BioFach 2014. Produkty wegetariańskie w centrum uwagi. Nowe trendy w gastronomii

Miliard ludzi na świecie to wegetarianie a  weganizm staje się co raz popularniejszy. Owocuje to nowym rodzajem restauracji a nawet supermarketów. Organizatorzy targów BioFach planują przy okazji najbliższej edycji poświęcić wegetarianom większą uwagę niż dotychczas, prezentują również “wege” jako nowy rynkowy trend.

Allensbach Institute w Niemczech szacuje, że ten kraj zamieszkuje już około 7 milionów wegetarian, z których 700 tysięcy to także weganie. Ilość osób nie spożywających mięsa i ryb jest już 15 krotnie większa niż 20 lat temu, a dołącza do nich około 2000 osób dziennie. Wielu konsumentów rezygnuje z jaj, produktów mlecznych i zwierzęcych ogółem.

Bio Fach dla wegetarian i wegan

W 2014 roku na największych na świecie branżowych targach żywności ekologicznej BIOFACH 2014, które będą miały miejsce od 12 do 15 lutego 2013 utworzona zostanie osobna kategoria dla produktów wegańskich, które przebojem zdobywają rynek. Zobaczymy ją na BIOFACH Novelty Stand. Organizatorzy targów zanotowali wzrost ilości produktów spożywczych dla wegan w stosunku do lat poprzednich. W 2013 roku 479 wystawców spośród 2,413 zaprezentowanych łącznie na BIOFACH (tu 436) i VIVANNES (tutaj 43) oferowało produkty powiązane z wegańskim stylem życia.

Co prawda nie zawsze to co wegańskie i wegetariańskie oznacza ekologiczne, jednak ten sektor z pewnością może zaoferować ogromną różnorodność produktów dla miłośników tego stylu życia i diety. Powody takich wyborów są różne i bardzo indywidualne.

Podoba Ci się to, o czym piszemy?     

Warto natomiast podkreślić, że motywy wyboru takiej, a nie innej żywności bywają podobne dla wszystkich:

– ochrona środowiska i zwierząt
– odrzucenie produktów z masowej hodowli
– świadomość problemów z żywnością na świecie.

W przybliżeniu ponad 10 kilogramów kukurydzy i 15 metrów sześciennych wody potrzeba dla uzyskania jednego kilograma wołowiny. O chęci zmiany diety decydują też inne czynniki, także troska o zdrowie.


Wegańskie restauracje?

Zainteresowanie wzbudzają ostatnio także inspirujący szefowie kuchni, jak Björn Moschinski (na zdjęciu), który jest też właścicielem restauracji Kopps w Berlinie i autorem książek kucharskich oraz trenerem dla innych zawodowych kucharzy. Jest on także związany z niemieckim Child Welfare Association. Jak sam mówi w wywiadzie dla magazynu Chefs: “Weganizm to zabawa i niespodzianki na talerzu”. W USA podobną inspirację do zmiany filozofii żywienia niosą Amanda Cohen i Chloe Coscarelli.

Surdham Göb, właściciel firmy cateringowej Surdhams Kitchen zauważa, że wegański styl życia, do niedawna przypisywany „dziwakom” i joginom został teraz zaadaptowany przez „normalne gospodynie domowe i pary”. Nie trzeba bowiem być weganinem, by być w stanie przyrządzić wegańskie potrawy, wystarczy mała zmiana podejścia. Stąd w tego typu restauracjach można spotkać ludzi, którzy po prostu chcą ograniczyć spożycie produktów odzwierzęcych z różnych powodów i wedle szacunków Stowarzyszenia Wegetarian w Niemczech jest to aż 60% do 80% gości tych lokali. Co raz mniejszą nowością są też dni wegetariańskie w stołówkach i kafeteriach.

Otwarta w 2011 roku wegetariańska cafeteria Veggie N°1 w kampusie uniwersyteckim Freie Universität w Berlinie gości codziennie 1000 osób. Na początku działalności wydawano zaledwie 400 posiłków na dzień. Duża ilość składników potraw jest tam też ekologiczna (40%) oraz sezonowa, wiele pochodzi z regionu, a więc i lokalność ma spore znaczenie. Wszystkie te czynniki stwarzają możliwość wybrania się na posiłek przyjazny środowisku naturalnemu.

Supermarkety – pełne wegańskich produktów

Faktem jest, że to co wegetariańskie stało się modne. Powstają nawet sieci handlowe, które wykorzystują ten trend, co widać na rynku. W Niemczech w 2011 roku powstała sieć Veganz. Ma ona teraz 4 oddziały: dwa w Berlinie, we Frankfurcie i Hamburgu. To pierwszy europejski, doskonale zaopatrzony supermarket wegański, a codziennie odwiedza go około 500 osób. W 2012 roku sprzedaż osiągnęła wartość 1.6 miliona euro. W 2013 roku obrót ma wynieść 5.3 miliona euro.

Założyciel, Jan Bredack, stwierdza, że po prostu przekuł swój sposób życia na sukces biznesowy. Sam był weganinem od pięciu lat i miał problem ze znalezieniem odpowiednich produktów.

Produkty są poszukiwane na całym świecie, jednak rozważa się te zgodne z ideą Sprawiedliwego Handlu i ekologii. W placówkach tej sieci znajduje się też bistro, gdzie klienci mogą się zainspirować i zebrać pomysły na potrawy do przygotowania w domu po kolejnych zakupach. Jakby tego było mało, koncept został rozwinięty o catering, a firma bywa na imprezach i festiwalach, wszystko by dotrzeć do dodatkowej grupy klientów.

Plany ekspansji firmy są ambitne: 21 supermarketów do końca 2015 roku, w tym w dwa w Wiedniu, Pradze, Monachium, Lipsku, Essen, Kolonii, Londynie, Budapeszcie, Sztutgarcie, Hanoverze, Fryburgu, Norymberdze, Zurychu, Amsterdamie, Warszawie i Rzymie.

Nie tylko Niemcy są entuzjastyczne, kolejny pomysł na sieć handlową, Maran Vegan, zainicjowano w Wiedniu.

Skoro weganie kochają ekologię – będzie wegańsko na a BIOFACH

Wegańskie przysmaki będą po raz pierwszy konkurować o Nagrodę dla Najlepszego Nowego Produktu (Best New Product Award).

źródło tekstu i zdjęć: komunikat prasowy Targów Norymberskich, organizatora targów Bio Fach 2013.

Brak postów do wyświetlenia