Dolnośląskie Smaki czyli jak nowocześnie promować produkty regionalne

Dolnośląskie Smaki to projekt promujący tradycyjną i ekologiczną żywność jako atrakcję regionu, znakomity składnik potraw dla restauratorów a także smaczny produkt dla konsumentów. W dobieraniu producentów i tworzeniu przepisów pomysłodawców projektu doświadczeniem i wiedzą wsparł m.in. Robert Makłowicz.

Za projekt Dolnośląskie Smaki odpowiadają dwie Lokalne Grupy Działania: Fundacja Kłodzka Wstęga Sudetów Lokalna Grupa Działania oraz Stowarzyszenie Lokalna Grupa Działania „Qwsi”. – Najpierw zajęliśmy się identyfikacją producentów z gmin, na terenie których działają nasze LGD. Następne etapy to budowanie strategii dla lokalnej marki oraz promocja na różnego rodzaju targach (to właśnie na Targach Natura Food w Łodzi udało mi się „trafić” na stoisko projektu). Naszym celem jest budowanie marki produktów z Dolnego Śląska, marzy nam się, aby objąć działaniem teren całego województwa – mówi Sylwia Mielczarek, pomysłodawczyni projektu. Uzyskanie i wykorzystywanie znaku „Dolnośląskie Smaki” ma być związane z całym systemem certyfikacji, który gwarantować będzie jego wiarygodność.

Kilkudziesięciu producentów pod jednym znakiem

Do współpracy z Dolnośląskimi Smakami zaproszono kilkudziesięciu producentów, wśród nich nie brakuje tych, którzy pochwalić się mogą certyfikatem ekologicznym. Są to m.in.: gospodarstwo ekologiczne Eko Ar (przetwory z aronii), grupa producencka Dolna Gryki, kilka gospodarstw ekologicznych specjalizujących się w uprawie warzyw oraz gospodarstwo dostarczające na rynek jaja bio.

Wszystkie podmioty zaprezentowane są zarówno na stronie internetowej jak i w ciekawie zrealizowanym katalogu, który wzbogacono także o propozycje potraw, które serwować mogą np. restauracje.

Podoba Ci się to, o czym piszemy?     

Z lokalną żywnością do restauracji

Bardzo ważne jest, aby nasze lokalne produkty trafiały do działających tu restauracji i stały się wyróżnikiem, atrakcją. Obecnie bardzo dużo mówi się przecież o turystyce kulinarnej – mówi Sylwia Mielczarek. Okazuje się, że coraz więcej właścicieli lokali także dostrzega to zjawisko i odchodzi od myślenia tylko w kategoriach ilości, czasu i ceny.

Kulinarne odrodzenie regionów?

„Kuchnie regionalne to coś oczywistego w krajach takich jak Hiszpania, Włochy, Francja czy Niemcy, zarazem coś, czego my w niektórych miejscach Polski dopiero się uczymy. Uczymy się, gdyż kuchnia lokalna to tradycja i dziedzictwo przekazywane przez pokolenia, a przecież etniczny pejzaż znacznej części dzisiejszej Polski tworzono na nowo po ostatniej wojnie. Dziś w takich właśnie miejscach rodzi się nie tylko lokalny patriotyzm, lecz również miejscowa kuchnia” – napisał Robert Makłowicz we wstępie do katalogu produktów, producentów i przepisów „Dolnośląskie Smaki”.

Dolnośląskie Smaki – produkt wielowymiarowy

Docelowo marka Dolnośląskie Smaki ma mieć kilka wariantów (produkt spożywczy, kulinaria, rękodzieło, wydarzenia, usługi) w zależności od odbiorcy, do którego kierowany będzie produkt:

Niedawno pisaliśmy o inicjatywie oznakowania produktów lokalnych w Małopolsce: Lokalne produkty z Małopolski będą miały logo

Przy okazji tworzenia tych inicjatyw warto pamiętać, że stategie rozpisane powinny być pod kątem długotrwałego działania. Tylko wtedy uda się zbudować markę, która będzie rozpoznawalna, wiarygodna i chętnie wybierana przez konsumentów. Trzymamy kciuki za rozwój Dolnośląskich Smaków i będziemy śledzić dalsze działania podejmowane w ramach projektu.

O Dolnośląskich smakach udało mi się porozmawiać w trakcie Targów Natura Food, które odbyły się w dniach 3-5 października 2014 w Łodzi. Przeczytaj relację z targów: Rozwojowo i różnorodnie – pierwsze wrażenia z Natura Food i BeECO 2014

Karol Przybylak

 

Brak postów do wyświetlenia