Warszawa potrzebuje więcej ekochleba. Jest miejsce na nowy biznes?

blank

 

W całej Polsce działa raptem kilkanaście piekarni z certyfikatem ekologicznym a na całym Mazowszu tylko jedna.  Tymczasem zapotrzebowanie na ekologiczne pieczywo w Warszawie jest znacznie wyższe…

W Polsce jest zdecydowanie za mało piekarni ekologicznych a w Warszawie i bezpośrednich okolicach nie ma ich w ogóle. Od czasu do czasu pojawiają się nowe inicjatywy, ale część z nich szybko rezygnuje. Pieczywo musimy sprowadzać z dalszych odległości co skutkuje małą częstotliwością dostaw. W tym segmencie musimy „wspierać się” produktami tradycyjnymi bo nasi klienci codziennie pytają o pieczywo. W działalności każdego sklepu spożywczego jest to sprawa kluczowa – to produkt, który przyciąga klienta i sprawia, że regularnie wraca on po zakupy – mówi Michał Kapica z warszawskiego Smaku Natury. Podobną opinię wyraża Tomasz Malinowski, dyrektor handlowy Organic Farma Zdrowia: – W dniu dostawy zainteresowanie chlebem ekologicznym w naszych sklepach jest duże – tego dnia pieczywo ekologiczne jest niemalże wysprzedawane w całości. Oczywiście sprzedajemy jednak więcej chleba tradycyjnego, ponieważ jest on dostępny cały czas.

Rynek ekopieczywa rośnie powoli

–  Rynek ekopieczywa rośnie bardzo wolno. Jego wzrost w naszej ocenie jest wolniejszy od wzrostu całego rynku – zauważa Sylwester Strużyna, prezes Bio Planet. Dlaczego tak się dzieje? – Barierą jest bardzo trudna dystrybucja związana z krótkim czasem świeżości bio chleba – tłumaczy.

Podoba Ci się to, o czym piszemy?     

Jego opinię potwierdzają piekarze. –Niewielka skala produkcji w połączeniu z wysokimi kosztami transportu to największe bariery utrudniające nam rozwój – tłumaczy Ryszard Piasecki, piekarz Torunia, który ekopieczywo wypiekał jako jeden z pierwszych w Polsce.  – Biopiekarnie wciąż dostarczają na rynek stosunkowo niewiele produktów i nie są w stanie wszystkiego sprzedać lokalnie – zauważa jego kolega po fachu, Bogdan Smolorz z Grudyni Wielkiej (woj. opolskie).

Wytwarzane w zaledwie 13 piekarniach pieczywo z ekocertyfikatem wędruje więc po całej Polsce: z Podkarpacia do Warszawy, z Kujaw na Wielkopolskę etc….. Niemal z każdego rejonu Polski wypieki wędrują też do Warszawy, która jest przecież największym rynkiem na tego typu produkty a, jak wspominaliśmy, sama ekopiekarni nie posiada. Najbliższy zakład to Gospodarstwo Ekologiczne i piekarnia w Grzybowskiej Arce, która znajduje się w okolicach Płocka. Transport na tak duże odległości oczywiście nie pozostaje bez wpływu na cenę produktu na sklepowej półce… Przeskoczenie bariery logistycznej to klucz do tego, by zaoferować ekopieczywo w dobrej (co nie oznacza bardzo taniej) cenie.

blank

Jest szansa na nowy ekobiznes w stolicy?

Michał Kapica uważa, że w Warszawie jest tak duża liczba ekosklepów, że funkcjonowanie ekopiekarni miałoby ekonomiczny sens. –Myślę, że do współpracy z taką lokalną piekarnią przystąpiłaby większość sklepów. Oczywiście pod warunkiem, że dysponowałaby odpowiednio dużą ofertą i jakością. Klienci chcą wysokiej jakości pieczywa (nie tylko razowego) i wypieków i to codziennie. Uważam, ze w segmencie pieczywa ekologicznego mamy największy rozdźwięk między popytem a podażą – mówi prezes Smaku Natury.

W Organicu pieką sami…

W sklepie Organic Zielone Oko przy ul. Zwycięzców na Saskiej Kępie w Warszawie mini piekarnia działa na miejscu. – Przygotowujemy chleby (graham, żytni, wieloziarnisty, orkiszowy i żytni na zakwasie) oraz bagietki (pszenną i pszenną z ziarnami, ciemną z ziarnami, pszenno-żytnią, na zakwasie) dla kilku naszych sklepów w Warszawie. Docelowo chcemy oczywiście objąć tą działalność certyfikatem. Na razie jednak jesteśmy na etapie testów, które zakładamy pokażą nam, czy działanie to będzie miało uzasadnienie ekonomiczne– mówi Tomasz Malinowski.

Polecamy także tekst: Chleb zdrowy i smaczny, czyli?

Karol Przybylak

Szersza analiza barier dla rozwoju rynku ekopieczywa ukaże się

Brak postów do wyświetlenia