Byliśmy na Targach SANA we Włoszech. Relacja

4 targowe dni, 5 wypełnionych produktami ekologicznymi hal, odwiedzających, 700 wystawców – za nami już 27 edycja największych włoskich targów żywności ekologicznej. Jak wyglądała tegoroczna SANA?

SANA to targi z bardzo długą historią. Ich pozycja wśród włoskich producentów i konsumentów jest niepodważalna, ale aspiracje organizatorów wykraczają poza granice Italii. Od kilku lat konsekwentnie działają, aby uczynić odbywającą się w Bolonii impreze (12-15 września 2015) wydarzeniem na skalę międzynarodową. W tym roku udało się im zaaranżować 4000 spotkań B2B (business to business) dla procducentów z 21 krajów (Australia, Austria, Belgia, Chiny, Francja, Niemcy, Dania, Polska, Chorwacja, Słowenia, Węgry, Japonia, Holandia, Szwecja, Wielka Brytania, Rosja, USA). Dodatkowym bodźcem dla takich działań była odbywająca się w odległym o ok. 200 km (2,5 h drogi) Mediolanie wystawa EXPO, gdzie przygotowano specjalny „Organic Pavillion”.

Trendy na rynku ekożywności

Przechadzając się po targowych halach i obserwując propozycje producentów można pokusić się o wyróżnienie kilku istotnych trendów. Dostrzegalne są one także na polskim rynku. Wyraźnie poszerza się oferta produktów bezglutenowych – co ważne w jakości BIO dodatkowo nie zawierają one szerokiej puli chemicznych dodatków, co jest bolączką wielu produktów konwencjonalnych oferowanych w tym segmencie.

Kolejnym interesującym zjawiskiem jest coraz większe otwarcie się branży ekologicznej na osoby aktywne – coraz więcej producentów włącza do oferty odżywki i suplementy diety dla uprawiających sport.

Co ważne, praktycznie wszyscy wystawcy oferujący żywność podczas targów legitymowali się certyfikatem ekologicznym. Wielu producentów akcentowało rezygnację ze stosowania oleju palmowego w związku z kontrowersjami dotyczącymi wpływu jego pozyskiwania na środowisko naturalne (rozwiniemy ten temat).

#Polska na targach SANA

Na targach nie zabrakło polskich akcentów. Rodzimi producenci (m.in. Eko-Wital, Diet-Food, Dary Natury, Bio Fabijańscy, Bioffel, Papagrin) promowali się na wspólnym stoisku „#Polska” stworzonym dzięki współpracy z PARP. Dwie firmy (Planet Food producent wafli Bioffel oraz Papagrin z chlebkami „raw” marki Bredis ), poszukujące odbiorców na zagranicznych rynkach, zdecydowały się także na samodzielne stoiska. Jeszcze za wcześnie na określanie skuteczności tych działań, ale wedle relacji wystawców, pierwsze wrażenia są pozytywne.

Innowacyjne pomysły

Podczas Sany udało nam się podpatrzeć także kilka interesujących projektów, które być może wkrótce znajdą szerszy rozgłos. Pierwszy to Biorfarm – pomysł na aplikację dzięki której możemy zakupić drzewo w gospodarstwie ekologicznym a następne zamawiać owoce, które ono wydaje.

Realizowany przez jedną z tyrolskich kooperatyw rolniczych koncept BIOgraphy pozwala z kolei bliżej poznać sadownika dzięki któremu spożywamy jabłka. Każde opakowanie zawiera specjalny odnośnik dzięki któremu możemy dowiedzieć się więcej o gospodarstwie i rolnikach, obejrzeć zdjęcia etc. Wszystko po to, aby podkreślić autentyczność i wiarygodność produktu.
O obu projektach napiszemy szerzej w oddzielnych informacjach.

EKO = styl życia

EKO to nie tylko żywność. Nie sposób zignorować rozwoju całej palety usług i ofert związanych z szeroko pojętym stylem życia. Podczas targów SANA można było odwiedzić imponującą halę poświęconą tylko i wyłącznie naturalnym i ekologicznym kosmetykom (SANA Well Being). Specjalna hala poświęcona była także tekstyliom i innym produktom naturalnym (SANA Other Natural Products).

Nie tylko dla handlowców

Targi SANA mają przede wszystkim wymiar biznesowy, ale impreza otwarta jest także na konsumentów. Bez większych problemów mogą oni zaopatrzyć się w produkty, które większość producentów sprzedaje. Na targowym terenie działał także „supermarket” zaprojektowany przez NaturaSI – największą włoską sieć ekosklepów. Oprócz zakupów można było wziąć udział w warsztatach pieczenia chleba czy też obejrzeć pokaz wytwarzania miodu.
SANA to wydarzenie imponujące wielkością i szerokim zakresem podejmowanych tematów (także podczas konferencji, które jednak odbywały się w zdecydowanej większości w języku włoskim co ograniczało możliwość udziału zagranicznych gości). Podczas bolońskich targów z pewnością nabrać można inspiracji i utwierdzić się w przekonaniu jak duży i niewykorzystany wciąż potencjał drzemie w żywności ekologicznej. Również (a może przede wszystkim) tej polskiej.

Już wkrótce największe ekotargi w Polsce. Zapraszamy na Natura Food 2015 – jesteśmy partnerem medialnym tego wydarzenia.
Karol Przybylak