Nastroje i opinie na tegorocznej Ekogali

Piąty raz w Rzeszowie na Międzynarodowych Targach żywności i produktów ekologicznych Ekogala (20-22 maja) rolnicy, firmy przetwórcze i handlowe, zaprezentowali produkty z certyfikatami ekologicznymi. Oprócz stu wystawców z całej Polski, uczestniczyli Czesi i Słowacy. Większość wystawców przybyła z Podkarpacia, co nie powinno dziwić, gdyż to województwo z liczbą 2, 5 tys. gospodarstw ekologicznych zajmuje drugie miejsce w kraju po małopolskim.

 

Patronat nad Targami objął Minister rolnictwa i rozwoju wsi. Głównym organizatorem był Urząd Marszałkowski, a jednym ze współorganizatorów – Podkarpacka Izba Rolnictwa Ekologicznego.

Pora targów nie sprzyja wystawie świeżych płodów rolnych, jednak co roku oferta rolników i przetwórców rośnie, a rolnicy pokazują też możliwości dostawy zdrowej żywności. Przybywa zwiedzających. W tym roku na Ekogali duży był wybór pieczywa, miodów, nabiału, wędlin, kozich serów, herbat ziołowych i owocowych, potraw z surowców ekologicznych. Także rolnicy byli samodzielnymi wystawcami. Wystawców zapytaliśmy o plany na przyszłość i ocenę targów oraz sytuacji na polskim rynku żywności ekologicznej.


Podoba Ci się to, o czym piszemy?     

Coraz popularniejszy eko nabiał

Wawrzyniec Maziejuk (Figa) zauważa rosnące zainteresowanie serami i żywnością EKO: – Kilka lat temu w Kielcach czy Radomiu mało kto słyszał o kozich serach, teraz ten towar jest bardzo poszukiwany. Również OSM w Jasienicy Rosielnej ma coraz więcej zamówień na ekologiczny nabiał m.in. z ośrodków wczasowych, zachęcających gości zdrową żywnością.

Nowa polska tłocznia ekologicznego oleju lnianego

Długą listę wymogów sanitarnych i technologicznych musiał spełnić Tomasz Obszański z Tarnogrodu, uprawiający owoce i warzywa, wytwórca oleju lnianego (pod marką Barwy Zdrowia). Także on widzi, że popyt na jego wyroby rośnie. Zamierza wprowadzić na rynek nowości m.in. siemię lniane odtłuszczone i mini kapustę.  

 


Rolnicy przekonują się do współpracy

Wspólnymi siłami łatwiej – uznali rolnicy z gminy Krempna, tworząc Stowarzyszenie Ekowisłoka. Gości targowych przyciągali domowym chlebem, masłem, serami, przetworami z warzyw, ziołami. Piotr Puchalski, założyciel i prezes Grupy producentów Biofood Roztocze,  chwali Ekogalę: – Nie liczę na duże kontrakty, raczej na spotkania z producentami i handlowcami, możliwość prezentacji. To okazja dla rolników, którzy mogą się dużo dowiedzieć od przedstawicieli jednostek certyfikujących.  Targi to moim  zdaniem  także święto rolnictwa ekologicznego. Podobnego zdania jest Zygmunt Radek, wiceprezes Podkarpackiej Izby Rolnictwa Ekologicznego: – Wszyscy wiemy, że liczy się nie tylko hurtowy odbiorca, dlatego targi stają się wielkim kiermaszem. Wystawcy sprzedają cały oferowany towar.

Lidia Aniołczyk, prezes firmy Ekoniva i Stowarzyszenia Ekodar, członek Zarządu PIRE, prywatnie właścicielka stuhektarowego gospodarstwa, podkreśla znaczenie Ekogali jako imprezy kształtującej świadomość  ekologiczną. Oprócz zwiedzania stoisk, uczniowie   i nauczyciele  uczestniczyli w konferencjach i podsumowaniach konkursów.  – Coraz większa jest wiedza na temat zdrowotnych walorów żywności ekologicznej nie tylko u indywidualnych konsumentów. O pełnowartościową żywność zabiegają szkoły, przedszkola i sklepy – mówi rolniczka.

 

dla Biokuriera i Eko Arki
tekst i zdjęcia: Krzysztof Kamiński

Brak postów do wyświetlenia