Kraków. Rośnie nowa sieć ekosklepów

2 sklepy (a w planach kolejne) działają już w Krakowie pod szyldem BioMarket. Twórcy konceptu stawiają na ideę sklepu convenience. Na miejscu można sięgnąć po kawę czy kanapki.

Pierwszy sklep otworzyliśmy w czerwcu 2015 roku w Krakowie na ulicy Kalwaryjskiej 38, a kolejny w sierpniu, również w Krakowie, na osiedlu Żabiniec (Żabiniec 66). Kraków jest pierwszym etapem naszej strategii. Po uzyskaniu oczekiwanej skali planujemy rozwój w innych miastach w Polsce. Plan na najbliższe 3-4 miesiące to otwarcie trzeciego sklepu w Krakowie i niespodzianka dla naszych klientów i partnerów – zapowiada Piotr Horbal z BioMarket Company, właściciela sieci.

Naszą misją jest stworzenie miejsc, w których klienci będą w komfortowych warunkach mogli kupić żywność BIO. Można znaleźć u nas produkty związane z każdą dietą (w tym bezglutenową), świeże wędliny, sery, nabiał, chleb oraz warzywa i owoce z certyfikowanych gospodarstw. Klienci mają możliwość skorzystania z bistro i napicia się kawy BIO (do wyboru z mlekiem sojowym, bez laktozy) lub zjeść kanapkę z wędliną czy serem. Najczęściej jednak klienci pytają o produkty bezglutenowe, oleje i herbaty, szukają zdrowych, pewnych jakościowo produktów, które chcą wprowadzić do diety, aby w swoich dotychczasowych zwyczajach żywieniowych wprowadzać stale nowe, zdrowe produkty – dodaje.

Ofertę dwóch sklepów stacjonarnych (powierzchnia od 60 do 100 m2) uzupełnia sklep internetowy. Zamówione w nim zakupy można odebrać od kuriera bądź też odwiedzić któryś ze sklepów.
Piotr Horbal dostrzega bolączki ekorynku, ale z optymizmem patrzy w przyszłość.

Podoba Ci się to, o czym piszemy?     

Przeczytaj także: Kraków. Ekologiczne warzywa, owoce, superfoods i produkty bezglutenowe na topie

Klienci oczekują bardziej dostosowanych do codziennych zakupów sklepów co powoduje, że nie można opierać się już na ograniczonym asortymencie i niewielkiej przestrzeni. Nasz rynek cechuje rozdrobnienie, mamy 2-3 dużych dostawców i wielu małych, rozproszonych producentów, którzy borykają się z ciągłością dostaw, dostępnością oraz potencjałem i możliwościami. Perspektywa jednak jest również tutaj obiecująca i związana ze zwiększającym się popytem – mówi.

Karol Przybylak