a także łagodzą stany zapalne w jamie ustnej.

Sok z liści podbiału

Z liści, jeżeli potrzebujemy je szybko użyć, możemy wycisnąć sok (najlepiej do tego celu służą specjalne wyciskarki do traw i warzyw liściastych) lub przygotowujemy napar, czyli zalewamy roślinę wrzącą wodą i czekamy chwileczkę aż się zaparzy.

Herbata i świeżo wyciśnięty sok sprawdzają się w przypadku, gdy mamy problemy z odkrztuszaniem, chrypką i zalegającą wydzieliną, co często zdarza się po okresie zimowym. O kwiatach i liściach podbiału powinni pamiętać nauczyciele i wszyscy „pracujący głosem”.

W starożytności jako lekarstwo na kaszel i duszności zalecane było wdychanie dymu ze spalonych liści podbiału. W średniowieczu podbiał razem z rozmarynem, tymiankiem, lawendą i rumiankiem był wykorzystywany jako ziołowy tytoń do fajek.

Dobroczynne olejki w liściach i kwiatach podbiału

Oprócz śluzów, liście i kwiaty podbiału zawierają olejki, które będą działać odkażająco, a także substancje gorzkie, które będą zwiększać wydzielanie soków trawiennych, pobudzając apetyt i przyspieszając przemianę materii. A jeżeli nie odpowiada nam ten smak, możemy zmieszać go np. z lukrecją, która jest naturalnym słodzikiem. Korzeń lukrecji będzie dodatkowo działać wykrztuśnie.

Pamiętajmy jednak, że podbiałowych herbatek nie powinniśmy stosować zbyt długo. Badania wykazały, że podbiał może wykazywać działanie hepatotoksyczne, czyli uszkadzać wątrobę. Z tego też powodu osoby cierpiące na różne dolegliwości ze strony tego narządu powinny unikać stosowania naparów z podbiału.

Inne zastosowania podbiału

Działanie podbiału nie kończy się na właściwościach przeciwkaszlowych. Liście mogą być również stosowane jako lek do użytku zewnętrznego. Warto po nie sięgnąć w drobnych zranieniach, a także przy trudno gojących się ranach i stanach zapalnych, czyli wtedy gdy na skórze obserwujemy zaczerwienienia i rozognienia. Roślina może się również okazać ratunkiem na trądzik wystarczy zaparzyć kwiaty oraz liście i świeżym naparem codziennie przemywać wypryski.

Nawet jeśli nie chcemy lub nie mamy możliwości zbierać podbiału, warto choćby zrobić zdjęcie tej rośliny. Już sam widok kwiatów podbiału sprawia, że czujemy się zdrowiej i radośniej!

Autorem tekstu jest mgr farm. Joanna Typek.