Żywność eko ma stanowić 20% menu francuskich stołówek szkolnych, żywność z lokalnych upraw 40%

 

Francuski rząd przyjął propozycję Brigitte Allain z Europe Écologie Les Verts, by w stołówkach szkolnych serwowane były potrawy przygotowane z żywności lokalnej i ekologicznej.

Ustalono, że minimalna ilość żywności sezonowej i pochodzącej z lokalnych upraw ma wynosić 40 proc., zaś 20 proc. produktów ma być oznaczona certyfikatem ekologicznym. Ma być ona serwowana nie tylko w stołówkach placówek oświatowych, ale też w gastronomii instytucji publicznych i w sektorze usług socjalnych.

To dobra wiadomość dla wszystkich zwolenników zdrowej żywności. Wdrożenie zmian będzie jednak wymagało inicjatywy wielu przedsiębiorców, ale i pracowników kuchni. Konieczna jest również modyfikacja pewnych schematów dotyczących diety. Wiele osób uważa bowiem, że zmiana nawyków żywieniowych nie jest potrzebna. Francuscy eksperci zapowiadają zatem, że konieczny może okazać się cykl szkoleń, które prowadzić będą między innymi producenci żywności ekologicznej.

Brigitte Allain z Europe Écologie Les Verts po odniesionym sukcesie zapowiada, że w niedługim czasie podejmą kroki w celu realizacji kolejnych etapów projektu. Chcą przyjrzeć się temu, co oferują swoim klientom restauracje i punkty gastronomiczne. Ich celem jest również walka z plagą marnowania żywności.

Oprac. Agnieszka Gotówka  źródło: Slow Food zdjęcie: BioBazar