Teraz czytasz...
Tradycyjnie Wędzone wędliny będą legalne, ale pod warunkiem, że trafią na listę
X Targi Ekostyl | reklama | Biokurier.pl
NaturaFood & BeEco | reklama | Biokurier.pl
X Targi Ekostyl | reklama | Biokurier.pl
NaturaFood & BeEco | reklama | Biokurier.pl
X Targi Ekostyl | reklama | Biokurier.pl
Bio Kurier

Tradycyjnie Wędzone wędliny będą legalne, ale pod warunkiem, że trafią na listę

Producenci, którzy zadbają o wpis wyrabianych przez siebie wędlin na Listę Produktów Tradycyjnych nie będą musieli dostosowywać się do nowych, bardziej restrykcyjnych regulacji unijnych dotyczących wędzenia.


Stały Komitet ds. Łańcucha Żywnościowego i Zdrowia Zwierząt w Brukseli
przyjął 1 lipca 2014 opracowany m.in. na wniosek Polski, projekt Komisji Europejskiej, który daje możliwość wytwarzania tradycyjnie wędzonych wędlin i wędzonek (na zasadach określonych w aktualnie obowiązujących przepisach) pod warunkiem, że dystrybuowane są na rynku polskim i znajdują się na liście produktów tradycyjnych.

Jak informuje Gazeta Wyborcza, aktualnie producenci masowo zabiegają o wpisanie produkowanych przez siebie specjałów na Listę Produktów Tradycyjnych. Prowadzi ją Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi we współpracy z Urzędami Marszałkowskimi, które odpowiadają za przyjmowanie i ocenę wniosków. Cała procedura może trwać od 5 miesięcy do roku. Nie ma formalnych przeszkód, aby na liście, po spełnieniu wszystkich wymogów, znajdowały się także produkty posiadające certyfikat ekologiczny.

Zamieszanie związane z możliwością zakazu tradycyjnych metod wędzenia wybuchło na początku 2014 roku gdy głośno zrobiło się wokół ozporządzenia Komisji (UE) nr 835/2011 z 19 sierpnia 2011 roku. O sprawie pisaliśmy w m.in. w tekście:Czy tradycyjne i ekologiczne wędzone wędliny znikną?

Ten serwis używa cookies. Korzystając z niego wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Sprawdź naszą politykę prywatności.

Żadne materiały z tej strony nie mogą być jakikolwiek sposób powielane bez pisemnej zgody redakcji.