Raport rynkowy. Millenialsi chcą jeść zdrowiej i bardziej świadomie

Świeżość, łatwość w przygotowaniu, autentyczność – tego od żywności oczekuje pokolenie tzw. millenialsów. Stanowią oni 30% światowych konsumentów i to właśnie ich preferencje i potrzeby wpłyną na to jak w przyszłości będzie wyglądał rynek spożywczy.

Kim są millenialsi?

Millenialsi (nazywani także czasem pokoleniem Y) to konsumenci urodzeni pomiędzy 1980 a 2000 rokiem, czyli grupa obecnych 20-30 latków. Postrzegani są jak najważniejsi odbiorcy dla marek, gdyż wydają i kupują najwięcej. Globalne koncerny zatrudniają specjalistów, którzy mają pozwolić im dostosować ofertę i marketing do potrzeb właśnie tej grupy.

Alternatywa staje się mainstreamem?

Generacja ta niekoniecznie zainteresowana jest tym co ogólnodostępne, masowe i zazwyczaj niezdrowe. 25 największych producentów żywności w Stanach Zjednoczonych od 2012 roku notuje wzrosty sprzedaży w okolicach 1,8% podczas, gdy mniejsze firmy rosną w tempie 11-15% rocznie – czytamy w badaniu Hartman Group pt. „Is big food in trouble -2016” (Czy “duża żywność” jest w kłopotach?).

Stopniowo maleje również udział gigantów w amerykańskim rynku spożywczym (z 36 do 33%). To oczywiście nie są zmiany rewolucyjne, ale trend rysuje się wyraźnie.

Podoba Ci się to, o czym piszemy?     

Poglądy, produkty i usługi, które niegdyś kojarzono z kooperatywami, małymi sklepikami z ekożywnością, jarmarkami etc obecnie stają się mainstreamem. Cytowany przez brytyjski dziennik The Guardian, profesor marketingu żywności John Stanton z Saint Joseph’s University w Filadelfii zwraca uwagę na to, że jesteśmy świadkami globalnej i szybko zachodzącej zmiany, której kołem zamachowym są właśnie zachowania konsumenckie millenialsów.

Świeżość, autentyczność, łatwość przyrządzania

Jak wynika z raportu Outlook The Millenial Consumer przeprowadzonego przez specjalizującą się w analizach rynku spożywczego firmę Hartman Group, millenialsi preferują żywność świeżą, minimalnie przetworzoną a jednocześnie łatwą do przyrządzenia.

Interesujące są dla nich zdrowe produkty convenience (wstępnie przygotowane) oraz oferty dowozu gotowych posiłków. W każdym z wymienionych wypadków stawiają jednak na wysoką jakość składników i autentyczność.

Informacja kluczem do klienta

Chcą zdobyć jak najwięcej informacji o tym jak powstają wybierane przez nich produkty. Uważnie czytają etykiety i studiują informacje publikowane w Intenrecie. Są znacznie bardziej krytyczni i odporni na komunikaty takie jak „naturalny”, „niskokaloryczny”, zdarza się, że ze sceptycyzmem odnoszą się także do określenia „ekologiczny” (organic) i traktują je jako niewystarczające. Istotniejsza dla nich bywa historia, która stoi za produktem, jego pochodzenie – autentyczność.

Według ekspertów z Hartman Group (I nie tylko nich) zachowania millenialsów są barometrem przyszłości całej kultury jedzenia.

Komentarz redakcyjny

Zmiany zachodzące na globalnym rynku żywnościowym stanowią ogromną szansę i wyzwanie dla producentów żywności ekologicznej. Wszystko wskazuje na to, że zagospodarują oni jeszcze większą przestrzeń na sklepowych półkach.

Ważne jednak, aby w pogoni za wzrostem nie utracili swoich najważniejszych atutów (czyli wiarygodności i autentyczności, które też nieustannie warto konsumentom komunikować w sieci i na etykietach produktów), bo może odbić się to srogą czkawką w postaci utraty zaufania konsumentów.

Raporty cytowane w tekście:

Is Big Food In Trouble – 2016

Outlook on the Millennial Consumer 2014

Karol Przybylak

Brak postów do wyświetlenia